Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niech nie skąpią swej urody

bo tu każdy chłopak młody

piękny, silny i bogaty :D

Ułan, Kozak w lot kumaty

ma ochotę na smak ciała

a chuć u nas jest nie mała

wciąż skąpicie ciała, na dystans trzymacie

Teraz mało piszecie i się nie odzywacie

Jeszcze na rolnika chętkę macie?

nie znudziło Wam się to całe gdybanie?

Nie ma nic przyjemniejszego jak to poczynanie. :blush:

 

Złota młodość, srebrna starość, następnie następnie życia kres

niech Nasze dziatwy biegają wnuki poczynają, tak to z życiem jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ech Panowie moi mili ,żeście mnie tu rozbawili :lol:

Marnujecie się w rolnictwie ,Wam w kabarecie spełniać swe ambicje ... :rolleyes:

Odezwały się mężatki, no i przyklejone mamy łatki,

lecz i mężatka co się zowie, niech nam pisze tu Panowie. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrób kolego ładnie siusiu,

na łóżeczku leż na brzusiu.

główkę połóż na podusi,

sny mniej piękne o żonusi. :wub: :P

Jak kazałeś zrobiłem siusiu

lecz przez niego i tak nie moglem spać na brzusiu

bo sny miałem o pięknych kobietach

dlatego spać musiałem na plecach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Co na nie których juz wielki czas z zeniaczką bo wiecie panowie nie używane organy zanikają ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Skąd to wiesz? Rada jest taka:

Ożeń że się ożeń, jak masz twardy korzeń

Jak masz w portkach licho siedź na du*** cicho :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

nie bede sie żynił po co mi żyniaczka kupie kawoł kichy bedzie wyjadaczka

A co do organow to spiesz sie bo sie nie obejrzysz a tobie tak napiszą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

mi to nie grozi ;D a do tego drugiego całkiem mi sie nie spieszy jak wziąsc byle co to lepiej nie brać wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    337

mi to nie grozi ;D a do tego drugiego całkiem mi sie nie spieszy jak wziąsc byle co to lepiej nie brać wcale

Nie ma co sobie żałować,

tylko za młodu panny testować :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Nie trzeba zaraz wszystkich testować, żeby nie było, że przyszłam tu tylko bałamucić.

Koniec z wierszami, nie mam weny:)

Edytowano przez Niebieskooka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik6920    42

Powiem Wam Panie i Panowie że ciężko tera jest, tera kobiety chcą się spełniać zawodowo w dużych miastach, a nie na wieś się przenosić, ale jeśli relacje są bardzo dobre to jakiś kompromis z tego będzie, no chyba że chłop się zaprze nogami, widłami i zostanie na wsi, to wtedy kobieta się przenosi, albo związek się rozpada

:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    337

I tu masz dylemat

podejmujesz ciężki temat

i choć jest nas tutaj mnogo

i tak nie .wiesz kogo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tyrael    25

a co to kazdy byle frajer jest ze mozna nim testowac i brac go do siebie jesli sie nada ?:D trzeba miec swoja godność, i wiedziec ile jest sie wartym ^^ nawet za cene wspolzycia z kims:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Tylko, że z pracą w miastach jest coraz ciężej nawet dla bardzo wykształconych kobiet, zresztą młodych kobiet za bardzo nie chcą zatrudniać, bo pracodawcy się obawiają, że dziewczyna zaraz zajdzie w ciążę. Ale załóżmy, że będzie na wsi, ale będzie się czuła niespełniona, bo chciała pracować i robić karierę, a musi czekać z obiadem na chłopa jak wróci z pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

i tu zes prawde napisala

 

a jak chlopa bedziesz miala to nie spelniona sie czula nie bedziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tyrael    25

praca na roli to jest pewnego roadzju pewniak, a realizowac to sie kazdy chce ale wychodzi to jednej na sto, ale nie zdaja sobie z tego sprawy jeszcze dlatego prubuja ale nie mysla na konsenkwencjami decyzji, poza tym jeszcze przyjdzie taki czas napewno ze kobiety same beda zabiegały o wzgledy rolnikow bo to bedzie jedynym sensownym zrodlem utrzymania rodziny a w dodatku bycie u siebie to nie u obcego co Ci mowi jak masz wykonywac robote ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Powiem wam tez coś kuzyn znalazł sobie dziweczyne z poznania nie powiem bo są wporządku miałem doczynienia z taką .. i przed ślubem jak by mogła to by co dzien u niego była a pracą by sie zerwała a po ślubie do niczego nie chce sie ruszyć ... mnie w okolicy było tak że gospodarstwo na poziomie było przyszła synowa i wszystko poszło .. tu trzeba rozwagi bo nie chodzi tylko o rozwód czy coś ale ziemia na ktorej nasi przodkowie pracowali

 

miałem tak było pytanie wyjedziesz ze wsi " odp nie " i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×