Skocz do zawartości

Polecane posty

Fartrac675dt    89

Wiesz jak jest podział obowiazku i wsparcie i pomoc to tak tylko nie przyzwyczajaj za bardzo swojego księcia bo może byc tak że on bedzie leżac do góry pempem a Ty bedziesz zapierdzielać jak nie wiem co pomoc jest potrzebna to oczywiste ale po dobrej pracy ciężkiej dobrze sie śpi to wiadome tylko uwazaj bys sie nie zacharowała aż bedziesz miec ręce po kostki ;) ale patrząc z innej strony jak tak pracujesz to naturalna siłownia mięśnie rosnął to jak przyłożysz mu jak Cie zdenerwuje to go az z trampków wyrwie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

oby Ci Heidi88 zapału na całe życie wystarczyło, bo znam ja takie kwiatuszki co na początku zapierdzielały jak małe traktorki, a później zabrały połowę gospodarki jak się znudziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No są i takie, ale nie "nasza" Heidi. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

oby Ci Heidi88 zapału na całe życie wystarczyło, bo znam ja takie kwiatuszki co na początku zapierdzielały jak małe traktorki, a później zabrały połowę gospodarki jak się znudziło.

 

 

No zawsze na poczatku jest tak zeby sie pokazac z jak najlepszej strony. Potem to juz jest normlka i zapierdziel i bywa ze co nie ktorym takie cos juz zaczyna nudzic sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Tomku szanuje oczywiście Twoje zdanie i nawet się z nim zgadzam, jesli chodzi o kobietę to jak najbardziej uważam, że jej miejsce jest w domu ale mój przypadek jest skrajnie ciężki. Ja i mój partner rozmawialiśmy o tym wiele razy i myślę że udało nam się osiągnąć jakieś kompromisy. Wszystko przez to że jestem taka uparta a jak on mi czegoś zabrania to i tak tłumaczę to sobie tym, że nie chce mnie obciążać i dalej robię swoje. I myślę że gdyby przyszła do Ciebie dziewczyna na której Ci zależy i jeśli by Ci powiedziała że jeśli odsuniesz ją od tego wszystkiego, odseparujesz i zabronisz jej robić tego typu rzeczy to ona w bardzo szybkim czasie straci serce do gospodarstwa i takiego trybu życia. Nie byłabym szczęśliwa gdybym nie miała w tym swojego udziału, chcę się cieszyć jak się krowa ocieli, później patrzeć jak dorasta, być przy sianiu i żniwach jeśli będę z tego wykluczona to nie będę czuła dumy i spełnienia.

 

 

Koleżanka po prostu chcę wszystko wiedzieć co się w gospodarstwie dzieje i w tym uczestniczyć (nie mam tu na myśli aby była główną siłą pociągową w gospodarstwie tylko pomocą dla mężczyzny ) i tak być powinno bo kiedyś dzwonię do sąsiadki (bo mąż w polu i tel. nie słyszał) i pytam czy rzepak od samosiewów pryskał lub czy ma pryskać a ona :blink: , bo przez pomyłkę wlałem do opryskiwacza środek na samosiewy i chciałem się go pozbyć w sensowny sposób ( za piwo opryskać 5 ha ), a że sąsiadka nic nie wiedziała spuściłem na nieużytki ( a jakby coś wiedziała to by 5 ha mieli opryskane za piwo bo jak się okazało nie pryskał z braku funduszy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

a dziwisz sie kobiecie? to tak samo jak ktos by sie na polu spytal Twojego sasiada badz Ciebie czy juz Twoja malzonka pozamiatala w kuchni albo ile razy od rana byla w lazience.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No nie przesadzaj, te które się choć trochę interesują gospodarstwem, to wiedzą co się w nim dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vicia1223    10

Witam . Mateusz jestem , jako nowy w temacie . Odnośnie kwestii interesowania się przez dziewczynę co się dzieje w gospodarstwie , latem koleżanka do mnie zadzwoniła co tam słychać itd , ja odpowiadam , że zmieniam filtry i oleje w kombajnie zbożowym hehe a Ona tak : O to u mnie to już było kilka dni temu , pomagałam bratu :) Może banalne ale jakoś mnie rozbawiło:)

 

Może wypowiecie się w kwestii urody dziewczyny dla rolnika ? Nikt nie wspomina czy ten wygląd jest najważniejszy ?? Hmm ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Może wypowiecie się w kwestii urody dziewczyny dla rolnika ? Nikt nie wspomina czy ten wygląd jest najważniejszy ?? Hmm ?

 

Urody? :blink: Tobie ma się podobać, a nie sąsiadowi. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    182

MAT912 święta racja ... Ja zawsze przy wyborze patrzyłem na charakter... Na drugi plan schodziła uroda ... Ale wiadomo w jakimś tam % też on musiała być .... Chociaż nie wiąże przyszłości z gospodarstwem rodziców to moją dziewczynę to zafascynowało chociaż sama powiedziała że dorywczo pracować ok ale na stałe nie było by mowy... Na kobietę takie zajęcia jak wyrzucanie obornika to troszkę za ciężko... Później problemy z kręgosłupem i garb murowane... Do dojenia czemu nie ... Nie wolno ograniczać takiej osoby ale przyhamować jak najbardziej ;) Naprawdę takiej dziewczyny jak Heidi88 ze świecą szukać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45
Urody? :blink: Tobie ma się podobać, a nie sąsiadowi. :P

Coś taki zdziwiony muszą w okolicy zazdrościć. Jak weźmiesz byle paszteta do gospodarstwa to krowy przestaną mleko dawać i kury jaja znosić, jedyny plus że wróble się z gospodarstwa wyniosą.

 

 

Ja zawsze przy wyborze patrzyłem na charakter... Na drugi plan schodziła uroda

Toś pierdoła charakter można zmienić i wytrenować, urody już tak łatwo nie poprawisz. Wie wiem są operacje, ale to tak jakbyś kupował zardzewiałe auto z dużym przebiegiem i kierował się pięknym wnętrzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    182

west to żeś mi przypomniał stary kawał :D

 

SPRZEDAM KOBIETĘ

Rocznik 1982 używana,pełny lifting,nie bita,lekko się prowadzi,dwie poduszki powietrzne,

podgrzewane siedzenie,automatyczne ssanie,obniżone sportowe zawieszenie,ekonomicza w użyciu,

mało pali,lekko zarysowana maska,brak hamulców-szczęki do wymiany,

po rozgrzaniu możliwe wycieki i samozapłon.

CENA DO UZGODNIENIE LUB ZAMIANA NA MŁODSZY ROCZNIK!!!

DARMOWA JAZDA PRÓBNA!!!!

Dodatkowo-komplet kosmetyków do pielęgnacji nadwozia i podwozia.

 

 

A tak na serio nie każdy charakter da się zmienić... Już jedną taką miałem ... myślałem że to miłość a leciała na kase i że jedyny miałem auto w bursie ... :/ a ja głupi dałem się nabrać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Coś taki zdziwiony muszą w okolicy zazdrościć. Jak weźmiesz byle paszteta do gospodarstwa to krowy przestaną mleko dawać i kury jaja znosić, jedyny plus że wróble się z gospodarstwa wyniosą.

 

Owszem będą zazdrościć jak będziesz się z nią zgadzał, nie będzie kłótni, będzie prawdziwa gospodyni, no i ma się Tobie podobać, a jak tylko będzie się podobać całej okolicy i nic więcej, to szybko przestaną się nią zachwycać, a zaczną Tobie "współczuć" - jak to dobrze, że to akurat na Ciebie trafiło. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

Luke16 Dam Ci radę w Twoim wieku to ja nawet nie myślałem o miłości na całe życie, baw się zmieniaj laski jak rękawiczki na poważne związki masz jeszcze czas, a co użyjesz to Twoje.

 

MAT912 Jak sobie wychowasz tak masz

Edytowano przez west
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezeta10    9

Jak kobieta bedzie bardzo ładna , to jest duże prawdopodobieństwo , ze wrośnie wam poziom wapna w organiżmie i koledzy staną się szwagrami. Jak bedzie mniej urodziwa a z wielkim sercem bedzieci mieli ją dla siebie i spokojnie pole możecie obrabiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    182

west z moją obecną dziewczyną jestem już prawie 3 lata poznaliśmy się przez portal randkowy i od pierwszej chwili coś zaiskrzyło i tak jest do dziś (no może dzisiejszy dzień wykluczę :P bo nastąpiła mała ścina ale co najważniejsze za kilka godzin do mnie zadzwoni i przeprosi ;) ) Ja nie jestem z tych co szukają panienek na raz i zmieniają je co chwile jak rękawiczki, nie na widzę rozstań, płaczu, smutku ale i kłótni które chyba u każdego się zdarzają ... Są chwile ciężkie i chwile słodkie ale wiadomo a to studia które nie są takie łatwe i to głównie one są przyczyną naszych kłótni bo staram się ją zrozumieć ale niestety jakoś mi to nie idzie :( ...Ja szukałem jednej na całe życie i myślę że się udało :)

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kiedyś ktoś tu już napisał, że nie ma brzydkich kobiet, tylko wszystko zależy, ile wina się wypije. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

No nie przesadzaj, te które się choć trochę interesują gospodarstwem, to wiedzą co się w nim dzieje.

 

no pewnie, tym bardziej to czy facet pryskal na samosiewy hehe oj te baby to chyba cyborgi dom,obora,pole,ogrodek, dzieci wszsytkim maja sie zajmowac i interesowac tylko aby jeszcze doba trwala 48 godz to moze by sie z tym wszystkim wyrabialy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    45

bazeta10 widziałem i pasztety bez zębów co na melinach się puszczają za wino uroda nie ma tu nic do tego, ale jak wolisz trochę bardziej brzydkie Twoja sprawa każdy ponoć ma jakiś fetysz.

 

Luke16 Podam ci przykład mój kolega chodził z dziewczyną prawie od początku szkoły średniej razem skończyli studia i po 9 latach wzieli ślub a po następnych 2 latach huczny rozwód. Całą swoją młodość spierdzielił bo nie mógł wyskoczyć na mecz, na imprezę bo wolał co wieczór trzymać za rączkę swoją żabcię. Twierdził że znalazł miłość swojego życia.

Ja spokojnie korzystałem z uroków życia byłem niezależny chciałem potańczyć to potańczyłem chciałem się wyżalić w ramionach przyjaciółki to to robiłem miałem ochotę na coś pikantnego też to miałem. Przyszedł odpowiedni wiek gdy powiedziałem sobie czas założyć rodzinę u mnie to było 25lat. rozejrzałem sie wpadła mi w oko jedna nie zła dziewczyna trochę o niej już wiedziałem po dwóch randkach oświadczyłem się jej i od 10 lat jesteśmy małżeństwem mamy trójkę wspaniałych dzieciaków.

A mój kolega no cóż po latach przyznał mi rację ale czasu już nie wróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Kolego west dobrze mówisz ,nie zaprzeczę ,ale słownictwa jakiego używasz w stosunku do mniej ładnych kobiet jest na poziomie niedojrzałego małolata :wacko:

Domniemywam ,że Ty piękny jesteś z buźki ,tylko ta buźka taka niewyparzona ... Nie cierpię chamskich określeń ,czy to w stosunku do mężczyzny czy tym bardziej do kobiety...

Żałosne naprawdę... :unsure:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

a dziwisz się kobiecie? to tak samo jak ktoś by się na polu spytał Twojego sąsiada bądź Ciebie czy już Twoja małżonka pozamiatała w kuchni albo ile razy od rana była w łazience.

 

 

Kolego mówisz o pracach normalnych które się wykonuje codziennie, zaś wiem czy moja żona jest w domu czy pojechała na zakupy/koleżanki.

 

Ja po prostu chciałem tylko uzyskać informację czy pryskał czy będzie pryskał , należało by wiedzieć co się dzieje / będzie działo w gospodarstwie.

Edytowano przez Sadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×