Skocz do zawartości

Polecane posty

Runder    8

To prawda mieszkam w bogatej wsi a na wschodzie byłem przejazdem 2 razy i tak jak widze budynki to tam dziewczyny nie mają czasem po co zostawać bo nie dość że małe gospodarstwa to brzydkie stare domy i dziurawe drogi. U mnie nie wszystkie gospodarstwa są piękne ale jak już ktoś ma to pożadne z dużym areałem a jak ktos ma małe to pracuje w mieście albo przprowadza się tam a duzi przejmują jego ziemie. Jak ktoś jest z lubuskiego to niech się wypowie że u nas naprawdę nie jest źle rolnikom a jak komus nie idzie i nie ma duzo pola to zawsze blisko do niemiec. Dziewczyny nie chcą iść do miasta bo tam jest ogromna konkurencja a na wsi teraz kiedy mamy wszelkiego rodzaju maszyny nie mają dużo roboty a do pracy spokojnie dojadą.

 

Może i masz w okolicy wsie bogatsze, ale napewno nie piękniejsze i nie zdrowsze jak po drugiej stronie :D nie ta liga porpstu bynajmniej do pólnocno wchodniej cześci twója bogata okolica ma daleko, pozatym nie każda na zielone leci.

Nie mów hop bo jak przyciśnie to bedzie waliła z kurnika aż bedzie się kurzyło B) Widzisz u was tam bogato tak a bloki macie szare to jak to jest?? :D U nas w miasteczkach czy "osadach" jest pięknie zielono i kolorowo, że niema się czego wstydzić i napewno nie jedna panienka z twojej okolicy by zamieszkała bez żadnej pogardy.

 

A co wy tam na tym podlasiu macie do zaoferowania ? Nigdy nie słyszałem aby na podlasiu były szczególne bogactwa...Podlasie to raczej biedne województwo niema nawet PKB ponad 30000pln .

Edytowano przez Runder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

może nie w temacie ale czy każdemu sie wpierdziela ta biała strona z jakąś ankietą

Zainstaluj sobie AdBloc Plus i po sprawie no chyba,że już masz to dodaj filtr i po kłopocie ja forum mam wolne od reklam i tego typu badziewia.Jak sobie kiedyś wszedłem przez inna przeglądarkę to nie mogłem ogarnąć...co kawałek nowy jd wyskakiwał <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matingus    107

Ale wiem o co mu chodzi. U nas nie ma może wielkich gospodarstw, ale np. jak ktoś ma parę ha truskawek z których powiat płoński słynie to z powodzeniem bardzo dobrze prosperuje. Co innego rolnik, który ma super maszyny, dużo zarabia, a co innego taki, który ledwo wiąże koniec z końcem i ma rozwalającego się władimirca czy ciapka. Jeśli ktoś dobrze pomyśli to i z 10 ha może wyciągnąć spore pieniądze, ale to raczej w przypadku warzyw i owoców.

które warzywa tak płacą dobrze.z tego co wiem to na warzywach dorabiają się tylko wielkie sklepy i pośrednicy.

rolnik sprzedaj za grosze..........................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafik87    14

widze ze to chyba najbardziej oblegany temat na forum... no ogólnie wedlug mnie to ciezki temat ;] sorki za brak polskich znakow ale klawiatura mi sie poprzestawiala ;]

Edytowano przez Rafik87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Mało widziałeś, a może widzisz tylko co chcesz widzieć bo dziurawe drogi są w calej polsce niema wyjątku. Jak miałbym do wyboru bogatą a biedniejszą letniskową wioske wybrałbym tą drugą gdzie jest mniej tego hałasu w sezonie i smordu jeśli wioska na gównie stoi bo od tego raczej się nie ucieknie. Nie bardzo rozumiem o co chodzi tobie z tą konkurencja??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

które warzywa tak płacą dobrze.z tego co wiem to na warzywach dorabiają się tylko wielkie sklepy i pośrednicy.

rolnik sprzedaj za grosze..........................

 

Fakt, sama jestem pośrednikiem więc może dlatego tak to skojarzyłam, ale sama mam owoce i w ostatnich latach nie można narzekać na ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Runder    8

Tomek90 ale powiec co jest takiego w podlaskim że jest bardziej atrakcyjne od lubuskiego ? Nasze województwo jest naprawdę piękne i ma poziom na wsi i dziewczyny maja na czym zostać. Mimo że nie mamy najlepszej ziemi to mamy porządne gospodarstwa a nie takie coś jak jest np. w lubelskim.

 

Konkurencja w mieście jest ogromna bo dużo ludzi bije się o pracę czy popularne stanowiska...

Edytowano przez Runder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matingus    107

@niebieskooka na warzywach nie ma zarobku,na owocach owszem jest i to dobry.

kiedyś miałem 15 ha warzyw teraz tylko 2ha.

kiedyś warzywa z biedy wyprowadzili a teraz do biedy człowieka doprowadzą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Runder    8

Oczywiście że są duże gospodarstwa w lubelskim ale infrastruktua i poziom wsi jest gorszy ale powiedzmy sobie i tak obydwa nasze województwa mają daleko do poziomu dolnoslaśkiego ;( i jest jeszcze o co walczyć !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

@niebieskooka na warzywach nie ma zarobku,na owocach owszem jest i to dobry.

kiedyś miałem 15 ha warzyw teraz tylko 2ha.

kiedyś warzywa z biedy wyprowadzili a teraz do biedy człowieka doprowadzą .

 

Dlatego sprostowałam, że w handlu to i owszem na warzywach można się dorobić, ale na pośrednictwie, bo w Zakroczymiu (blisko mnie) ludzie byli 20-30, a nawet i jeszcze z 10 lat temu bardzo zamożni dzięki warzywom, a teraz się przerzucili na truskawki, bo one bardzo dobrze płacą. Wiśnie i czereśnie w 2012 cena była najwyższa od 11 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PREZES91WLKP    11

Musisz Koleżanko wyrobić sobie dobre wejścia i wozić towar do ostatecznych konsumentów.Sąsiad ma 8ha ziemniaków jadalnych,wszystko wywozi busem do miasta po ludziach sprzedaje i ma o wiele lepszą cene niż jak by hurtem sprzedał.Dlaczego by nie robić też tak z truskawkami,na początek mi 1kg możesz podrzucić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Musisz Koleżanko wyrobić sobie dobre wejścia i wozić towar do ostatecznych konsumentów.Sąsiad ma 8ha ziemniaków jadalnych,wszystko wywozi busem do miasta po ludziach sprzedaje i ma o wiele lepszą cene niż jak by hurtem sprzedał.Dlaczego by nie robić też tak z truskawkami,na początek mi 1kg możesz podrzucić :P

 

Mam ostatecznych konsumentów na Litwie, no prawie, bo to hurtownie, ale Litwini bardzo słabo stoją z kulturą rolną więc na tym zarabiam. Kartofli po miastach nie chce mi się wozić jakoś i taszczyć po piętrach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matingus    107

Dlatego sprostowałam, że w handlu to i owszem na warzywach można się dorobić, ale na pośrednictwie, bo w Zakroczymiu (blisko mnie) ludzie byli 20-30, a nawet i jeszcze z 10 lat temu bardzo zamożni dzięki warzywom, a teraz się przerzucili na truskawki, bo one bardzo dobrze płacą. Wiśnie i czereśnie w 2012 cena była najwyższa od 11 lat.

to właśnie jest nasza Polska głupota.jak coś płaci to się zwiększa areał 2-3krotnie,a póżniej za grosze.moje zdanie tyle samo co roku i kasa by była.

jakie warzywa kupujesz.handlowałem silvi cola

 

są nie które kobiety bardziej obrotniejsze od facetów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Fakt roche żmudna praca,ale i pieniądz nie taki mały(no i napewno zajęcie nie dla kobiety) :)

 

Znajomi - ojciec z synem jeździli do Warszawy z kartoflami i z czasem innymi warzywami jakims żukiem czy lublinem, a po roku kupili sobie nowego Sprintera i wyszykowali dom więc na pewno jest to bardzo opłacalne.

No, pewnie, że nie dla mnie, bo za mała jestem:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stalpin8145    0

@niebieskooka dobrze znam okolice Zakroczymia kiedyś tam sieli dużo cebuli i na tym się co nie którzy nieźle dorabiali a teraz jak nieraz jadę w tamte strony to wszędzie truskawki posadzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PREZES91WLKP    11

Znajomi - ojciec z synem jeździli do Warszawy z kartoflami i z czasem innymi warzywami jakims żukiem czy lublinem, a po roku kupili sobie nowego Sprintera i wyszykowali dom więc na pewno jest to bardzo opłacalne.

No, pewnie, że nie dla mnie, bo za mała jestem:P

Za mała mówisz,najwyżej byś nosiła w workach po 5kg,albo jeśli jesteś urodziwą kobietą to jakies ładne uśmieszki do facetów i zaraz by Ci busa poroznosili,no chodziaż z mieszczuchami to niewiadomo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Samemu wbić się na rynki wschodnie to ciężki temat, jak nie badania fito to inne cuda. Orientuje się trochę, bo mój brat wysyła tiry z ziemniakiem na Rumunię, wystarczy jakiś mały błąd i można umoczyć dużo kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matingus    107

Samemu wbić się na rynki wschodnie to ciężki temat, jak nie badania fito to inne cuda. Orientuje się trochę, bo mój brat wysyła tiry z ziemniakiem na Rumunię, wystarczy jakiś mały błąd i można umoczyć dużo kasy.

a kto tego ich tego nauczył tylko zachód.kiedyś brali co popadło a teraz tylko wymogi, wymogi.

można i te wymogi obejść.polak potrafi.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Samemu wbić się na rynki wschodnie to ciężki temat, jak nie badania fito to inne cuda. Orientuje się trochę, bo mój brat wysyła tiry z ziemniakiem na Rumunię, wystarczy jakiś mały błąd i można umoczyć dużo kasy.

 

Do Rumunii kartofle mój kuzyn wysyła już 3 rok i z Zakroczymia wlaśnie jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walkol    33

Zainstaluj sobie AdBloc Plus i po sprawie no chyba,że już masz to dodaj filtr i po kłopocie ja forum mam wolne od reklam i tego typu badziewia.Jak sobie kiedyś wszedłem przez inna przeglądarkę to nie mogłem ogarnąć...co kawałek nowy jd wyskakiwał <_<

 

Ok dzieki spróbuje ale u mnie to cała biała strona i jakies badziewie z boku tzw AF w innym wydaniu-żenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Niebieskooka, z naszych stron spora ilość ziemniaka odchodzi na Rumunię.

Musiałbym brata zapytać może zna Twojego kuzyna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

 

Ok dzieki spróbuje ale u mnie to cała biała strona i jakies badziewie z boku tzw AF w innym wydaniu-żenada

a to wiem...prawdopodobnie net ci zamula i nie ładuje wszystkiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×