Skocz do zawartości

Polecane posty

Marko83    0

To ja wstawię coś z hodowli ;)

 

Hodowla roslin, ssaków, ptaków"

Dziewica pospolita - roslina krótkotrwala, wymagajaca pielegnacji, chetnie poddaje sie flancowaniu. Po przepikowaniu przestaje byc dziewica.

 

Stara panna - roslina dlugotrwala, pnaca, czepiajaca sie wszystkiego i wszystkich. Zyje w miejscach odosobnionych, nie wiadomo dokladnie z kim.

 

Kochanka - roslina pasozytnicza, miesozerna, z gatunku motylkowatych. Wymaga duzo wilgoci i czestych zmian klimatycznych. Z uwagi na znaczne koszty, w naszych warunkach jest trudna do hodowli domowej. Przez dluzszy czas kwitnie noca.

 

Zona - pozyteczne zwierze pociagowe, bardzo nerwowe, ale wytrwale. Zywi sie odpadami z hodowli domowej. Bardzo oplacalna, przynosi duze korzysci.

 

Rozwódka - nalezy do owadów wystepujacych w duzych ilosciach, gromadnie. Znana w przyrodzie pod nazwa szaranczy. Samiczki zostawia w spokoju, samców niszczy od korzeni. Czyni szkody w ubraniu, szczególnie w kieszeniach.

 

Wdowa - wierzba z gatunku placzacych. Szybko próchnieje. Z powodu braku zdrowego korzenia nadaje sie jedynie do przeróbki na fujarki.

 

Kawaler - ptak przelotny, dzieci swe czesto podrzuca innym i wówczas zmienia miejsce pobytu. Jest przebiegly i trudno go schwytac w sidla.

 

Stary kawaler - grzyb jadowity o smaku gorzkim. Zyje przewaznie samotnie lub w symbiozie z purchawka pospolita.

 

Maz - zwierze domowe z gatunku leniwców, ze wzgledu na duza zarlocznosc w warunkach domowych przynosi duze straty.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

poki mezczyzni nie beda rodzic dzieci, to rownouprawnienie mozna pomiedzy bajki wlozyc ;)

tak jak kolega mowil, dazenie do niego jest hipokryzja.

 

Nawet nie wiecie ile dziewczyna musi się na męczyć by urodzić małego człowieczka. Najpierw donosić je w brzuchu przez te "9" miesięcy (nie zawsze jest tak dobrze czasem rodzą się wcześniaki bądź ciąża obumiera z niewiadomego powodu), potem cud narodzin. Żadem mężczyzna puki nie zrozumie całego jego przebiegu nie zdaje sobie sprawy jakie to wyczerpujące dla kobiety. U mnie na zajęciach z położnictwa to chłopcy zaniemówili jak zobaczyli jak to się odbywa.

Życzę każdemu przyszłemu tatusiowi tego by wytrwał przy ukochanej kobiecie i ją wspierał w tych ciężkich aczkolwiek pięknych chwilach. Nam to jest bardzo potrzebne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

no tak ale kobieta księdzem ani papieżem nie zostanie, jakby rodzenie dzieci bylo tak męcząca to dlaczego niektóe rodziny po 4-5 dzieci mają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

Są wyjątki od reguły, niektóre kobiety rodzą nagle i szybko (poród uliczny) u innych cały poród trwa do 13 a nawet 20 godzin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

jakby rodzenie dzieci bylo tak męcząca to dlaczego niektóe rodziny po 4-5 dzieci mają?

 

trochę dziecinne podejście, zapytaj się mamy jak masz rodzeństwo po co

 

chcą to mają, taka jest kolej rzeczy, (Edit: o matko!! już się zaczyna, co kto winien, że nie może)

 

 

kolega był niedawno 2 raz przy rodzinnym porodzie, przy pierwszym to parę godzin trwało, a za 2 razem 20 minut, mówi, że chyba rekord świata ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maks    82

dla was najlepsza to by chyba była ta piosenkarka http://www.youtube.com/watch?v=NaTz59r5FHw&feature=related - przy okazji bardzo ładna rosjanka :)

Faaajne :rolleyes:

Szczegolnie podoba mi sie ten motyw Niewiasty w zbozu ;)

 

Są wyjątki od reguły, niektóre kobiety rodzą nagle i szybko (poród uliczny) u innych cały poród trwa do 13 a nawet 20 godzin.

Zwykle tez z kazdym kolejnym dzieckiem jest juz latwiej :D

 

chcą to mają, taka jest kolej rzeczy
Dokladnie. Zobaczmy na co gotowi są ludzie, ktorzy - z roznych wzgledow - nie moga lub maja problem z naturalnym poczeciem wlasnego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Są wyjątki od reguły, niektóre kobiety rodzą nagle i szybko (poród uliczny) u innych cały poród trwa do 13 a nawet 20 godzin.

A tak z ciekawości. Przy ilu porodach asystowałaś?? Liczą się tylko te naturalne nie cesarki.

 

Kiedyś słyszałem ze kobieta która jeszcze nie rodziła nie powinna być przy porodzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

Nawet nie wiecie ile dziewczyna musi się na męczyć by urodzić małego człowieczka. Najpierw donosić je w brzuchu przez te "9" miesięcy (nie zawsze jest tak dobrze czasem rodzą się wcześniaki bądź ciąża obumiera z niewiadomego powodu), potem cud narodzin. Żadem mężczyzna puki nie zrozumie całego jego przebiegu nie zdaje sobie sprawy jakie to wyczerpujące dla kobiety. U mnie na zajęciach z położnictwa to chłopcy zaniemówili jak zobaczyli jak to się odbywa.

Życzę każdemu przyszłemu tatusiowi tego by wytrwał przy ukochanej kobiecie i ją wspierał w tych ciężkich aczkolwiek pięknych chwilach. Nam to jest bardzo potrzebne ;)

ale u nas nikt nie mowil, ze jest inaczej tylko, ze rodzenie dzieci pociaga za soba konsekwencje, zarowno przywileje jak i obowiazki, dlatego tez nie da sie zrobic rownouprawnienia. poza tym organizm mezczyzny i kobiety rozni sie znacznie, z tego tez powodu pewne zawody sa zarezerwowane dla kazdej z plci i lepiej jak tego na sile sie nie zmienia.

 

moja kuzynka zostala projektantem kadlubow i jak jej wszyscy tlumaczyli jak krowie na rowie, ze to nie jest praca dla kobiety to nie wierzyla, dzis jest nauczycielka matematyki w podstawowce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kipek1    2

Nawet nie wiecie ile dziewczyna musi się na męczyć by urodzić małego człowieczka. Najpierw donosić je w brzuchu przez te "9" miesięcy (nie zawsze jest tak dobrze czasem rodzą się wcześniaki bądź ciąża obumiera z niewiadomego powodu), potem cud narodzin. Żadem mężczyzna puki nie zrozumie całego jego przebiegu nie zdaje sobie sprawy jakie to wyczerpujące dla kobiety. U mnie na zajęciach z położnictwa to chłopcy zaniemówili jak zobaczyli jak to się odbywa.

Życzę każdemu przyszłemu tatusiowi tego by wytrwał przy ukochanej kobiecie i ją wspierał w tych ciężkich aczkolwiek pięknych chwilach. Nam to jest bardzo potrzebne ;)

Tak cud narodzin to coś bardzo niezwykłego,nieda się tego opisać,jest wielkim przeżyciem,byłem przy narodzinach mojego synka i nedługo znowu bedę mogł przeżyć drugi raz wspierając moje kochanie.Nikt z nas męszczyzn nigdy niedoświadczy bulu jaki toważyszy kobiecie,dlatego tak ważne jest bybyć blisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

@maks jest tak jak piszesz, jak się od razu ruszyło z kopyta z gospodarą to jest lipa, bo czasu ciągle mało, no ale jest jeszcze możliwość pójścia na studia, oczywiście zaoczne, także jak sytuacja przymusi to kto wie ;) a jak na razie to trzeba gospodarkę rozwijać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maks    82

I tak bedziesz rozwijal do czterdziestki :)

A i nie wiem czy wiesz, ale facet ma najwieksze hmmm 'mozliwosci' kolo dwudziestki, potem mu systematycznie spadają ;)

 

Idz na studia, a zapewniam Cie, ze jak zechcesz miec jako takie wyniki za wiedze, a nie oceny za obecnosc/czesne to Ci dnia bedzie mocno brakowac :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

Aż tak długo nie zamierzam się z tym babrać ;) myślę że w ciągu 3-4 lat uporam się by wyglądało to jako tako. Jak na razie podwaliny są, teraz tylko coś podbudować, tu dokupić i będzie. Szczęście że wszystko nabywam sam, czyli majątek prywatny, także jak by coś kiedyś nie wyszło to można spać spokojnie, ale lepiej żeby wyszło ;)

To jeszcze łapie się w przedziale z możliwościami :)

Co do studiów to by się chciało iść no ale w dzisiejszej sytuacji nie bardzo jest kiedy, kwestia dokupienia sprzętów by prace szły szybciej i wydajniej aby zrobić i się nie narobić, a w konsekwencji mieć więcej czasu i pieniędzy. Tylko która takiego zechce z takimi planami :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Tylko musi iść na jakieś dobre studia.

To jest głównie panowie nasza wina że nie mamy dziewczyn. Ledwo niektórzy skończyli szkołę średnią a już chcą z 20ha ojca zrobić 200ha, już snują plany na najbliższe 20 lat i zapominają a później już nie mają czasu o dziewczynach. Zamiast pójść na studia, poznać nowych ludzi i trochę świata to ładują się kredyty i obowiązki na start. Dopiero blisko 30 uświadomią sobie że nie mają z kim spędzić zimowego wieczoru, nie mają z kim cieszyć się zarobionymi pieniędzmi(zakładając że znów zarobione pieniądze nie są ładowane w lepszy sprzęt i coraz droższą ziemię). Po kilku latach spędzonych tylko na wsi, przy krowach czy świniach ten samotny jeszcze młody rolnik nie ma o czym porozmawiać z dziewczyną(tak jak wspominała Martina) bo zamiast iść z kolegami na piwo wieczorem to woli pole orać, zamiast w sobotę do klubu lub dyskoteki to siedzi w garażu i remontuję przyczepę Autosana a w lipcu zamiast pojechać na krótkie wakacje z przyjaciółmi(zakładając że ich ma) to woli udoskonalać swojego Bizona. Jedyną lekturą są czasopisma branżowe a tv to tylko agrobiznes ogląda. Taki jest obraz współczesnego rolnika(oczywiście nie mówię tu o wszystkich). Powiedzcie Panowie czy chcielibyście aby wasza partnerka żyła tylko rolnictwem, wszystkie pieniądze odkładała na nowego Fendta, a ciebie traktowała jako robotnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

@StasiekS po części masz rację, ale np Ja zostałem bo ojciec chorował, starsze rodzeństwo studiowało, a robić ktoś musiał, no i tak z tymi studiami nie wypaliło. A jak by olał gospodarkę to przez te 5 lat już nie było co z tym robić, także wybrałem mniejsze zło :) Z gospodarstwem to chodzi o to by było takie aby w perspektywie można było z tego wyżyć, dzisiaj starczy 20-30 ha, a za parę lat 2 razy tyle, także jeżeli "warsztat pracy" będzie dobrze wyposażony, to i będą zyski, a jak będą zyski to można się wybudować (parę działek budowlanych mam ;) ) Jakieś tam plany sprecyzowane są, teraz tylko znaleźć tą odpowiednią nie koniecznie zapatrzoną w rolnictwo, tylko osobę do życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polek1919    5

@StasiekS powiało grozą z twojego posta. To co napisałeś sprawdza się w śród moich znajomych może w 20% więc nie jest tak źle. Nie tylko na wsi kawalerowie koło 30 sobie uświadamiają że nie mają osoby bliskiej to samo dzieje się w mieście pogoń za karierą praca po godzinach itp.

"Taki jest obraz współczesnego rolnika(oczywiście nie mówię tu o wszystkich)."

No właśnie mówisz tu o mniejszości i to bardzo małej, wśród moich znajomych tak samo z miasta jak i wsi ludzie jeżdżą na dyskoteki, spotykają się po pracy na piwie, a gdy mają jeszcze rodziców w sile wieku (bo zwykle jak się ma te 20-30 lat to jeszcze Cię starzy mogą zastąpić ten tydzień bo jeszcze nie są takimi staruszkami) to można w lato na ten tydzień się urwać.

A to że mają plany zrobić jak to powiedziałeś z 20ha 200ha to dobrze bo przynajmniej mają jakieś plany jakiś cel a nie tylko wstać aby przeżyć.

Więc nie mów że na wsi jest do bani a w mieście jest kolorowo bo wszędzie jak chcesz Coś mieć i być kimś to musisz się napracować i to ostro.

 

A po za tym skąd u Ciebie taki wstręt do pracy na wsi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maks    82

StasiekS - no nie mozna uogolniac za bardzo bo sa tez ludzie z pasją i to niekoniecznie zwiazana z rolnictwem.

Moim zdaniem duzo zalezy od charakteru konkretnego czlowieka. Jeden sie sparzy raz czy dwa i woli do kobiety nie podchodzic, drugi z kolei bedzie rolas pełną gębą (ten taki wlasnie stereotypowy), ale wygadany i niebojacy sie dziewczyn to bedzie ciagle, ze tak powiem, polowal. A ze zadna go nie bedzie chciala (bo za chlopa to wstyd przeciez, jak ja sie pokaze psiapsiółom w szkole!) to juz inna para kaloszy.

 

Mądry facet, nawet jesli pasjonat rolnictwa i mądra kobieta, nawet jeśli powiedzmy wykształcona prawniczka bez problemu ustalą konsensus, trzeba jednak isc na kompromisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zeberka363    1

jak by chłopy dzieci rodziły to ród ludzki dawno by wymarł, a baby do każdej pracy się nie nadają...podział zawsze był jest i będzie...SEXMISJA TO NIE NASZE CZASY :-PPP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

To zależy gdzie. Znam kilku takich jak opisałem wyżej. Nie neguję tych którzy podchodzą z pasją do rolnictwa, inwestują i chcą się rozwijać. Tylko wszystko trzeba robić w życiu z umiarem. Niektórzy mają zbyt ambitne cele na swoje możliwości. Rolnik w dzisiejszych czasach mało się różni od przedsiębiorcy w mieście. Ten i ten musi robić wszystko z głową i kalkulatorem w ręku.

I także znam takich co żyją tylko rolnictwem ale trochę czasu żeby zabawić się też znajdą. Tylko że oni wybierają takie że nie wiem czy ona będzie mu wierna chociaż dwa tygodnie po małżeństwie. Nie mówię tu o wszystkich ale często coś takiego spotykam.

 

Mądry facet, nawet jesli pasjonat rolnictwa i mądra kobieta, nawet jeśli powiedzmy wykształcona prawniczka bez problemu ustalą konsensus, trzeba jednak isc na kompromisy.

 

Ładne słowa tylko zejdźmy do realiów. Żadna prawniczka lub inna dziewczyna która coś sobą reprezentuję nie zwiążę się z chłopakiem który jest trochę zbyt ograniczony, z którym nie da się pogadać. I to piszę z własnych obserwacji. I wiem że i tak samo jest w mieście ale teraz piszemy o wsi.

 

A nie mogłeś iść Kamieniak na jakieś studia zaoczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kool    0

StasiekS nie zgodze sie z toba może akutat prawniczka pokocha sobie chłopaka ze wsi. Znam kilka małżeństw gdzie żony są nauczycielkami i mieszkają na wsi oraz prowadzą gospodarstwo (jedno nawet spore gospodarstwo) to że jesteś ze wsi oznacza że jesteś gorszy mi się wydaje że juz nie chociaż wiele osób tak myśli. Maks ma racje jak w każdym związku jest potrzebny kompromis. musimy sobie odpowiedzieć czy szukamy dziewczyny na gospodarke żeby niby miała na niej pracować czy po prostu swojej drugiej połówki. Dziewczyna na gospodarke troche dziwne okreslenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×