Skocz do zawartości

Polecane posty

hattori    0

co niechcą ,ja mam narzeczoną choc mieszka na wsi ale niema gosp.ma mgr z ekonomi i pracuje ,własnie konczy tech weterynaryjne ,zrobiła kurs inseminacji a za 2 tygodnie sie z nia zenie.ze swego doswiadczenia wiem za niewarto zawracac sobie głowy laskami z wiekszych gospodarstw, bo niewiadomo za kogo sie maja .szukajcie dziewczyn kture szanuja wasza prace .a jesli chca pracowac to niech pracuja no chyba ze szukacie woła roboczego.pozd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

Pare lat temu mialam chec jechac do Plonska do kolezanki, a potem wracajac uderzyc do Plocka tam gdzie ma gospodarstwo Jedrus. :D

 

 

I udac zdesperowana ze malo paliwa i pozyczyc (ciekawe czy by pozyczyl) od Jedrusia 100zl na paliwo. Ja bym mu oddala te pieniadze, ale tu niechodzilo by o kase tylko zeby zapoczatkowac znajomosc. :D

 

 

@Hattori nie tylko z wiekszych gospodarstw, dziewczyny co maja kasiastych rodzicow to maja wielki mniemanie o sobie.

 

 

Znam kolego co jego ojciec ma stacje paliw, i on jakis taki normalny i zyciowy, a jago siostra rozbija sie tylko nowymi autami.

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas15    0

@banan575 jestem na etapie zapoznawczo - kawowym :D


Moja brygada: Ursus C-360-3P, John Deere 5090R, Bizon ZO56 Super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Pare lat temu mialam chec jechac do Plonska do kolezanki, a potem wracajac uderzyc do Plocka tam gdzie ma gospodarstwo Jedrus. :D

 

 

 

Plonsk, a po drodze plock? to wychodzi na to ze z moich okolic jestes gdzies? ;)


Czujniki (nowe zamienniki) do kombajnu buraczanego stoll sprzedam
Kontakt 661995047

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krisma, czy ty czujesz jak rymujesz ?

 

Takie pytanie mam do bardziej doświadczonych kolegów. Mimo mojego wieku, martwię się, że żadna dziewczyna nie będzie chciała na poważnie związać się z mężczyzną pracującym na roli, bo jak pewnie sami wiecie, stereotyp rolnika, to śmierdzący, podpity facet, w ugnojonych gumowcach i widłami w ręku. Więc tutaj nasuwa się myśl, jak "podejść" dziewczynę, którą dopiero co poznałem, i załóżmy nie wiem, że jestem rolnikiem, aby dała swój numer telefonu, i się spotkała, a jak zagadać, lub zaprosić gdzieś na wspólny spacer itd. dziewczynę, która wie, że jesteś rolnikiem, a ona po prostu nie chce być z kimś takim?

 

 

Jak podejść?

 

Widłami;-)

 

 

 

Jak podejść?

 

Widłami;-)

 

 

Albo pogadaj z nią o aktualnych cenach płodów rolnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

tak własnie przy kawie jak nie ma za bardzo o czym to pogadaj z nią o aktualnych cenach płodów i surowców np ile trzeba dać za przyczepe obornika, po ile w rejonie stoi roboczogodzina przy pracach związanych z ręcznym usuwaniem obornika , itp

 

żeby zrobić klimacik to puść jej nute :

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Plonsk, a po drodze plock? to wychodzi na to ze z moich okolic jestes gdzies? ;)

 

@Marcin. Nie ja jestem z podkarpackiego okolice Mielca.

 

A jadac do domu to tylko zjechalabym z trasy te 50km. :rolleyes:

 

 

 

A Wy dalej to samo widly obornik itp. :ph34r:


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Przeczytałam co tu się działo pod moją nieobecność i złapałam się za głowę. Podejrzewacie mnie nie wiadomo o co, a ja w piątek i sobotę siedziałam w truskawkach, a wczoraj z kolei miałam gości i trochę innych zaległości.

Swoją drogą to czasami mam wrażenie, że żyję w jakiejś innej rzeczywistości w której wszyscy sobie grillują, spacerują i takie tam, a ja nawet nie mam czasu o tym pomyśleć.

Widzę, że niektórzy po weekendzie zadowoleni, bo "łowy" im się udały?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96
Napisano (edytowany)

Trzeba się zabrać i wpaść na tą kawę do Niebieskookiej. I na jakiegoś kucha oczywiście.

Edytowano przez lemysz1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

Swoją drogą to czasami mam wrażenie, że żyję w jakiejś innej rzeczywistości w której wszyscy sobie grillują, spacerują i takie tam, a ja nawet nie mam czasu o tym pomyśleć.

 

 

No wiesz tak to jest. Jak sie znajdzie drugo polowke, przyjdzie dziecko, to wtedy jest inna rzeczywistos, to sa realia, i wtedy chlop ma zapierniczac. :D

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

Fakt, Ty też jesteś niczego sobie :)

 

no dokładnie święto , niedziela w poniedziałek takie rzeczy to tylko na AF :)

 

ktoś tam mądrze pisał, że nie szukaj na męża pasjonaty , pasjonatem to może być Twój pracownik, poźniej za wysoką cenę się tego wszystkiego płaci ....

 

Teresa powinna wygrać ten casting w nucie :)

 

umiem już koszule prasować :)

umiem bardzo dobrze gotować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Po raz kolejny spieszę wyjaśnić, że na AF, na tym wątku szukam może i towarzysza życia, ale nie za wszelką cenę zatem mam nadzieję, że Wasze rady jak ta wyżej Variotty są raczej żartobliwe, bo mam nadzieję, że nikt nie myśli o mnie, że szukam męża - parobka. A zresztą wszystko jedno w sumie co tam sobie o mnie myślicie, tylko dla kogoś to zawsze przykre, że inni mają go za idiotę, czy też idiotkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

No moj tak gotuje, ze nawet u swoich tesciow czasami obiad gotuje dla wszystkich. :D

 

Co do dziewczyn, to jak pisalam mam pasjonatke co nawet obiadu nie potrafi ugotowac. :rolleyes:

 

 

Niebieska ja Ci powiem tak. Ja czytam ta telenowele, i z tej telenoweli mozesz sie czegos nauczyc.

 

 

Tak i ja sie czegos ucze, zeby bledow nie popelniac.

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Ludzie ą jacy są wiekszość jest fałszywa tu słodko a potem sierkiera w plecy ... gadam z wszystkimi z mojej okolicy ale prawdziwych przyjaciól mam może z 4 ;)

 

a co ludzie myślą najmniej mnie obchodzi dosłownie ;p


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

trzeba czasem pożartować bo tak to na świecie by było zbyt szaro i ponuro , bez urazy/obrazy oczywiście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@Michal tak bylo jest i bedzie, zawsze bylo slodko PRZED i czy to ON czy ONA

 

Ale juz PO, wszystko wychodzi, i wtedy czasami nie ma odwrotu.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Niebieskooka, nie ma się co martwić, kto sobie co myśli. Tak naprawdę, jeśli komuś naprawdę będzie zależało na Twojej osobie, to i tak będzie miał swój rozum i nie będzie kierował się tym co inni piszą/mówią. Czasami lepiej poczekać dłużej niż szybko coś załatwić, a potem żałować. Tak czy inaczej, myślę że mężczyzna, który ulokuje w Tobie swoje uczucia będzie szczęściarzem. Widzę po komentarzach, że jesteś inteligentna, bystra, zaradna, masz sporo zainteresowań, a po avatarze, że naprawdę piękna z Ciebie kobieta. Lepiej takim dobrem obdarzyć tę wyjątkową i jedyną osobę, która naprawdę na to zasługuje niż każdemu dać z siebie trochę. Życzę Ci wytrwałości, a na pewno znajdziesz kogoś wartościowego. :)

 

Pozdrawiam

Fineasz007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

hee banan ty żeby do mnie dojechać od Płońska to byś musiała te 50km w jedno stronę nadłożyć :D Kolejne 50 km w jedno stronę i jesteś u Marcina.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

wiec lepiej posprawdzać sie w każdej sytuacji ;)


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

Tak jak pisze @fineasz lepiej poczekac dluzejjjjjjj

 

 

Moj szwagier jak sie zenil to dopiero byla pasja. Jedno drugim bylo zafascynowane. :D

 

Dwie osoby sie nie zgadzaly na slub, moj maz i jego mama (moja tesciowa)

 

Przez pol roku rodzice panny mlodej trzymali chlopaka zeby tylko ozenil sie z ich corka. Nawet podczas zmowin tesciowa wpierdziel przy wszystkim synowi sprawila, i powiedziala w jakie gowno zes sie wpi...lil

 

No ale tesc powiedzial zeby sie nie wpierdzielal jak syn wpadl niech sie zeni.

 

Tesc wyprawil mlodym weselisko zeby wies nie gadala glupot. Po weselu ojciec panny mlodej kazal zeby moj tesciu wybudowal dom bo on zarabia i ma kase to dom moze wystawic.

 

Tesc sie nie zgodzil, to tamten swojego ziecia tydzien po weselu wyrzucil z domu twierdzac ze darmozjada nie bedzie utrzymywal.

 

I tak przed slubem szwagrowi przyszli tesciowie mydlili oczy, jago wlasna matka nie zgadzala sie na slub, to jej nie kazal sie wpierniczac w zycie, to po slubie przejzal na oczy.

 

Po weselu minelo juz okolo 13lat, szwagra zona ma trojke dzieci, jedno jego, a dwojke z kim innym. a szwagier placi alimenty na trojke.

 

 

I jak to Ja twierdze ZYCIE SWOJ SCENARIUSZ UKLADA

 

U nie jednego z Was tak albo podobnie jest albo moze byc , bo PRZED nikt nic nie widzi a PO to juz jest za pozno.

 

 

 

 

@Andrzej jabym tylko do Jedrusia jechala. A ta stowa to bylby poczatek znajomosci.

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×