Skocz do zawartości

Polecane posty

rolnikowa    35

@KULAWA- KOZA i to jest właśnie patrzenie stereotypowo <_< co kobieta/dziewczyna to trzeba innego podejścia do niej, nie wszystkie są jednakowe, nie na wszystkie zadziała ten sam "bajer", nie wszystkie miastowe to leserki i nie wszystkie dziewczyny ze wsi myślą o pracy czy to w polu,czy po prostu jako pomoc dla męża w gospodarstwie..

sama od dziecka mieszkam na wsi B) ale nie mówię,że kiedyś nie myślałam o wyjedzie do miasta, zwłaszcza gdy trzeba było codziennie parędziesiąt km dojeżdżać do szkoły to może i zdarzało się że zazdrościłam kumpelkom z miasta,że nie muszą wstawać przed 5 i być prawie cały dzień poza domem,ale gdy przychodziły sianokosy,żniwa a nawet zrywanie malin to mimo tego że trzeba było duużo pracy i wysiłku to teraz wiem,że właśnie to jest to co lubię i za nic tego nie zamienię :P czasem się śmieje,że "miastowe" płacą za solarium a ja tylko wyjdę w pole i mam przyjemne z pożytecznym, jak bardzo gorąco to tylko trzeba uważać żeby wyglądem sąsiadów przy pracy nie rozpraszać, bo jeszcze jakaś tragedia może być jak się biedny zapatrzy :D:P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Ja znam osobiscie dziewczyny z gospodarstwa które mają dwie lewe ręce i do niczego sie nie nadają ... wszystko zalezy od rodziny i wychowania ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnikowa    35

dokładnie, nie ma co generalizować..

ostatnio rozmawiałam z koleżanką z miasta i drugą, która mieszka w sąsiedniej wsi i po kilku minutach się okazało,że ta z miasta ma dużo więcej wspólnego z rolnictwem,niż ta druga :)

mam taką ciotkę,niby na wsi od malutkiego, a jak jej mój tato kiedyś pokazał bukiet zrobiony z różnych zbóż i się pytał po kolej "co to jest?", to tylko buraka spaliła, bo nie miała pojęcia co jest co..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Ja znam osobiscie dziewczyny z gospodarstwa które mają dwie lewe ręce i do niczego sie nie nadają ... wszystko zalezy od rodziny i wychowania ...

Fige prawda.Za dużo przeszedłem by mi ktoś farmazony wciskał.

jak ktos jest z miasta niech szuka drugiej połówki z miasta a jak ktoś ze wsi niech szuka drugiej połówki ze wsi.

Oczywiście są wyjatki .

ja np. nie mógł bym, zamieszkać w mieście to jak zamknięcie mnie w klatce , bez wolnosci i świerzego powietrza.

Udusił bym się ja szczur w wiaderku z woda :huh:

Ja mieszkam na wsi i moja dziewczyna jest ze wsi.

Ma fajne podejście do zycia , nie pali nie pije ma dobra prace w domu gospodarna i czego wiecej mogę chcieć :wub:

Takiej dziewczyny i ja wam gospodarze zyczę ;)

By poszła za wami wszędzie i by była wam wierna bo to bardzo ważne.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czyżbyś życie w mieście kojarzył sobie tylko z jakimiś blokami i samym betonem? Tam też są wolne przestrzenie, tereny zielone itd.

Cieszymy się,że masz dziewczynę taka, która za Tobą pójdzie wszędzie, tylko czy Ty dla niej zrobił byś to samo?

Zostawił byś wszystko dla niej, tak jak Ona dla ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Na to nie ma reguły i nigdy nie bedzie ze z miasta lepsza albo ze wsi ... pozatym ta która mieszka na gospodarstwie zadko która che na nim być .. i to jest prawda posmakowały życia na wsi i wiedzą ze tu leżeć nie będą .. pozatym nie można wszystkich jedną miarą mierzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Każdy ma inne zdanie bo jeden ma hodowle a drugi przykładowo produkcję roślinną i u jednego żona zajmowała by się domem, a u drugiego doiła krowy. No taka jest prawda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur96    11

@kulawa_koza.Na to nie ma reguły.Dużo ludzi w mieście zaznało biedy jak nie było co do garnka włożyć, a co jak co ale na gospodarstwie to da się wyżyć.I taka laska z miasta co poczuła co to bieda będzie lepiej robiła i angażowała niż jakaś tam córka dobrego gospodarza.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Krów teraz sie nie doi od tego sa dojarki .

Po za tym na mojej gospodarce radze sobie sam , moja zona ma byc do czego innego a nie do pracy na polu.

O zone trzeba dbać a nie charować nią po gospodarce, wiadomo może moóc mężowi przy jakiś pracach , ale nie tyrać nią jak co niektórzy.

Mam sasiada co na żone drze sie non stop o byle co nawet troche jej wleje , nie raz słyszałem z opowieści sasiadów.

Jego żona ma przerabane poprostu.Tyra na gospodarce na maxa , a mają troche tych hektarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Kulawa koza nie musisz mnie łapać za słówka wiem co to jest dojarka, bo jestem po szkole rolniczej.

Zgadzam się z tobą, że żona może pomagać w jakichś pracach żeby coś sprawnie poszło, no ale są tacy co myślą inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Mam sasiada co na żone drze sie non stop o byle co nawet troche jej wleje

Może inaczej z nią nie idzie ujechać? :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Właśnie nie.

Baba spokojna i zaradna słucha go a pomimo tego on się drze na nią i ją leje.

Mój wujek pod Tarnowem ma taką żonę że jak ja bym miał taką to co dziennie by 5 gum dostała przez grzbiet.

Gorzej jak diabeł , o byle co pysk drze :lol: a jak wujka korzonki bolały to nawet mu ich maścią nie wysmarowała tylko kazała mu by se sam radził.

 

 

O właśnie MAT912 taki ten gość jest jak na filmiku 100000% odzwierciedlenia.

Edytowano przez KULAWA_KOZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnikowa    35

dalej można spotkać takich ludzi, co myślą,że jak bije to znaczy,że Cie kocha i zamiast z tym walczyć i się nie dawać, to siedzą cicho.. :blink: jak dla mnie to chore..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    347
Baba spokojna i zaradna słucha go a pomimo tego on się drze na nią i ją leje.

Baba ...? :huh: Ile ty klas skończyłeś ,że tak się wysławiasz . Przeczytaj w słowniku znaczenie tego słowa .

Facet, który bije kobietę to dno. Nie wiem co ta kobitka z nim jeszcze robi ? :huh: Taki damski bokser źle rokuje ,omijać szerokim kołem . :ph34r:

Do przemocy są zdolni przeważnie ludzie słabi intelektualnie , tak zwane przygłupy .

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Meg właśnie też się tak zastanawiam ...

 

"Za dużo przeszłem by mi ktoś farmazony wciskał."

 

Mój dorgi dziewczyna z miasta nie będzie tolerować takich oczywistych błędów językowych. Więc może dlatego nie trafiłeś na porządną kobietę.

 

Co do tego, że są mniej pracowite to bardzo obraźliwe i krzywdzące, bo odciski na moich dłoniach nie są od trzymania pędzla do makijażu tylko od trzymania wideł i wywalania gnoju.

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroko    3

Czy może to się udać? Tak, może to wypalić, ale do tego są konieczne spotkania, zaufanie i wizja wspólnego i zgodnego życia, inaczej ten związek padnie.

 

Zaufanie - tylko jak zaufać komuś, kogo praktycznie się nie zna, macie jakieś potwierdzone przypadki, że to jest możliwe - dajmy na to to forum - hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Temat rzeka, nie ma eliksiru na to, osobiscie mialem z tym problem w zwiazku i to juz chyba bedzie mi sie udzielac w przyszlosci... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Ja z ufnością nie mam problemu bo jak widze żę ktoś mnie oszukuje albo coś to czekam na dalczy ciąg ale z dystansem a potem i tak papa ...

Najgorsze jest to że poznajesz fajną dziewczyne miłą pracowitą ułożoną ... jest wszystko ok i po jakimś czasie zaczynasz myśleć poważnie o tym a nagle jest pytanie ... " czy wyjedziesz zemną jak skończe szkołę ?" i wszystko poszło ... to boli kiedy z dnia na dzień musisz zostawić osobę która była warta każdej chwili ... ale to chyba każdy z nas przezył .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

Mi tam z dnia na dzien nie bylo tak trudno, praca sie zjalem i tak nie myslalem o tym, ale 2miesiace pozniej przestalem pracowac i myslami czesto wracalo sie do niej, nie bylo latwo, jak by nie patrzyl to ponad 15 000 kilometrow pokonalem do niej/z nia... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Mój dorgi dziewczyna z miasta nie będzie tolerować takich oczywistych błędów językowych. Więc może dlatego nie trafiłeś na porządną kobietę.

Jak już to drogi. :P

To, że nie będzie tolerować błędów językowych, to jeszcze nie znaczy, że akurat jest porządną kobietą. :P

A tak realnie, to są jednostki z miasta które chcą życie związać i pracować na wsi, choć są, tego nie neguję. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×