Skocz do zawartości

Polecane posty

fineasz007    17

Ten wątek jest kopalnią rozmaitości. Od ogłoszeń matrymonialnych po lekkoatletykę, wszystko tu można już znaleźć. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Ja dla siebie muszę znaleźć kogoś na czerwiec, bo mój sąsiad się żeni i wesele oczywiście będzie. Ma ok. 50 lat i stwierdził, że jest UWAGA! gotowy na to, żeby się ożenić. Trochę mu to czasu zajęło i złamał mnóstwo serc niewieścich, ale i na niego przyszła pora:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

@Niebieskooka, tylko właśnie takie podejście jest trochę błędne. Szukanie partnera do czerwca, bo masz wtedy wesele sąsiada. Generalnie, to wcale nie musi równać się znalezieniem mężczyzny życia. Lepiej czasami zapytać kumpla o towarzyszenie tego dnia niż wplątywać się w związki, a potem przechodzić rozterki. Udany związek jest jak wino, musi dojrzeć. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Stwierdził, że na starość nie chce w końcu sam zostać.

Jakie plany macie na długi weekend? Bo jak oglądam tv to mam wrażenie, że w jakimś innym kraju mieszkam, większość odpoczywa i świetnie się bawi, a ja muszę iść w truskawki zaraz i z nich nie wyjdę do końca czerwca :wacko:

 

Fineasz, nie myślałeś chyba, że chodziło mi o znalezienie narzeczonego do czerwca? Kolegę jednego już mam na oku jako osobę towarzyszącą :rolleyes: choć wolałabym z kimś z kim tworzę związek, no ale mniejsza o to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Ja dzisiaj jadę na wieś do wujka.W końcu!!! :D i zabieram się za kończenie remontu 385 :D :D Noo i jakiegoś GRYLA BY TRZEBA BYLO ZROBIĆ :) :) :) Bo tylko ELYTA ROBI GRYLA :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

@Niebieskooka, zrozumiałem co masz na myśli. Po prostu szukasz chłopaka do tego czasu, co dla mnie nadal jest trochę zbędne i nie wróży nic dobrego, ale kto nie próbuje ten nie wie. :)

 

Jeśli chodzi o plany na długi weekend, to raczej bez rewelacji - praca, praca i jeszcze raz praca. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Nie, do tego czasu szukam osoby towarzyszącej, nie tłumacz mi samej proszę tego co mam na myśli:)

Ja to wolę w domu siedzieć i coś poczytać niż grillować, jak ktoś z miasta jest i rzadko udaje mu się wyrwać do kawałka zielonej przestrzeni to może i jest atrakcja dla niego, ale ja wolę w domu być:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Pozwól, że zapytam, oczywiście nie musisz odpowiadać, jeśli nie chcesz. Dużo jest pracy przy truskawkach dla kobiet? Generalnie nigdy nie widziałem jak się je uprawia i jak to wygląda z zabiegami agrotechnicznymi. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Tak jak pisałam wcześniej raczej mało pracy wykonuję na polu, a moja rola ogranicza się raczej do nadzoru, sprzedaży, itp. Trzeba różne rzeczy robić typu okrycie folią, teraz jej zdjęcie, wymoszczenie słomą, przypilnowanie ludzi, oprysków, żeby było na czas. Taka moja rola, zbieram sporadycznie owoce. Inna sprawa, że mam jeszcze jedną działalność pozarolniczą, choć związaną, bo z handlem warzywami i owocami, ale jest tego sporo, a mój tata musi o resztę jeszcze upraw zadbać, a mamy ich kilka więc mnie w udziale przypadł dozór nad truskawkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
90daniel    14

to przynajmniej się nie nudzisz:) A weekend majowy to chyba sobie jednak zrobisz wolny :) Co do osoby towarzyszącej to wybiesz raczej kolegę z którym się dobrze wybawisz i który potrafi tańczyć, Moja znajoma lubi się bawić tzn wesela,imprezy itp. ale nie ma za bardzo z kim bo jej chłopak jeszcze nie nauczył a może raczej nie zdążył się nauczyć tanczyć. Moja jak z nim tańczyła stwierdziła że to męczarnia była a nie taniec. Ale cóż taki życie. Ktoś coś wspomniał o grillu :) My zaczeliśmy z sąsiadami grilować w niedzielę i chyba też skonczymy dopiero w niedzielę :) Za dnia praca a wieczorem gril lub ognisko :) i tak przez cały tydz

 

i o ile watroby wytrzymają :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

W niedzielę jest prawosławna Wielkanoc więc muszę ostatnie zamówienia zrobić (parę rzeczy wysłać na Wschód), ale myślę, że jutro bądź w czwartek zaczynam odpoczynek:)

Edytowano przez Niebieskooka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

To znaczy ja to tylko Litwą się zajmuję, ale ktoś mnie o to poprosił inny i stąd akurat tak wypadło. Ale wygląda na to, że już wszystko co trzeba załatwiłam więc można odpocząć.

Teraz ten wątek na pewno trochę przygaśnie, bo każdy i każda więcej pracy będą mieli, ale podoba mi się, że tylu rolników z całej Polski tu jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

W to nie wątpię, jednak na odwiedziny forum jeszcze jakieś resztki siły z pewnością pozostaną. :) Generalnie, to zawsze chciałem spróbować pracy na takim stanowisku, jednak raczej skończy się tylko na marzeniach. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Kierownika, w każdym razie chodzi mi o osobę, do której obowiązków należy kontrolowanie pracy innych i załatwianie spraw związanych z dokumentacją. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×