Skocz do zawartości

Polecane posty

miroM1984    6

A mógł byś rozwinąć tę myśl. ? Bo na to wychodzi że jestem takim agentem. Nie wiem czy dobrze to odbieram ale tak to odbieram jak byś się naśmiewał z takich ludzi.

Czytam co tu wypisujecie i mało się udzielam, ale to chciał bym abyś mi wytłumaczył.

 

bron boze ja sie z nikogo nie nasmiewam, sam do takich ludzi naleze, to jest przesadna doza autokrytyki z mojej strony

jakby tak ktos z boku popatrzyl to by sie zastanawial czemu gosc po studiach informatycznych w polu robi zamiast za komputerem siedziec, ale ja lubie to co robie, i nie wyobrazam sobie siedziec za biurkiem w takie ladne dni jak mamy w tym tygodniu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z zainteresowaniem czytam wasze wpisy o kobietach na wsi. Interesuje mnie zdanie, czy w czasach gdy coraz więcej kobiet chcę kształcić się i rozwijać, jest szansa żeby zatrzymać takie wykształcone kobiety na wsi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciekc2    3

oj ciezko z tym jest z kazdym pokoleniem dziewczyny uciekaja ze wsi a najsmniejsze jest to ze tu jest lepiej niz w miescie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

Dla mnie to takie trochę głupie pytanie.

 

A jaka różnica będzie między wykształconą, a nie wykształconą ?

 

Taka, że jeżeli dziewczyna będzie chciała to jak wieś nie będzie atrakcyjna to wyjedzie tak czy inaczej, albo procować w kebabie albo w biurze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

każda ucieka ze wsi jeżeli tylko ma okazję.

Jak nie ma okazji to zostaje na wsi.

Często zdarzają się dziewczyny które lubią tereny podmiejskie lub tzw miasta sypialne czyli nie centrum ale biedronka tesco czy inny tani market pod ręką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

Pewnie, że tak.

 

Ale w mieście każdy marzy o domku na wsi :) Ale rekreacyjnie, cisza, spokój, żaden tam traktor i robota :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@miroM1984 chcesz powiedzieć, że ukończyłeś studia informatyczne i prowadzisz gospodarstwo ? Ja jestem dopiero na początku takich studiów ale też bardzo lubię jechać do dziadków pomóc bo wtedy człowiek jakoś potrafi mimo tego zmęczenia pracą na wsi odpocząć od miejskiego życia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

Wykształcona kobieta na wsi... to zależy czy znajdzie na niej prace :)

To jest tak samo jak z wykształconym chłopem na wsi ( czy też niewykształconym)..:)

Powiedzmy niedługi będę wykształcona (jak tytuł lic, mgr czy jakikolwiek można uznać wykształceniem/ :D) i chociaż chciałabym nie zostanę na wsi bo niby co ja mam tutaj robić??? Gospodarstwo moje nie będzie więc musze szukać pracy w miescie.. Jak znajdę ją blisko może i na wsi zostanę, ale jak daleko pewnie nie..

 

A biorąc pod uwagę że pewnie myślicie o żonie :) To ja nie wiem, nie widzę żadnych problemów aby wykształcona żona na wsi została :)

Czasami mi się wydaje że w tych tematach piszą faceci, którzy nie spotkali jeszcze tej jedynej i wymyślają że nie spotkali bo dziewczyny na wsi nie chcą zostać.

Jak znajdziecie, pokochacie to nie powinno im robic problemu czy to na wsi czy w mieście ;)

Ew. zawsze ona może sobie pracowac w mieście a mieszkać na wsi.

Choć no znam przypadki że dziewczyny kategorycznie nie nadają się na wieś.., ale kto wie co by było gdyby znalazły chłopaka ze wsi i go pokochały, może by się im piorytety pozmieniały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bob    443

Moja żona ma cztery fakultety, typowa kobieta z miasta i jakoś nie ma problemów. Zrozumiała ten zawód, polubiła i co najważniejsze podziela moją pasję. Nie pracuje już w dużej korporacji a razem ze mną na gospodarstwie i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Runder    8

Jeżeli miałaby zosatć to musi umieć gotować żeby gotować mężowi, a w mieście nie musi ;) Musi też sprzątać pielegnować ogród pomagać przy zwierzętach wychować dzieci a w mięście nie musi więc to nie jest łatwa sprawa ;( (Ale polecą na mnie hejty od femin i feminów z tego forum) :lol: :lol: :lol: Przy okazji odsyłam do lektury pieśni świętojaniskiej o sobótce Jana Kochanowskiego tam jest opisane życie oracza i jego zony i piękne życie na wsi :) Ci co chodzili do LO może pamiętają.

Edytowano przez Runder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pytanie autora jest jakieś niejasne, utożsamia wykształconą dziewczynę z miastem a całą resztę ze wsią ?

To nie jakiś Ciemnogród, gdzie "chłopki" nie musiały ani czytać ani pisać, bo po co im to, a te przywileje czy też umiejętności były tylko dla panien " z dworów".

Wiedza jest czymś koniecznym dosłownie wszędzie, bez jakichkolwiek podziałów.

 

Jak kojarzysz wieś z samymi gospodarstwami to jesteś w wielkim błędzie, na wsiach nie brak podmiotów gospodarczych a wiele wsi od miast różni tylko brak nadanych praw miejskich!

Zatem nie ma różnicy czy praca w firmie na wsi czy w mieście, różnica polega tylko na czerpaniu dochodów z innego źródła jak rolnictwo. Głównym bodźcem do migracji jest dostępność miejsc pracy.

W kwestii zatrzymywania dziewczyn z wykształceniem wyższym to niby jak można tego dokonać, siłą? Mamy wolność, idzie gdzie chce i pracuje gdzie chce, nikt nikogo nie zmusza do wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Runder    8

Racja jak można zatrzymać dziewczyne na wsi teraz to już nie altuale ;) Mamy równouprawnienie :lol: :D :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dziewczyna zechce wyjechać do miasta to żadną siłą jej nie zatrzymasz, a wykształcenie nie ma tak dużego wpływu na to gdzie dziewczyna chce mieszkać. Sama mam licencjat, niedługo będę miała magistra i nie chcę się wyprowadzać do miasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Trzy siostry wszystkie z mgr przed nazwiskiem, żadna nie wiązała przyszłości z gospodarstwem tzn aby wyjść za mąż na wieś (gospodarstwo), dziś wszystkie są na wsi, mają nie małe gospodarstwa.

 

Moja żona też twierdzi że "nigdy" nie myślała wyjść za mąż za rolnika ale stało się i twierdzi że jest lżej jak w mieście (nikt nad głową nie stoi, a pracować to wszędzie trzeba).

 

Wiadomo wszyscy na wsi nie zostaniemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kapsel_TS    0

Moja żona jest mgr, ale jak już go robiła chciała zostać na wsi. Tak też się stało. Jesteśmy już trzy lata po ślubie, razem wojujemy i jest zadowolona. Myślę, że każdy powinien znaleźć swoje miejsce gdzie jest mu dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vinnie    1

Bardzo chętnie tylko nie mam gdzie. Od zawsze mam takie plany ale nie sposób jest sobie kupić jakieś gospodarstwo w normalnej ludzkiej cenie.

Żeby jeszcze bardziej Ciebie zaskoczyć to powiem Tobie że jestem również inseminatorem. To chyba ewenement na skalę kraju

 

Na to akurat jest sposób, znaleźć odpowiednią kobietę z gospodarstwem :D

Miałbyś kochającą żone i pracę na wsi zarazem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Oj chciałbym żeby to było tak pięknie kolorowo jak piszecie. A z takimi dziewczynami to ciężka sprawa, ale jak to mówią wszystko się może zdarzyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    165

Wykształcona kobieta na wsi... to zależy czy znajdzie na niej prace :)

To jest tak samo jak z wykształconym chłopem na wsi ( czy też niewykształconym).. :)

Powiedzmy niedługi będę wykształcona (jak tytuł lic, mgr czy jakikolwiek można uznać wykształceniem/ :D) i chociaż chciałabym nie zostanę na wsi bo niby co ja mam tutaj robić??? Gospodarstwo moje nie będzie więc musze szukać pracy w miescie.. Jak znajdę ją blisko może i na wsi zostanę, ale jak daleko pewnie nie..

 

A biorąc pod uwagę że pewnie myślicie o żonie :) To ja nie wiem, nie widzę żadnych problemów aby wykształcona żona na wsi została :)

Czasami mi się wydaje że w tych tematach piszą faceci, którzy nie spotkali jeszcze tej jedynej i wymyślają że nie spotkali bo dziewczyny na wsi nie chcą zostać.

Jak znajdziecie, pokochacie to nie powinno im robic problemu czy to na wsi czy w mieście ;)

Ew. zawsze ona może sobie pracowac w mieście a mieszkać na wsi.

Choć no znam przypadki że dziewczyny kategorycznie nie nadają się na wieś.., ale kto wie co by było gdyby znalazły chłopaka ze wsi i go pokochały, może by się im piorytety pozmieniały.

 

i tu sie zgodze z madzią...co prawda żone mam ze wsi ale mam starsza siostre ktora ma skoniczone studia bankowosc i finanse a wyszla nie dawno za rolnika z podst,wyksztalceniem.no cóż jej zrobic jak sie zakochała i to nie młoda i naiwna jak to nie ktorzy mowią.bo ma juz te 35lat. i co wy myslicie panowie...brac calować nie żałować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@roliczkaa86, na jaki post jest to odpowiedz, bo jakoś nie mogę sobie nic dopasować z moich ostatnich wypowiedzi.. ;)

 

 

 

 

 

 

 

Coś mi się pomerdalo :D sorry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×