Skocz do zawartości

Polecane posty

Heidi88    48

Ogólnie raczej on częściej do mnie przyjeżdża - wpada o 13.45 i wyjeżdża o 16 (sobota niedziela)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to jeszcze i tak dobrze, to powiedz nam kiedy ten ślub będzie :P i zaczniesz tam robić "porządki" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radan    28

Moja dziewczyna studiuje to nie ma czasu ale pół wakacji zawsze spędza aktywnie u mnie na gospodarstwie. Jak zboże rypiemy to wagę obsługuje i tony zlicza. Poczęstunek przygotuje a nawet jak ją najdzie to do ciągnika wsiada i jeździ (po podwórku tylko). A i piwko na pole dostarczy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

I może na polterabend wpadniemy jakąś butelkę potłuc na szczęście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

aj tam zaraz takie czarne scenariusze , ja się już za młodego wyszalałam a teraz uwielbiam prace w oborze przy zwierzakach to daje mi szczęście i spełnienie. A wspólna praca zbliża nas do siebie bardziej niż pójście na niejedną imprezę :)

 

A i już świetnie się w tej kwestii dogadjemy robię praktycznie co chcę ale jeśli on ma jakieś przeciwskazania i potrafi to tak uargumentować żeby sens do mnie dotarł to odpuszczam. Teraz współpraca układa się wspaniale, a jestem na etapie nauki zwożenia do stodoły snopków, czyli podjeżdząm nabijam przewracam nabijam podciągam wiozę ... i takie tam ale jeszcze brak mi precyzji :P

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stables    13

Heidi88-czytajac Twoje wypowiedzi zastanawiam sie, czy dla Ciebie rolnik to nie to samo co niewolnik..;) Wszystko co piszesz jest takie przesłodzone i łatwe,ciekawe..;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walkol    33

aj tam zaraz takie czarne scenariusze , ja się już za młodego wyszalałam a teraz uwielbiam prace w oborze przy zwierzakach to daje mi szczęście i spełnienie. A wspólna praca zbliża nas do siebie bardziej niż pójście na niejedną imprezę :)

 

A i już świetnie się w tej kwestii dogadjemy robię praktycznie co chcę ale jeśli on ma jakieś przeciwskazania i potrafi to tak uargumentować żeby sens do mnie dotarł to odpuszczam. Teraz współpraca układa się wspaniale, a jestem na etapie nauki zwożenia do stodoły snopków, czyli podjeżdząm nabijam przewracam nabijam podciągam wiozę ... i takie tam ale jeszcze brak mi precyzji :P

Może nie snopki tylko bele okrągłe ze słomy,bo snopki to tak z 20 lat temu po snopowiązałce, masz racje zaangażuj sie w operowanie maszynami a on niech oprząta i bedzie podzielność obowiązków, ja szanuje i podziwiam kobiety jak pomykają ciągnikami nieraz lepiej od nie jednego faceta, może dla mnie masz siostrę bo ja muszę sam tu i tam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

kobiety-na-traktory1.jpg

"ale to już było i..." jak dla mnie może wrócić nic przeciwko bym nie miał w końcu równouprawnienie to równouprawnienie B) Zresztą taki widok nie jest dla mnie niczym nie codziennym gdyż moja sąsiadka śmiga C-330 aż miło..kobieta po 50 a nie jednego farmera swoją pracowitością by w tyle zostawiła.

Edytowano przez Cinek8541

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Moja sasiadka tez jezdzi 330, (i nic w tym dziwnego) ja jak mam ochote to jezdze 3P :D :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walkol    33

Zróbmy tak my wszystko zrobimy przy oprzątku sami i w domu a kobiety niech się zajmą polem od zasiewów po zbiory i wtedy ile lżej będzie kazdemu na wsi,bo teraz mało chetnych do oprzątku (tylko ciekawe co za zbiory będa i czy się przeżyje z tego co urosło) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zdziwienie Panów widzących dziewczyny w traktorze.. BEZCENNE :D :D

 

 

A właśnie , że nie :D no chyba, że którejś traktor poniesie. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnikowa    35

Kolego @walkol jeszcze byś się zdziwił :P

u mnie we wsi jest taka kobietka która wszystko w polu zrobi B) np. w żniwa,ciągu godzinki potrafiła sama ponad tone zboża przerzucić z plandeki rozłożonej na polu na przyczepę i jak się jej zapytało czy nie potrzebuje pomocy to potrafiła się obrazić :blink: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Może to przeróbka z faceta, bo to dzisiaj nic nie wiadomo. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natienkaa    0

U nas to rzadko spotykany widok.. ja z braku laku jak potrzeba jest to pojadę, ale raczej wole inne prace;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dylek    2

Hahah jak bym wysłał moją siostrę w pole to chyba więcej szkody jak korzyści :DD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walkol    33

Różnie z tym bywa ale niektóre naprawde mają smykałke do ciągników i ogarną całe pole bo chłopa brak i rośnie nie aż tak tragicznie tak pośrodku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrus19    6

U nas jedna to pani ( jak męża nie było ) a krówka oddawała ostatnie tchnienie to sama ją dorżnęła. Ale to kilkanaście lat temu było. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×