Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ren22    0

Właśnie, na majówkę już miałabym ciekawe zajęcie:)

Niebieskooka szybko musisz szukać bo majówka już tuż tuż :D ogólne szukanie kogoś na siłe do związku jest za przeproszeniem chore...

Edytowano przez ren22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olecka    25

Niebieskooka oni wszyscy chcą na siebie zwrócić Twoją uwagę ale nie wiedzą jak to zrobić dlatego tak piszą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Niebieskooka oni wszyscy chcą na siebie zwrócić Twoją uwagę ale nie wiedzą jak to zrobić dlatego tak piszą :P

Czemu wszyscy

Gdy sie ma dorosłe dzieci to warto mieć podgląd na inny punkt widzenia niż swój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

FINN jak jest to cos to warto zaryzykowac-moim zdaniem. Vinnie - no wlasnie ciezko z tymi mezczyznami teraz kazdy by chcial pod palmami lezec, a nie w polu naginac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miroM1984    6

e tam jeszcze znajda sie tacy agenci co pomimo studiow za***przaja w polu jak zwykli robole dla idei czy tez bo to lubia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

e tam jeszcze znajda sie tacy agenci co pomimo studiow za***przaja w polu jak zwykli robole dla idei czy tez bo to lubia

A mógł byś rozwinąć tę myśl. ? Bo na to wychodzi że jestem takim agentem. Nie wiem czy dobrze to odbieram ale tak to odbieram jak byś się naśmiewał z takich ludzi.

Czytam co tu wypisujecie i mało się udzielam, ale to chciał bym abyś mi wytłumaczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vinnie    1

e tam jeszcze znajda sie tacy agenci co pomimo studiow za***przaja w polu jak zwykli robole dla idei czy tez bo to lubia

 

tak po studiach ale tylko po kierunku rolniczym :D a takich co lubia a rolnikami nie sa to w swoim życiu jeszcze nie spotkałam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olecka    25

 

tak po studiach ale tylko po kierunku rolniczym :D a takich co lubia a rolnikami nie sa to w swoim życiu jeszcze nie spotkałam :P

 

 

A ja wręcz przeciwnie i kilku nawet tu na AF ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    991

@roliczkaa86, na jaki post jest to odpowiedz, bo jakoś nie mogę sobie nic dopasować z moich ostatnich wypowiedzi.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

e tam jeszcze znajda sie tacy agenci co pomimo studiow za***przaja w polu jak zwykli robole dla idei czy tez bo to lubia

Czy też nie ma pracy dla ludzi po studiach bez znajomości i układów, wielu może jak i ja sam wolą pracować "na swoim", niż za***przać jak zwykły robol u prywaciarza, tylko dla większości dziewczyn ta 2ga opcja to jedyna do przyjęcia, bo praca w gospodarstwie, to nie jest żadna praca niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

 

tak po studiach ale tylko po kierunku rolniczym :D a takich co lubia a rolnikami nie sa to w swoim życiu jeszcze nie spotkałam :P

 

 

No więc ja jestem żywym takim egzemplarzem. Jestem z miasta i mieszkam w mieście, a jak mawiają moi znajomi rolnictwo to moje hobby tak jakby.

Kupiłem sobie ciągnik oraz sprzęt do uprawy ziemi. Wydzierżawiłem pare ha od jakiś nierobów co odłogiem leżało i tak sobie działam. Wynajełem stodołę do trzymania sprzętu a latem do składowania i sortowania zboża z pola. Także mówię Tobie że są ludzie którzy to po prostu lubią. A takie piękne dni jak dzisiaj to nie dają mi w pracy usiedzieć.

Więc jak się chce to można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Sam nie wiem dlaczego tak ze mną jest.

I tak do końca nie jest mi z tym dobrze bo nie mam jak realizować się w tej dziedzinie... a szkoda bo zapał jest duży

Edytowano przez lemysz1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Bardzo chętnie tylko nie mam gdzie. Od zawsze mam takie plany ale nie sposób jest sobie kupić jakieś gospodarstwo w normalnej ludzkiej cenie.

Żeby jeszcze bardziej Ciebie zaskoczyć to powiem Tobie że jestem również inseminatorem. To chyba ewenement na skalę kraju

Edytowano przez lemysz1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×