Skocz do zawartości

Polecane posty

FINN    994

@endzit, tylko aby się nie okazało to jęczmieniem na oku.... ?? ;)

Edytowano przez FINN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Widzisz zawsze mnie to dziwiło jak niektórzy opowiadali na studiach z innych terenów Polski że jest problem z kandydatkami na żony, jest u mnie na wsi wprawdzie dwóch starych kawalerów powyżej 50lat ale z własnego wyboru i jeden na niezłym gospodarstwie lecz wieść niesie że jest gejem.

Pozostali dość szybko sie pohajtali bez problemowo.

Tomek 0303 nie ściskaj pośladków bo widzę że nie zakumałeś bazy, widać tylko taki inteligent jak Ty może używać ironii inni już nie

Edytowano przez west

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Widzę, że niezła dyskusja tu się nawiązała. Mogę się zgodzić z jednym bezapelacyjnie, najważniejsza jest chemia, uczucia, wtedy nawet z C-330 można się szybko dorobić i Fendta. Niepotrzebnie dodałam o Fendcie, wyjdę na materialistkę:) Niegłupie z Was chłopaki jak to sobie poczytałam i tym bardziej utwierdzam się w przekonaiu, że szukanie tutaj nie jest takie głupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Koleżanko niebieskooka, jak duże masz gospodarstwo i czym się trudnisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeszcze zapytaj ile pracuje i ile zarabia :o . Na dzień dobry będziesz spalony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko,że jak chłopak interesuje się dziewczyna to nie powinien interesować się jej majątkiem, nie za to się kocha, o ile to miłość do Ciebie a nie do tego co posiadasz

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Humor mi dopisuje czytając posty z niezbyt ambitnym podejściem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie myśl, że będę startował do koleżanki, za dużo kilometrów i lat Nas dzieli, poza tym wole się spotkać z dziewczyna w realu niż w wirtualu.

Poznać nowe dziewczyny to przyjemna sprawa, ale żadnych planów nie wiążę z żadną z koleżanek na AF. Zatem możecie być o to spokojni :P Podrywajcie aby skutecznie i dzielcie się tym co wartościowe( w znaczeniu niematerialnym).

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ejże-to nie tak się mówi-prawidłowo jest :

-to ile zarabiasz ?

-no tyle ile wszyscy

-a ile zarabiają wszyscy ?

-a bo ci powiedzą ?:)

Edytowano przez jaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Oj uważaj

 

ostatnio gorąco w tym temacie

niebieskie jest piękne ale bywa zimne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasso    8

Tak czytam i czytam te posty i kobiet za dużo to tu się nie udziela heh niestety łatwiej rolniczce rolnika znaleść niż rolnikowi rolniczkę tutaj :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×