Skocz do zawartości

Polecane posty

Marko83    0

To ja wstawię coś z hodowli ;)

 

Hodowla roslin, ssaków, ptaków"

Dziewica pospolita - roslina krótkotrwala, wymagajaca pielegnacji, chetnie poddaje sie flancowaniu. Po przepikowaniu przestaje byc dziewica.

 

Stara panna - roslina dlugotrwala, pnaca, czepiajaca sie wszystkiego i wszystkich. Zyje w miejscach odosobnionych, nie wiadomo dokladnie z kim.

 

Kochanka - roslina pasozytnicza, miesozerna, z gatunku motylkowatych. Wymaga duzo wilgoci i czestych zmian klimatycznych. Z uwagi na znaczne koszty, w naszych warunkach jest trudna do hodowli domowej. Przez dluzszy czas kwitnie noca.

 

Zona - pozyteczne zwierze pociagowe, bardzo nerwowe, ale wytrwale. Zywi sie odpadami z hodowli domowej. Bardzo oplacalna, przynosi duze korzysci.

 

Rozwódka - nalezy do owadów wystepujacych w duzych ilosciach, gromadnie. Znana w przyrodzie pod nazwa szaranczy. Samiczki zostawia w spokoju, samców niszczy od korzeni. Czyni szkody w ubraniu, szczególnie w kieszeniach.

 

Wdowa - wierzba z gatunku placzacych. Szybko próchnieje. Z powodu braku zdrowego korzenia nadaje sie jedynie do przeróbki na fujarki.

 

Kawaler - ptak przelotny, dzieci swe czesto podrzuca innym i wówczas zmienia miejsce pobytu. Jest przebiegly i trudno go schwytac w sidla.

 

Stary kawaler - grzyb jadowity o smaku gorzkim. Zyje przewaznie samotnie lub w symbiozie z purchawka pospolita.

 

Maz - zwierze domowe z gatunku leniwców, ze wzgledu na duza zarlocznosc w warunkach domowych przynosi duze straty.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

dla was najlepsza to by chyba była ta piosenkarka http://www.youtube.com/watch?v=NaTz59r5FHw&feature=related - przy okazji bardzo ładna rosjanka ;)


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    24

poki mezczyzni nie beda rodzic dzieci, to rownouprawnienie mozna pomiedzy bajki wlozyc ;)

tak jak kolega mowil, dazenie do niego jest hipokryzja.

 

Nawet nie wiecie ile dziewczyna musi się na męczyć by urodzić małego człowieczka. Najpierw donosić je w brzuchu przez te "9" miesięcy (nie zawsze jest tak dobrze czasem rodzą się wcześniaki bądź ciąża obumiera z niewiadomego powodu), potem cud narodzin. Żadem mężczyzna puki nie zrozumie całego jego przebiegu nie zdaje sobie sprawy jakie to wyczerpujące dla kobiety. U mnie na zajęciach z położnictwa to chłopcy zaniemówili jak zobaczyli jak to się odbywa.

Życzę każdemu przyszłemu tatusiowi tego by wytrwał przy ukochanej kobiecie i ją wspierał w tych ciężkich aczkolwiek pięknych chwilach. Nam to jest bardzo potrzebne :)


Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

no tak ale kobieta księdzem ani papieżem nie zostanie, jakby rodzenie dzieci bylo tak męcząca to dlaczego niektóe rodziny po 4-5 dzieci mają?


Najbardziej lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji...

Kupię formownicę bierną do ziemniaków 2x75 cm
Kupię kombajn ziemniaczany Anna
Kupię ciągnik MTZ 82 w nowej budzie

więcej informacji na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    24

Są wyjątki od reguły, niektóre kobiety rodzą nagle i szybko (poród uliczny) u innych cały poród trwa do 13 a nawet 20 godzin.


Rolnik z zamiłowania, ratownik z powołania :)

Jeśli potrzebujesz czegoś z DeLaval pisz na PW :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    27

jakby rodzenie dzieci bylo tak męcząca to dlaczego niektóe rodziny po 4-5 dzieci mają?

 

trochę dziecinne podejście, zapytaj się mamy jak masz rodzeństwo po co

 

chcą to mają, taka jest kolej rzeczy, (Edit: o matko!! już się zaczyna, co kto winien, że nie może)

 

 

kolega był niedawno 2 raz przy rodzinnym porodzie, przy pierwszym to parę godzin trwało, a za 2 razem 20 minut, mówi, że chyba rekord świata ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maks    83

dla was najlepsza to by chyba była ta piosenkarka http://www.youtube.com/watch?v=NaTz59r5FHw&feature=related - przy okazji bardzo ładna rosjanka :)

Faaajne :rolleyes:

Szczegolnie podoba mi sie ten motyw Niewiasty w zbozu ;)

 

Są wyjątki od reguły, niektóre kobiety rodzą nagle i szybko (poród uliczny) u innych cały poród trwa do 13 a nawet 20 godzin.

Zwykle tez z kazdym kolejnym dzieckiem jest juz latwiej :D

 

chcą to mają, taka jest kolej rzeczy
Dokladnie. Zobaczmy na co gotowi są ludzie, ktorzy - z roznych wzgledow - nie moga lub maja problem z naturalnym poczeciem wlasnego dziecka.

Zapraszam również do odwiedzenia mojego profilu: www.youtube.com/user/maksikk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Są wyjątki od reguły, niektóre kobiety rodzą nagle i szybko (poród uliczny) u innych cały poród trwa do 13 a nawet 20 godzin.

A tak z ciekawości. Przy ilu porodach asystowałaś?? Liczą się tylko te naturalne nie cesarki.

 

Kiedyś słyszałem ze kobieta która jeszcze nie rodziła nie powinna być przy porodzie ;)


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

Nawet nie wiecie ile dziewczyna musi się na męczyć by urodzić małego człowieczka. Najpierw donosić je w brzuchu przez te "9" miesięcy (nie zawsze jest tak dobrze czasem rodzą się wcześniaki bądź ciąża obumiera z niewiadomego powodu), potem cud narodzin. Żadem mężczyzna puki nie zrozumie całego jego przebiegu nie zdaje sobie sprawy jakie to wyczerpujące dla kobiety. U mnie na zajęciach z położnictwa to chłopcy zaniemówili jak zobaczyli jak to się odbywa.

Życzę każdemu przyszłemu tatusiowi tego by wytrwał przy ukochanej kobiecie i ją wspierał w tych ciężkich aczkolwiek pięknych chwilach. Nam to jest bardzo potrzebne ;)

ale u nas nikt nie mowil, ze jest inaczej tylko, ze rodzenie dzieci pociaga za soba konsekwencje, zarowno przywileje jak i obowiazki, dlatego tez nie da sie zrobic rownouprawnienia. poza tym organizm mezczyzny i kobiety rozni sie znacznie, z tego tez powodu pewne zawody sa zarezerwowane dla kazdej z plci i lepiej jak tego na sile sie nie zmienia.

 

moja kuzynka zostala projektantem kadlubow i jak jej wszyscy tlumaczyli jak krowie na rowie, ze to nie jest praca dla kobiety to nie wierzyla, dzis jest nauczycielka matematyki w podstawowce.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kipek1    2

Nawet nie wiecie ile dziewczyna musi się na męczyć by urodzić małego człowieczka. Najpierw donosić je w brzuchu przez te "9" miesięcy (nie zawsze jest tak dobrze czasem rodzą się wcześniaki bądź ciąża obumiera z niewiadomego powodu), potem cud narodzin. Żadem mężczyzna puki nie zrozumie całego jego przebiegu nie zdaje sobie sprawy jakie to wyczerpujące dla kobiety. U mnie na zajęciach z położnictwa to chłopcy zaniemówili jak zobaczyli jak to się odbywa.

Życzę każdemu przyszłemu tatusiowi tego by wytrwał przy ukochanej kobiecie i ją wspierał w tych ciężkich aczkolwiek pięknych chwilach. Nam to jest bardzo potrzebne ;)

Tak cud narodzin to coś bardzo niezwykłego,nieda się tego opisać,jest wielkim przeżyciem,byłem przy narodzinach mojego synka i nedługo znowu bedę mogł przeżyć drugi raz wspierając moje kochanie.Nikt z nas męszczyzn nigdy niedoświadczy bulu jaki toważyszy kobiecie,dlatego tak ważne jest bybyć blisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

@maks jest tak jak piszesz, jak się od razu ruszyło z kopyta z gospodarą to jest lipa, bo czasu ciągle mało, no ale jest jeszcze możliwość pójścia na studia, oczywiście zaoczne, także jak sytuacja przymusi to kto wie ;) a jak na razie to trzeba gospodarkę rozwijać :)


Nareszcie mam nowy aparat :)

Moje filmiki na YT http://pl.youtube.com/user/michalh89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maks    83

I tak bedziesz rozwijal do czterdziestki :)

A i nie wiem czy wiesz, ale facet ma najwieksze hmmm 'mozliwosci' kolo dwudziestki, potem mu systematycznie spadają ;)

 

Idz na studia, a zapewniam Cie, ze jak zechcesz miec jako takie wyniki za wiedze, a nie oceny za obecnosc/czesne to Ci dnia bedzie mocno brakowac :rolleyes:


Zapraszam również do odwiedzenia mojego profilu: www.youtube.com/user/maksikk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

Aż tak długo nie zamierzam się z tym babrać ;) myślę że w ciągu 3-4 lat uporam się by wyglądało to jako tako. Jak na razie podwaliny są, teraz tylko coś podbudować, tu dokupić i będzie. Szczęście że wszystko nabywam sam, czyli majątek prywatny, także jak by coś kiedyś nie wyszło to można spać spokojnie, ale lepiej żeby wyszło ;)

To jeszcze łapie się w przedziale z możliwościami :)

Co do studiów to by się chciało iść no ale w dzisiejszej sytuacji nie bardzo jest kiedy, kwestia dokupienia sprzętów by prace szły szybciej i wydajniej aby zrobić i się nie narobić, a w konsekwencji mieć więcej czasu i pieniędzy. Tylko która takiego zechce z takimi planami :P


Nareszcie mam nowy aparat :)

Moje filmiki na YT http://pl.youtube.com/user/michalh89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Tylko musi iść na jakieś dobre studia.

To jest głównie panowie nasza wina że nie mamy dziewczyn. Ledwo niektórzy skończyli szkołę średnią a już chcą z 20ha ojca zrobić 200ha, już snują plany na najbliższe 20 lat i zapominają a później już nie mają czasu o dziewczynach. Zamiast pójść na studia, poznać nowych ludzi i trochę świata to ładują się kredyty i obowiązki na start. Dopiero blisko 30 uświadomią sobie że nie mają z kim spędzić zimowego wieczoru, nie mają z kim cieszyć się zarobionymi pieniędzmi(zakładając że znów zarobione pieniądze nie są ładowane w lepszy sprzęt i coraz droższą ziemię). Po kilku latach spędzonych tylko na wsi, przy krowach czy świniach ten samotny jeszcze młody rolnik nie ma o czym porozmawiać z dziewczyną(tak jak wspominała Martina) bo zamiast iść z kolegami na piwo wieczorem to woli pole orać, zamiast w sobotę do klubu lub dyskoteki to siedzi w garażu i remontuję przyczepę Autosana a w lipcu zamiast pojechać na krótkie wakacje z przyjaciółmi(zakładając że ich ma) to woli udoskonalać swojego Bizona. Jedyną lekturą są czasopisma branżowe a tv to tylko agrobiznes ogląda. Taki jest obraz współczesnego rolnika(oczywiście nie mówię tu o wszystkich). Powiedzcie Panowie czy chcielibyście aby wasza partnerka żyła tylko rolnictwem, wszystkie pieniądze odkładała na nowego Fendta, a ciebie traktowała jako robotnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

@StasiekS po części masz rację, ale np Ja zostałem bo ojciec chorował, starsze rodzeństwo studiowało, a robić ktoś musiał, no i tak z tymi studiami nie wypaliło. A jak by olał gospodarkę to przez te 5 lat już nie było co z tym robić, także wybrałem mniejsze zło :) Z gospodarstwem to chodzi o to by było takie aby w perspektywie można było z tego wyżyć, dzisiaj starczy 20-30 ha, a za parę lat 2 razy tyle, także jeżeli "warsztat pracy" będzie dobrze wyposażony, to i będą zyski, a jak będą zyski to można się wybudować (parę działek budowlanych mam ;) ) Jakieś tam plany sprecyzowane są, teraz tylko znaleźć tą odpowiednią nie koniecznie zapatrzoną w rolnictwo, tylko osobę do życia.


Nareszcie mam nowy aparat :)

Moje filmiki na YT http://pl.youtube.com/user/michalh89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polek1919    5

@StasiekS powiało grozą z twojego posta. To co napisałeś sprawdza się w śród moich znajomych może w 20% więc nie jest tak źle. Nie tylko na wsi kawalerowie koło 30 sobie uświadamiają że nie mają osoby bliskiej to samo dzieje się w mieście pogoń za karierą praca po godzinach itp.

"Taki jest obraz współczesnego rolnika(oczywiście nie mówię tu o wszystkich)."

No właśnie mówisz tu o mniejszości i to bardzo małej, wśród moich znajomych tak samo z miasta jak i wsi ludzie jeżdżą na dyskoteki, spotykają się po pracy na piwie, a gdy mają jeszcze rodziców w sile wieku (bo zwykle jak się ma te 20-30 lat to jeszcze Cię starzy mogą zastąpić ten tydzień bo jeszcze nie są takimi staruszkami) to można w lato na ten tydzień się urwać.

A to że mają plany zrobić jak to powiedziałeś z 20ha 200ha to dobrze bo przynajmniej mają jakieś plany jakiś cel a nie tylko wstać aby przeżyć.

Więc nie mów że na wsi jest do bani a w mieście jest kolorowo bo wszędzie jak chcesz Coś mieć i być kimś to musisz się napracować i to ostro.

 

A po za tym skąd u Ciebie taki wstręt do pracy na wsi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maks    83

StasiekS - no nie mozna uogolniac za bardzo bo sa tez ludzie z pasją i to niekoniecznie zwiazana z rolnictwem.

Moim zdaniem duzo zalezy od charakteru konkretnego czlowieka. Jeden sie sparzy raz czy dwa i woli do kobiety nie podchodzic, drugi z kolei bedzie rolas pełną gębą (ten taki wlasnie stereotypowy), ale wygadany i niebojacy sie dziewczyn to bedzie ciagle, ze tak powiem, polowal. A ze zadna go nie bedzie chciala (bo za chlopa to wstyd przeciez, jak ja sie pokaze psiapsiółom w szkole!) to juz inna para kaloszy.

 

Mądry facet, nawet jesli pasjonat rolnictwa i mądra kobieta, nawet jeśli powiedzmy wykształcona prawniczka bez problemu ustalą konsensus, trzeba jednak isc na kompromisy.


Zapraszam również do odwiedzenia mojego profilu: www.youtube.com/user/maksikk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zeberka363    1

jak by chłopy dzieci rodziły to ród ludzki dawno by wymarł, a baby do każdej pracy się nie nadają...podział zawsze był jest i będzie...SEXMISJA TO NIE NASZE CZASY :-PPP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

To zależy gdzie. Znam kilku takich jak opisałem wyżej. Nie neguję tych którzy podchodzą z pasją do rolnictwa, inwestują i chcą się rozwijać. Tylko wszystko trzeba robić w życiu z umiarem. Niektórzy mają zbyt ambitne cele na swoje możliwości. Rolnik w dzisiejszych czasach mało się różni od przedsiębiorcy w mieście. Ten i ten musi robić wszystko z głową i kalkulatorem w ręku.

I także znam takich co żyją tylko rolnictwem ale trochę czasu żeby zabawić się też znajdą. Tylko że oni wybierają takie że nie wiem czy ona będzie mu wierna chociaż dwa tygodnie po małżeństwie. Nie mówię tu o wszystkich ale często coś takiego spotykam.

 

Mądry facet, nawet jesli pasjonat rolnictwa i mądra kobieta, nawet jeśli powiedzmy wykształcona prawniczka bez problemu ustalą konsensus, trzeba jednak isc na kompromisy.

 

Ładne słowa tylko zejdźmy do realiów. Żadna prawniczka lub inna dziewczyna która coś sobą reprezentuję nie zwiążę się z chłopakiem który jest trochę zbyt ograniczony, z którym nie da się pogadać. I to piszę z własnych obserwacji. I wiem że i tak samo jest w mieście ale teraz piszemy o wsi.

 

A nie mogłeś iść Kamieniak na jakieś studia zaoczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kool    0

StasiekS nie zgodze sie z toba może akutat prawniczka pokocha sobie chłopaka ze wsi. Znam kilka małżeństw gdzie żony są nauczycielkami i mieszkają na wsi oraz prowadzą gospodarstwo (jedno nawet spore gospodarstwo) to że jesteś ze wsi oznacza że jesteś gorszy mi się wydaje że juz nie chociaż wiele osób tak myśli. Maks ma racje jak w każdym związku jest potrzebny kompromis. musimy sobie odpowiedzieć czy szukamy dziewczyny na gospodarke żeby niby miała na niej pracować czy po prostu swojej drugiej połówki. Dziewczyna na gospodarke troche dziwne okreslenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.