Skocz do zawartości

Polecane posty

banan575    104

Przeciez tak zawsze bylo. Na poczatku piekne bajki o krolewiczu i krolewnie.

 

A po czasie (slubie) wychodzi szydlo z wora i jest zapierdziel.

 

A na pytanie, czemu teraz tak jest, jak bylo tak cudownie na poczatku?? odpowiedz jest prosta i jasna WIDZIALY GALY CO BRALY

 

Tylko ze potem odwrotu juz nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

"Widziały gały co brały", ale może się po prostu mężowi odmienić albo przed ślubem dobrze się maskował i czarował, że "księżniczka i nic nie będziesz musiała robić". Oczywiście nie wszystkich posądzam o oszustwo, ale niestety i takie przypadki są. Ważne, żeby sobie wszystko wcześniej jasno ustalić i nie zmieniać w trakcie "reguł gry", chyba że za obopólną zgodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Tak powstalo przyslowie WIDZIALY GALY CO BRALY

 

Niebieskooka przeciez tak jest ze koles swoje wady ukrywa, po slubie wychodza, albo wystarczy przed slubem razem zamieszkac wtedy widzi sie jakie ziolko jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
madas_szab    2

cięzko jest o kobiete która chciałaby żyć z rolnikiem. lecz są takie idzie znaleźć wszystko zależy jaka produkcja jest w gospodarstwie np weźmy rośliną tu o kobiete nie jest trudno bo przy wiekszym gospodarstwie ok 100 ha to gdzie ona będzie miała lepiej ?( ogarnie dom ewentualnie ogród czasami podepnie przyczepe zamknie garaż i zajrzy czy suszarnia pracuje chyba że chce pomagać przy papierach no to wtedy troszke tego jest ) w sezonie jest pracy ale od maja już do żniw leżenie do góry brzuchem potem cała zima wolna a na państwowj posadzie dzien w dzien 8 godzin i po tym jeszcze dom ogarnać. Co innego w hodowli tam to już jest gorzej a przy mleku to juz wogóle.. ale miłość czyni cuda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

A tam macie problem z znalezieniem baby na gospodarke.

 

Napiszcze ile srednio na czysto wyciagacie na miesiac i gdzie jes ta Wasza gospodarka.

 

 

 

A ja Wam gwarantuje ze Panny juz same Was znajda. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hin    6

sprawy załatwiania i ogarnianie wszystkiego co nie jest pracą fizyczną nie jest dla mnie problemem:)

 

 

Wydaje mi się że w dzisiejszych czasach- a już szczególnie w przyszłości- w gospodarstwie to dużo cenniejsza umiejętność niż solidne ręce "do łopaty".

Oczywiście solidne czy chętne ręce nie muszą wykluczać tego pierwszego. Ale wg mnie to dość ważne w obecnych czasach.

 

 

"A tam macie problem z znalezieniem baby na gospodarke.

 

Napiszcze ile srednio na czysto wyciagacie na miesiac i gdzie jes ta Wasza gospodarka.

 

 

 

A ja Wam gwarantuje ze Panny juz same Was znajda. :D"

 

 

:D :D :D :D

dobre :D

 

Lepiej nie piszcie, fiskus ostrzy mocno zęby na każdy wystający z kieszeni skrawek zielonego papierka. Także u rolnika. Do niedawna czytałem o tym w gazetach, teraz zaczynam zauważać we własnym otoczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Co tu sie oszukiwac, przeziez o to chodzi zeby swoja szanowna d... posadzic tam gdzie jest dobrobyt.

 

 

I panowie Wy tak sie nie podniecajcie pannami co na gospodarke przyszly, bo moze one czuly ze bedzie chlop kasa i dom

 

A oto chodzi w dzisiejszych czasach zeby miec dobrobyt zabezpieczony. No ale nikt tego niebedzie mowil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48
Napisano (edytowany)

Madas_szab dużo w tym prawdy że przy produkcji roślinnej tak się człowiek nie narobi ale ja jakoś odczuwam mniejszą satysfakcję przy pracach w polu. Fajnie ale tylko przez pierwsze 10 min później człowiek zaczyna się nudzić - monotonia - chodze i szukam królików :unsure: . Ostatnio "pomagałam" mojemu gospodarzowi przy opryskach tzn. kazał mi trzymać wysoko flagę na końcu pola -_- to było naprawdę mało zajmujące brakowało mi przy tym tego czegoś z czym się codziennie stykam pracując przy bydle. Wiadomo jak z nimi jest ciągle coś się dzieje człowiek się namartwi nabiega naśmieje i napłacze. Ta adrenalina i poczucie ze te zwierzaki Cię potrzebują - ciężko to czymś innym zastąpić.

 

Praktycznie jestem w domu przez 15 min żeby zjeść obiad od 6:45 do 22.40 tak to cały czas zapierdzielam jak bolid a tu co ? <_< afera na całego bo pomyliłam bele z kiszonkami i super-ekstra kiszonkę zawiozłam bykom a była przeznaczona dla krów. Oczywiście że zdaje sobie sprawę z konsekwencji. Trzeba było przestawić cały plan jadłospisu no ale żeby taką reprymendę dostać ach mam kryzys czuję się niedoceniona. No i wróciłam do miasta i co z tego jak i tak siedzę na agrofoto i przeżywam co to się tam dzieje usiedzieć na tyłku nie mogę ciekawe czy od pracy na gosp. można się tak uzależnić. :unsure:

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
. Ostatnio "pomagałam" mojemu gospodarzowi przy opryskach tzn. kazał mi trzymać wysoko flagę na końcu pola -_- to było naprawdę mało zajmujące

To co Twój gospodarz nie robi ścieżek, tylko "jedzie na flagę"?, no chyba, że robił opryski pierwszego maja. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kulik    2

Heidi88 pierwszy raz się spotkałem z taką wypowiedzią że dziewczyna się uzależniła od pracy na gosp. żebym był twoim szefem to bym napewno Ciebie nie zjechał tylko jeszcze pochwalił że pracujesz.A odnośnie do tematu to nie wiem co jest teraz z tymi dziewczynami że nie chcą iść na gosp.kiedyś chyba łatwiej mieli nasi rodzice,a przecież było dużo gorzej na roli,teraz i kasy jest i maszyny są,a dziewczyn nima :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotras    2

Jak to mówią nie wszystko można mieć ;) A masz rację w dzisiejszych czasach ciężko o Pannę na gospodarstwo, a praca na gospodarstwie ma plusy i minusy wszystko zależy kto co lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

No właśnie, do roboty się za bardzo nie nadaję :(

Na mnie jak ktos mowi ze jestem szczupły to odpowiadam ze dobry kogut nigdy nie jest tłusty :P Ja tam Twoje detale odebrałbym jako walor,

 

A takich zajec w pracy gdzie akurat tylko ja sie nadaje wiele mam, klepisko w claasie wymienic taki byczek o wadze 80kg nie mialby latwo a ja tam sobie sam praktycznie poradziłem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31
Napisano (edytowany)

Kulik, ludzie w wieku naszych rodziców mieli jednak trochę inną mentalność, bardziej dla nich liczyła się odpowiedzialność za ziemię, było oczywiste, że ziemia jest najważniejsza, itd., itp. Wiele razy pewnie słyszeliście od rodziców i dziadków jakie to ważne. A teraz właśnie przez traktory, unowocześnienia i to, że się lepiej powodzi wielu się przewraca w 4 literach i wolą sobie nie zawracać często głowy ziemią, która jest od pokoleń. Nie generalizuje, bo wszyscy pewnie w tym wątku jesteśmy przywiązani do ziemi, ale niektórym się ona, o zgrozo, kojarzy z kłopotami i zbytnim obciążeniem. Wiele mamuś swoim córeczkom wmawia, żeby do miasta poszły. Moja ciotka tak tłumaczyła swojej córce i ona zawzięcie tłumaczyła wszystkim, że na gospodarkę nie pójdzie. Skończyła z pijaczkiem, któremu nawet nie chce się do roboty iść, a swoją gospodarkę po śmierci wujka właściwie całą wyprzedali i klepią biedę.

Chodzi o to, że wiele dziewczyn, nie wiedzieć czemu utożsamia mieszkanie w mieście z jakimś wielkim życiowym sukcesem i szczególną nobilitacją. Dziwne to dla mnie, ale tak obserwuję. Sporo jest takich przypadków, ale na szczęście nie aż tak dużo, bo jak wcześniej pisałam w moich stronach są dość dobre warunki więc jakiejś biedy i zacofania nie ma, a wręcz przeciwnie, widać co i rusz spory zastrzyk środków unijnych:)

Edytowano przez Niebieskooka
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Kiedyś jesli ktos nie był bogatym gospodarzem to nie stac bylo go wysłać dzieci do szkoły. Jeśli miał kilkoro to dobrze zeby udalo sie wykształcić jedno .a reszta chcial nie chciał zostawała na wsi tak ze wybór był większy :) . Za czasów moich rodziców gospodarki byly dzielone ,bo każdemu dziecku należala sie jego część i z jednego gospodarstwa powstawały dwa. Teraz tędencja jest odwrotna i gospodarstw jest coraz mniej ale za to coraz większe a co sie z tym wiąże wieś sie wyludnia z mieszkańców. Chcociaż bardziej trafne było by określenie ze wyludnia sie z rolników . Jeśli okolica jest w miare atrakcyjna i jeszcze nie daleko miasta to powstają całe osiedla domkow jednorodzinnych wysiedleńców z blokowisk .Tak ze różnice miedzy miastem a wia zaczynaja sie zacierać. A wracajac do tematu to partnera/partnerki szuka sie do życia a nie do roboty. Jesli zainteresowania zawodowe sa podobne to ok ale to powinien byc tylko ewentualny element wyboru a nie priorytet. Po co mi żona które bedzie krowy doić, jeździc ciagnikiem ,przeżucać wory po 50kg jak wieczorem po robocie jeśli nie będzie rozmowy o krowach to temat sie konczy . Jak dla mnie rolnik to zawód a nie całe zycie. Wiadomo ze praca na wsi jest specyficzna ale to nadal tylko praca. Praca powinna byc tylko elementem życia a nie całym zyciem. jak ktos kiedys powiedział " Pracuje sie po to aby życ a nie żyje po to aby pracowac" :D

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

To u mnie na wsi tak jest, bo dużo osób dojeżdża do pracy do Płońska albo do Warszawy i ma dom z ogrodem, często ziemię ma ktoś z rodzeństwa, a oni się już rolnictwem kompletnie nie zajmują. I ten proces będzie się pewnie pogłębiał. Ci, którzy będą się zajmować rolnictwem to będę kupować ziemię od tych, którzy zrezygnują i będą mieć duże gospodarstwa. Choć to nasze rozdrobnione rolnictwo też miało swój urok, a coraz częściej będą to w przyszłości wielkotowarowe firmy.

Miłość jest najważniejsza, to oczywiste:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

niebieskooka szukam dziewczyny sam mam tylko swojego 3,2ha do tego same warzywka i tunele z kwiatkami także potrzebna mi żonka drobna aby mogła śmigać miedzy parapetami i po parapetach praca lekka i nie stresująca nadmienię że ze zwierzaków mam 6 prosiaków i 20 królików także jak to mówią szału nie ma ot i cała moja gospodarka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Wszystko zależy co ów kawaler ma na polu bądź w oborze. Jak krowy to przyszła małżonka niech się liczy z tym że dojenie ją nie ominie, odpajanie cieląt itp. Jeśli świnie w dużej ilości - pełna automatyzacja - jedynie smród na podwórku może przeszkadzać. W przypadku produkcji zbóż wiele roboty żona nie ma. Co innego przy warzywach - choćby przy ziemniakach trzeba się natyrać od kopania do przebierania a nie jedna worki też nosi.

 

Wieś wyludnia się z rolników ale nie z posiadaczy ziemi. Pooddawali w dzierżawę, pracują na etacie a czynsz i dopłata leci do kieszonki. Z pracą na etacie jest ten komfort że mamy urlop, weekend itp. Przy produkcji zwierzęcej bez przerwy cyrk a często nawet gdy pieniądze są to i tak nie ma kiedy z nich skorzystać bo albo się nie chce albo jest się tak utyranym że się nie chce.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    165

A tam macie problem z znalezieniem baby na gospodarke.

 

Napiszcze ile srednio na czysto wyciagacie na miesiac i gdzie jes ta Wasza gospodarka.

 

 

 

A ja Wam gwarantuje ze Panny juz same Was znajda. :D

i tu szanowna pani banan ma racjie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Jeśli świnie w dużej ilości - pełna automatyzacja - jedynie smród na podwórku może przeszkadzać.

 

Do tej pory uważałam że świnie naprawdę śmierdzą i ich zapach jest nie do wytrzymania, ale się myliłam - ostatnio mój gospodarz zabrał mnie na pole gdzie nieopodal jest ferma drobiu myślałam ze zejdę :blink: to jest dopiero broń masowego rażenia :ph34r:

 

Nie wiem czy takie fermy to są gosp na których się mieszka ale taki gospodarz musiałby się ładnie wysilić żeby żonie takie warunki wynagrodzić ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×