Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
banan575    104

Moj kuzyn ozenil sie z ukrainka.

 

Przed slubem laska przepiekna istne cudo, jak urodzila dziecko to przytyla dwukrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Moj kuzyn ozenil sie z ukrainka.

 

Przed slubem laska przepiekna istne cudo, jak urodzila dziecko to przytyla dwukrotnie.

A Polki nie tyja po ciąży?Banan jak było z wagą u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matingus    107

każda kobieta tyje po ciąży.czy to będzie Polka,Niemka,Ukrainka czy jakaś inna.

zdarzają się wyjątki,ale to tylko wyjątki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Można utyć, ale potem schudnąć. A niektóre uważają, że jak dorwą chłopa to już mogą olać swój wygląd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

To ja jestem wyjatek bo mam taka sama wage po. czyli 49kg. :D

 

Jak sie zapiernicza (pracuje) to nie ma czasu na tycie.

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matingus    107

są nygusy,ale nie które zapierniczają i trochę przytyją.

nie mówiąc ważyła 50 a po urodzeniu waży 80,to coś nie jest nie tak.

może są wyjątki......................................................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej612b    87

E tam .... chyba tylko raz czytałem ten temat ale widzę że dziewczyny komuś czegoś za zazdrościcie ..............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
crative    1

każda kobitka może przytyć po ciąży...

zresztą waga to nie wszystko , niektórzy lubią mieć sie do czego przytulić :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

To ja jestem wyjatek bo mam taka sama wage po. czyli 49kg. :D

 

Jak sie zapiernicza (pracuje) to nie ma czasu na tycie.

To nie jedna Tobie zazdrości.Głównie to geny mają do tycia cos do powiedzenia

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Za chuda też nie dobrze jak jest - ja ostatnio z uwagi na upalne dni pojawiłam się w oborze tylko w samej koszulce, mój gospodarz zawiesił na mnie oko i rzekł

"- o matko wyglądasz jak chłopiec :o "

 

Jak ktoś jest drobny to zazwyczaj nie ma zbyt dużych atrybutów ale żeby aż tak to zaznaczyć to nie było grzeczne z jego strony. Swoją drogą rolnik taki prosty chłop niby a zaraz ma niewiadomo jakie wymagania :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No bo wiecie, panna mysli ze jak urodzi dziecko no to juz swoja robote wykonala i moze sie opierniczac.

 

Ale tak nie powinno byc, dziecko dzieckiem, ale za prace jakas trzeba sie wziasc.

 

A nowoczesne panny mysla ze jak wpadna urodza to juz wszystko zrobily w swoim zyciu i na reszte ma zapierniczac maz.

 

I tak siedza pukfy :D i tyja bo niczym sie nie zajmuja. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Nie kazda pani po ciąży może zrzucić kilogramy i tutaj trzeba być wyrozumiałym

 

Za chuda też nie dobrze jak jest - ja ostatnio z uwagi na upalne dni pojawiłam się w oborze tylko w samej koszulce, mój gospodarz zawiesił na mnie oko i rzekł

"- o matko wyglądasz jak chłopiec :o "

 

Jak ktoś jest drobny to zazwyczaj nie ma zbyt dużych atrybutów ale żeby aż tak to zaznaczyć to nie było grzeczne z jego strony. Swoją drogą rolnik taki prosty chłop niby a zaraz ma niewiadomo jakie wymagania :rolleyes:

Heidi Twoja fotka z awatara to oryginał?Nadal nie moge Ciebie sobie wyobrazić w pracy w oborze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

tak zdjęcie robione przez mojego brata który zrobił je pod warunkiem że nigdzie nigdy go nie zamieszczę ! bo dla niego to hańba siostra w gumiakach hi hi dobrze że tu nie zagląda :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

No no Ty i Bananek niczego sobie.Az chce sie tutaj zagladac nic nie ujmujac Niebieskookiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Miałem okazje poznać dwie Rosjanki .. tylko że nie bardzo znam rosyjski ... polki są fajne tylko że nie to co kiedyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a jak jeszcze kształty ponętne to każdy facet odpływa :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Żeby w główce miała trochę oleju zamiast sianka to by było dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Przeczytałem cały ten temat i nawet zacząłem posta pisac ale w końcu skasowałem go całego bo zaczęło to przypominać wypracowanie a i tak nie napisał bym wszystkiego :)

Po prostu temat rzeka. Tęgie głowy rozpracowywały stosunki damsko męskie i co głowa to inna teoria tak że nie da sie wymyslec jakiegoś prawa czy napisać instrukcje gdzie stosując sie do niej rozwiażą sie wszystkie problemy.

A rolnictwo to specyficzny zawód i chłopak szukajacy dziewczyny podświadomie próbuje dopasować ja do gospodarstwa ,jak i dziewczyna wiedząc że chłopak jest rolnikiem inaczej na niego patrzy. Kiedyś czytałem jakieś statystyki i zawód rolnika był nizej ocaniany wśród dziewczyn niz np. śmieciarz . chociaz podobno w ostatnich latach zaczyna to sie zmieniać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No nie, podziw wielki jak wszystkie te posty przeczytałeś. Ponad 9,5 tysiąca wpisów przeczytać, pełen szacun.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×