Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Niebieskooka    31

Marta, odpowiesz na moje poprzednie pytanie? :P

 

Że niby ja? Nie było mnie parę dni więc trochę wypadłam z rozmowy.

A u mnie dziś jest tak pięknie i cudnie, że dziś już raczej tu nie będę zaglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Rano było piekne słoneczko i wiaterek teraz gdzies sie schowało ale ładnie wszystko schnie i budzi sie do zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

A u mnie grzmiało i chyba się zanosi na pierwszą wiosenną burzę.

Dużo pracy teraz to i wątek już nie będzie taki rozchwytywany:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

Hej podobno dziś na weselu miałeś grać ...? Co Ty tu jeszcze robisz ..? ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Dzisiaj mega przeplatanka raz słonce raz deszcz i tak na zmiane co 15 min ... grzmieć nic narazie nie słychac ale zachmurzone jest co nieco .. trudno odgadnąć pogode ... dzisiaj wjechałem na pole po ogórkach i jest mokro nawet bardzo ... po nie dzieli koniec romansu bo nie bedzie czasu ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Nikolas jak możesz nie pamiętać skąd jestem? Koło Płońska mieszkam:)

Michalmeer masz rację koniec z agrorandkami trzeba będzie zejść na ziemię i to dosłownie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Że niby ja? Nie było mnie parę dni więc trochę wypadłam z rozmowy.

A u mnie dziś jest tak pięknie i cudnie, że dziś już raczej tu nie będę zaglądać.

Wiec moge jeszcze raz je zadac? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Ale to dopiero od poniedzialku .. jest jeszcze kilka godzin do poniedziaklu korzystajcie puki możecie .. i umawiajcie sie na randki ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vinnie    1

No więc może się dogadamy. Ja swojej ziemi nie mam ale za to sprzętu mam sporo :D

 

Dobrze, wezmę to pod uwagę :D

 

 

U mnie dziś dwa razy padało i to mocno :( Od poniedziałku ruszamy z pracami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

Hej podobno dziś na weselu miałeś grać ...? Co Ty tu jeszcze robisz ..? ^^

a co ty myslisz ze wesele to od południa? slub na 17 byl a my sie zbieralismy i czekajac na ekipe sobie netkowałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

Ślub o 17 ,a to teraz nie grają muzykanci ,jak goście się do domu Młodej zjeżdżają ... :huh: Czy Wy w ogóle umiecie marsza grać ...? ;):D

U mnie jak jest wesele ,to grają w domu Młodej ,aż na 3 wsi słychać :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    992

@meg, jak kiedyś miałam okazję byc na góralskich weselach to się spotkałem z graniem od domu Panny młodej... to jak się mówi, co region to obyczaj... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Proponuje zalozyc temat w HP TRADYCJE I OBYCZAJE NA WESELACH

 

To kazdy by poczytal ewantualnie posmial co sie dzieje na weselach w danym regionie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

tak co kraj to obyczaj co wieś to iina pieśń/// u nas mlodemu na wyjezdne sie przyjezdza i z marszem go wsadzamy do samochodu i reszta u mlodej, mlody był z sasiedniej wsi bardzo blisko a mloda z 7 km od niego. są stony co graja duzo wczesniej u mlodego np.na zjazd wszystkich gosci ale u nas juz ten obyczaj minol..w rzeszowskim to nawet mlodym gra zes[ol jak wchodza do kosciola i wychodza z niego,,w bialostockim jeszcze inaczej..jest duzo i bardzo duzo tradycji,,

 

 

meg. ja kocham marsze grac.

Edytowano przez nikolas29

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

A ja już parę lat temu wymyśliłam, że do ślubu pojadę Fendtem 936 Vario Black Beauty:) Wszyscy limuzyny, konie i takie tam, a ja czymś takim podjadę. Już się nie mogę doczekać tego, tzn. oczywiście bardziej ślubu, ale fajnie będzie widzieć miny gości na mój ślubny pojazd:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

W białej sukni ? do ślubu to przewarznie są takie szerokie na dole chciał bym zobaczyć jak wsiadasz w tej sukni ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Jak widać powyżej można, a suknię będę mieć bardzo skromną (już bardzo dawno temu wiedziałam, że będzie taka):

https://www.google.p...sses%2F;300;498

Więc bycie białą bezą w dniu ślubu mi nie grozi:)

Choć ten Class jest paskudny, ale film już widziałam jakiś czas temu i na youtubie ludziom bardzo się podobał. Mój przejazd Fendtem będzie dużo lepszy:)

Edytowano przez Niebieskooka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Możę korbanek bedzie wypożyczał czarną bestie do ślubu ... sporo ludzi by sie na to połasiło .... Ważne jest to co Tobie sie podoba i co zapamietasz a ludzie i tak jedni bedą zachwalać pomysł a inni przeciwnie .. Jechał ktos kiedyś Kombajnem do ślubu ? ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Ja bym wolała dostać takiego Fendta zamiast pierścionka zaręczynowego:)

Kombajnem to kiedyś pamiętam u mnie w okolicy dwóch takich zakręconych gości na dyskoteki przyjeżdżali:)

A opinia ludzi mnie nie obchodzi ponieważ uważam, że mój pomysł z Fendtem jest genialny i nie byłoby osoby, która by tego po wielu latach nie pamiętała. Zawsze będą kojarzyć z moim ślubem czarną piękność:)

Edytowano przez Niebieskooka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×