Skocz do zawartości

Polecane posty

Max1987    19

To stwierdzam ze jestem jakis inny na imprezach nigdy nie udezałem do lasek wytapirowanych z pewnymi czesciami ciałą na wierzchu zawsze rozgladałem sie za spokojniejszymi:-) Takie o których mówi Migotka to mozna czasem jak sie ruszy miec wiecej kłopotów niz porzytku nigdy nie wiadomo ile ma lat ani czy ci prawde nie powie a jak poczuje ze masz wypchany portwel to wracasz z pustym:-( Radze omijac łukiem :-)

Wyszaleć sie mozna ze spokojniejszymi tez :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

@Max1987 to badz sprytniejszy od nich i na imprezy trzeba brac karte a nie banknoty ale z drugiej strony to nic za darmo, wiec tez powinienes skorzystac hehe @Migotka taka mloda i juz opadaja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Mało jest takich kobiet wartych zainteresowania tylko my mężczyźni musimy troszke wyluzować z tymi wymaganiami co do pań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Max1987    19

Nie zrozumieliście mnie nie o kase chodzi miałe mna mysli ze z takmi laskami mozna sobie kłopotów narobic. Ja mam dar do gubienia zeczy na imprezach wiec kiepska sprawa jak bym karty sie pozbył:-) a gotówka to zawsze jakis limit :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radan    28

Kupcie sobie koszulkę od Giorgio Armaniego a te mądrzejsze jak zobaczą to koniec.

Tłok na kasie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Jeśli chodzi o materializm u kobiet, to myślę, że nie jest to takie straszne. No chyba że ktoś z tego powodu czuje się dyskryminowany. Na początku, w fazie poznania mężczyzna np. powinien zająć się rachunkiem za kolację aczkolwiek kobieta powinna grzecznie zaproponować zapłacenie za siebie. Ale później, która z nas nie lubi być zaskakiwana i rozpieszczana prezenami, nawet tymi drobnymi. Ostatnio czytałam wypowiedź Dody (wiem, wiem co powiecie na jej temat ale to już nie chodzi o jej osobę ale o trafiony przykład)

"Pozwalam mężczyznom płacić za siebie. Nie czuję się utrzymanką, bo sama jestem niezależna finansowo i w każdej chwili mogę odjechać nowo kupionym przez siebie porsche. Nie wyobrażam sobie, żebym miała płacić za wyjazdy i kolacje."

 

No ale ja tam jestem zepsuta do szpiku kości (choć to przecież sami mężczyźni są poniekąd winni i odpowiedzialni za psucie kobiet, bo kiedy chcą im zaimponować na pierwszej randce swoim bogactwem to niech się później nie dziwi i nie ma żalu że jej chodziło tylko o kase.

 

więc nie wiem co myślą na ten temat porządne dziewczyny, wg mnie

"To mężczyzna robi forsę, a nie forsa mężczyznę..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natienkaa    0

Mało jest takich kobiet wartych zainteresowania tylko my mężczyźni musimy troszke wyluzować z tymi wymaganiami co do pań

 

 

Hmmm jak to mało ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Wielu mówi że już nie ma a ja Twierdzę że są takie kobiety tylko trzeba się rozejrzeć.

Wielu ma zbyt wygórowane wymagania i żadna kobieta im odpowiadać nie będzie jezeli nie popuszczą

Edytowano przez lemysz1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdalena05    23

@lemysz1 może oni sądzą inaczej i mają nadzieję, że znajdą dziewczynę którą sprosta wszystkim ich wymaganiom, będzie taka o której od zawsze marzyli i w ogóle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Ale tak nie znajdą i zasilą grupę starych kawalerów. Trzeba mierzyć swoją miarą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

.

Edytowano przez e1leex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Ja bym nie odpuscił takiej kobiety. Trudno byłoby sie w takiej nie zakochać. Ale tak to jest jak jest za dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oaxis3333    34

Migotka > napisałaś scenariusz z życia wzięty :) właśnie tak było że się latało za dziewczynami tymi że tak powiem zaje***tymi laskami .... wtedy nie myślało się o wadach tylko o tym że dziewczyna jest seksowna :):D dziś wiem że to były młodzięcze błędy po tym jak myślałem że mam anioła a okazała się diablicą . Najgorsze jest to że faceci są bardziej uczuciowi od kobiet , dopuki tych uczuć ktoś nie zniszczy .Wtedy z serca robi się kamień:) Wtedy też zaczyna sprawdzać się powiedzenie "d*pę mam mięką , ale serce mam twarde" haha pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

e1leex skoro taka idealna to dziwne.. Mnie do Mojej przyciągnęlo to, że taka seksowna dziewczyna ze wsi pracowała jako laboratnka na skupie zboża.. Odważna i cwana. Normalnie jak bajerowałem laski zawsze to latwo mi to szło, gadka, uśmiech i bylo łatwo, a z nią.. Trudno było - inteligenta , cwana - szybko sie uczy i głupia ogónie nie jest, i do tego no seksowna dziewczyna śliczna. Nie to żebym obrażał dzieczywny ze wsi i ich urodę!!ale w mieście laski mają na głowie głównie wygląd więc platiku dużo, a tutaj laska ze wsi i tak ładna i widzą ją ubrudzoną i z wiaderkiem rzepaku xD a jak zagadała do mnie "co taki ciekawy" to poszło..

Więc skoro znalazłeś ideał to nawet jak nie ciągnie spróbuj, może zacznie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotka    22

@Max1987 to badz sprytniejszy od nich i na imprezy trzeba brac karte a nie banknoty ale z drugiej strony to nic za darmo, wiec tez powinienes skorzystac hehe @Migotka taka mloda i juz opadaja?

 

 

hmm no wiesz jak takie rzeczy czytam to chyba naturalne :P

 

Migotka > napisałaś scenariusz z życia wzięty :) właśnie tak było że się latało za dziewczynami tymi że tak powiem zaje***tymi laskami .... wtedy nie myślało się o wadach tylko o tym że dziewczyna jest seksowna :):D dziś wiem że to były młodzięcze błędy po tym jak myślałem że mam anioła a okazała się diablicą . Najgorsze jest to że faceci są bardziej uczuciowi od kobiet , dopuki tych uczuć ktoś nie zniszczy .Wtedy z serca robi się kamień :) Wtedy też zaczyna sprawdzać się powiedzenie "d*pę mam mięką , ale serce mam twarde" haha pozdrawiam :)

 

 

 

hmm tak samo dobrze Mężczyźni wiedzą jak skrzywdzić (...)

hmm widzisz , sam napisałeś że za takimi biegałeś, owszem może zrozumiałeś że to błędne koło, ale niesmak pozostaje...

hmm nie będę się powtarzać bo juz za stara krówka jestem, (kiedys juz o tym pisałam), hmm prawda jest taka że nie zwrócisz uwagi na dziewczynę w gumakach , albo ta która kosi trawe,bo co w tym seksownego ? - wiem sama ze swojego doświadczenia ..., dlatego jak widzę jak niektórzy narzewkają na brak kobiet, wściekaqją się itp , top może też zauważyc druga stronę medalu ? a mianowicie - nikt nie jest ideałem i czasami warto obniżyć wymagania , postarać się zrozumieć i pójść na kompromis - bo do tej pory bynajmniej z doświadczenia wiem ,że to kobieta musi iść na kompromis , a mężczyzna "ma swoje zasady i jego czasami głupia duma" nie pozwala na swobodne zachowanie ...

POZDRAWIAM :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oaxis3333    34

kobieta z kosiarką zle wygląda ? to są najseksowniejsze babki ! :D w gumakach też nie jest zle chociaż kobieta nie powinna pracować aż tak ekstremalnie , bynajmiej ja bym nie pozwolił! ale jeśli kobieta potrafi z mężem iśc wywalać gnoje to potrafiła by również trzymać z nim oszczędności w kubku w biedzie :) kobiety też mają swoje zasady, niektóre porombane np mania sprzątania bądz ustawiania wszystkiego w idealnym położeniu ..... wyłysiał bym z taką :D ale to są prawie wymarłe wyjątki (chodz się zdażają)

 

Kobiety kochające ogrody , zwierzęta zwłaszcza konie , utrzymujące porządek , dbające o swojego mężczyzne w dzień jak i w nocy , gotujące pyszne obiady i zaradne , są to kobiety równierz w gatunku wymarłym, lecz zdazające się i zasługujące na najwyższy szczyt szacunku !!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oaxis3333    34

No to bierz się ! przez płot , blisko byś miał :) co wieczór przez okno po cichu (porozmawiać) heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wozak71    140

Ciekawe czy jest w takim stanie możliwa przyjaźn bez podtekstów e1leex? Bo coś mi się w to wierzyć nie chce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    823

No to bierz się ! przez płot , blisko byś miał :) co wieczór przez okno po cichu (porozmawiać) heh

Haha :lol: od 10 lat mężatka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

978e7d0af1f2c94171c518edcfdb8011.jpg

 

Czy tacy panowie ewentualnie mieli by jakieś szanse....? Wiem ale czasem trzeba się trochę pośmiać B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×