Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Tyko dlaczego chłopa brak...

Bo inna była sprytniejsza i jej odbiła. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusik912    16

Laske na gospodarstwo zaciągnąć, a taką wgl jest? Jak z wujkiem na targ jeżdżę to jedna tylko jest, ale tak jak mówicie- gatunek wywarły... albo jak chce mieszkać to niech robi na siebie.... ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natienkaa    0

Hahah jak bym wysłał moją siostrę w pole to chyba więcej szkody jak korzyści :DD

 

Mój dobry kolega ,,przestawił stodołe" traktorem bo jej nie zauważył.. żeby nie było ma już pnad 25 lat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dylek    2

haha mało razy przestawiłem dach lub stodołę :P

Może ciemno było :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magdalena05    23

Czyli lepsza jest mina dziewczyny widzącej chłopaka który nie umie jeździć ciągnikiem, albo jeździ gorzej od niej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natienkaa    0

hehe popieram :lol:

 

Ale ja nie popieram cytowania ostatniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dylek    2

Ale jakby kobieta to zrobiła to była by tragedia :blink:

 

Zależy co zrobi :DD

Kobiety mogą sie śmiać to faceci też

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

MAT912 o co chodzi z tym nie cytowaniem ostatniego posta boszz ^^ jeszcze takie niekonsekwentne ja dostałam od razu ostrzeżenie a niektórzy chyba cieszą się specjalnymi względami i tylko upomnienie :P chodzi chyba o to żeby równo wszystkich traktować

 

To, że nie ma wpisu publicznie, to nie znaczy, że ktoś inny ostrzeżenia nie dostał i lepiej nie rzucać bezpodstawnych oskarżeń jak się nie wie .

Edytowano przez MAT912
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mawit06    6

W zyciu i pozyciu trzeba mieć więcej szczęścia niz w totka. Najpierw znaleść odpowiednią połówkę, która po kilku latach się nie zmieni, pózniej pogodzić pracę i dom, zabezpieczyć pare zł na czarną godzinę itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Uczucia do czego, do panujących tu reguł ?

To tylko małe potknięcie, wystarczy troszkę uważać.Tak jak w życiu :)

chodzi chyba o to żeby równo wszystkich traktować

Chłopaki starają się jak mogą a ty masz Im to za złe. Nie rozumiem tego

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Jestem takim wylewnym forumowiczem, to wielka niesprawiedliwość to ostrzeżenie, czuję się jak przestępca :ph34r:

 

Ale co prawda to prawda nieznajomość prawa szkodzi i nie ma że aaa nie przeczytałam reguł <_<

 

ok ok bo zaraz wlepią mi drugie za zaśmiecanie tematu :P

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Imponuje NAM Twoja szczerość, wydaje się ona rzadkością w skali tego uczuciowego zagadnienia.Za pól roku o ile ponownie nie "zgrzeszysz" w tym czasie winy zostaną Ci odpuszczone :D :D

Piszemy też na temat, uczciwość wszędzie jest ważna, zwłaszcza w kontaktach damsko-męskich :)

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Jestem takim wylewnym forumowiczem, to wielka niesprawiedliwość to ostrzeżenie, czuję się jak przestępca :ph34r:

 

Ale co prawda to prawda nieznajomość prawa szkodzi i nie ma że aaa nie przeczytałam reguł <_<

 

ok ok bo zaraz wlepią mi drugie za zaśmiecanie tematu :P

 

 

To Ty po jednym ostrzezeniu czujesz sie jak przestepca. Przewinilas dostalas.

 

To ja dla bylych moderatorow to bylam terrorystka. :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

A z drugiej strony to Twój to prawdziwy cudotwórca

 

Taka przemiana ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natienkaa    0

W zyciu i pozyciu trzeba mieć więcej szczęścia niz w totka. Najpierw znaleść odpowiednią połówkę, która po kilku latach się nie zmieni, pózniej pogodzić pracę i dom, zabezpieczyć pare zł na czarną godzinę itp.

 

i szczęścia i rozumu bez tego to ani rusz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×