Skocz do zawartości

Polecane posty

banan575    104

Gdy szyby parują to jest w środku co oglądać heh. :P

Z reszta panowie przecież od odparowywania jest klima. :)

 

 

Gdy paruja to nie wiem czy tak jest czas sie ogladac. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinffff    10

heh to prawda że parują, nie mierzyłem ile czasu zejdzie, ale zawsze po kilku minutach to efekt sauny się robi :D niezależnie czy polonez czy coś zachodniego ;) kto doświadczył ten wie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszKK    1

szczęśliwi czasu nie liczą, to ze sie nie ma czasu nie znaczy że sie nie widzi :P zreszta pospiech nie wskazany. A co do parowania po prostu nie gasic auta:P

Edytowano przez TomaszKK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niedaleko mnie kończyłem pole było już po 23:00 jadę włanczam reflektory w dachu ciągnika a tam para na stogu słomy całkiem goła:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

latem wczesnym rankiem ok.5 pojechałem kosić łąki niestety wjazd na łąkę blokowała corsa, najlepsze jest to że tak spali że dopiero huźdnięcie samochodem wywołało popłoch i pobudkę. Trzeba przyznać że szyby to mieli masakrycznie zaparowane. Trochę było mi ich żal że musiałem im przerwać odpoczynek, ale to był jedyny wjazd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

Kurde mi jeszcze nie zaparowały;P

 

Widocznie słabo się starasz :D :D

Niedaleko mnie kończyłem pole było już po 23:00 jadę włanczam reflektory w dachu ciągnika a tam para na stogu słomy całkiem goła:P

 

No i przerwałeś im :P i Czar romantycznej chwili tylko we dwoje prysł :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Kurde mi jeszcze nie zaparowały;P

 

Przewaznie paruja jak sie jest na grzybach w lesie. :D W zimie pieknie to wyglada od srodka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszKK    1

Na takie grzyby zawsze jest dobry czas nawet jak śnieg jest pod jaja. :P W sumie to może i dobrze że parują po co śiac zgorszenie tak to przynajmniej wiadomo że nie PRZESZKADZAĆ zajęte. :P

 

Jakos tydzień temu ściągałem takiego pana co był tak zajęty zaparowywaniem potem odparowywaniem szyb ze aż aku rozładował :P

Edytowano przez TomaszKK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@stables to trzeba byc w aucie zeby zobaczyc jak paruja , :rolleyes: Przewaznie paruja w lesie na parkingu. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stables    13

Banan575-bardziej chodziło mi o to,ze wszyscy tacy doświadczeni a jak to się mówi,pies który dużo szczeka mało gryzie;) No ale panowie słyną z tego ze lubią się przechwalać i fantazjować ;) ;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No ja tam nie wiem czy jestem doswiadczona. :rolleyes: No ale widzialam na wlasne oczy ze byly zaparowane :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

@ Stables tu się nikt nie przechwala bynajmniej nie ja :P Chyba każdy widział zaparowane szyby w samochodzie stojącym gdzieś na uboczu :P temat się tu rozwinął o wszystkim i o niczym, głównie o tym drugim ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszKK    1

Doświadczeni EEE:P początkujący :):P U mnie w lesie już nie jedno auto coś przydługo parkowało jak by zaczoł modele wymieniac to ho ho. Ja tam wychodze z założenia że ktoś zajety bardzo przeszkadać nie wypada. Niech sie wstydzi kto podgląda a nie kto zajęty:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

Oj no w końcu po to są te przydrożne parkingi :lol: :lol:po drugie jak by parkingów w lesie nie było to gdzie by poszły te przydrożne panie, których wszędzie jest pełno B) B)

P.s. @TomaszKK nawet wiem kogo holowałeś niejakiego pana S. :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszKK    1

@Maciejo powiedzmy że tajemnica zawodowa a co ty taki ciekway jesteś chcesz skorzystac z usługi holowania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

nie dziękuje już w piątek musiałem dzwonić po kogoś by mnie zaholował do domu, niestety myjnia nie służy elektryce :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

:po drugie jak by parkingów w lesie nie było to gdzie by poszły te przydrożne panie, których wszędzie jest pełno B) B)

 

 

 

No z takimi rupciami to chyba szyby nie paruja. Bo nawet nie ma czasu i tej atmosfery.

 

No ale jedni wolo drzewo do lasu zawiesc :D a inni wola kolo lasu szukac. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

no z takimi rupciami to raczej nie parują :D:D Choć często jak jadę gdzieś to widzę jak jakieś samochody się zatrzymują przy takich paniach. kiedyś nawet na skuter taka pani wsiadała więc tam nie ma co parować nawet :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×