Skocz do zawartości

Polecane posty

tommy66692    10

niezłe kryteria a jakby kochał i nie miał owłosionej klaty? albo miał owłosioną ale marną "klatke" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    62

To zależy co to ta marna klata dla jednej będzie kaloryfer nie podobał się a innej ośmiopak(mięsień piwny) he :D ja mam sześciopak i porządnie zapakowałem w Sweterek także słabo schłodzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

KristoforN - dużo odpada w przedbiegach za brak owłosienia.

A ilu facetom z tego forum pod koszule zagladałaś :D , moze ktos ma moherek na klacie ale sie nie przyznaje :rolleyes: .

A poważnie to chyba owłosiona klata to powinna być raczej blizej końca listy wymagań jakie stawiasz facetom. :)

Z tego co zrozumiałem to szukasz normalnego faceta

Tylko jak patrzę na dzisiejsza młodzież to faktycznie jest coraz więcej zniewiescialych chłopczyków a nie twardzieli którzy biorą swoje kobiety albo i nie swoje :D i ciagna za włosy do jaskini w wiadomym celu jak to było w jednym z filmów :D .

Troche może to i wina samych kobiet bo kiedyś nikt nie słyszał o równouprawnieniu czy feministkach a dzisiaj kobiety wkraczają w meski świat, to jest i odwratnie ,faceci niewieścieja nie urażając nikogo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    62
Napisano (edytowany)

Z tymi włosami to za dużo ludzi dyskryminujesz Niebieskooka.

OKEY Marta ma rację u mnie na 20 chłopa i nikt nie miał a ze mnie się śmiali że mam zarost nawet na plecach. Więc wychodzi w teorii jakieś 5 % ma zarost na klacie.

Edytowano przez jonkszi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Na swoje szczęście mam gdzieś poprawność polityczną. Mnie też może ktoś będzie dyskryminował, bo nie jestem blondynką, ale takie jest życie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Teoretycznie miał bym szansę przynajmniej na spotkanie ^^ ale wiekowo odpadam, zapewne ostro wykraczam poza widełki :(

@Okey jak przychodzi lato to koleżanka poluje, a my przecież najczęściej bywamy w tym czasie bez koszulek :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

A jak się trafi taki diabeł tasmański z owłosieniem na plecach? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154
Napisano (edytowany)

No i mam kandydata :D

20060726015326.jpg

Edytowano przez OKEY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    62
Napisano (edytowany)

wtedy więcej jest jego do kochania

O kUUUUUUUUU****** ale zarośnięty ja mam na szczęście słabszą mam te dżungle i to nawet trochę gdzieniegdzie rzadziej.

Edytowano przez jonkszi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisany Dzisiaj, 23:05

No i mam kandydata :D

20060726015326.jpg

A co to, tatuś King Konga? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Taki typ odpowie: Nie mów do mnie misiu, mów do mnie TYGRYSIE :lol:

Dlaczego koleżanka nic nie odpowie na takie kudłate szczęście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Takim to można by podłogę malować zamiast wałka . :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale zarost na klacie sugeruje ilość testosteronu, a ten zaś ma wpływ na rozmiar przyrodzenia. Czasami warto zagłębić się w temat, a nie tylko opierać się na płytkich aspektach, do których należą walory estetyczne. Mam nadzieję, że za dużo nie powiedziałem. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale zarost na klacie sugeruje ilość testosteronu, a ten zaś ma wpływ na rozmiar przyrodzenia. Czasami warto zagłębić się w temat, a nie tylko opierać się na płytkich aspektach, do których należą walory estetyczne. Mam nadzieję, że za dużo nie powiedziałem. :)

Tak, raczej za dużo i niewiarygodnie. Znam owłosionych, co do dzisiaj są kawalerami, to raczej Twoje są płytkie aspekty. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

MAT912, na pewno nadmiar testosteronu nie sprzyja, ale jego niedomiar również nie jest zbyt pożyteczny. Jeśli się mylę, to proszę o konkretne źródła, chętnie wzbogacę wiedzę.

 

marcin974, jak na moderatora przystało, powinieneś świecić przykładem i nie korzystać z wulgaryzmów, ale może nie znam zbyt dobrze netykiety panującej na agrofoto.pl, więc również o poprawę mojej osoby bym prosił, jeśli jestem w błędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Właśnie, ważne, żeby kochał i miał owłosioną klatę :wub:

 

To taki futrzak musi miec okolo 30stki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×