Skocz do zawartości

Polecane posty

banan575    104

Heidi jak mozesz to poszukaj sobie normalnej pracy, a gospodarke potraktuj hobbistycznie.

 

Inaczej ta gospodarka Ci bokiem wyjdzie. No ale jak tam wolisz.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    515

@banan575 ,co rozumiesz przez zwrot ''normalna praca'' ? Rolnictwo jest dla nienormalnych ? Żeby właśnie, ta normalna praca nie wyszła bokiem :P

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

A cos sie tak zbulwersowala???? Czy ja napisalam cos o nie normalnych?????? Bo mi sie jakos nie wydaje.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    515

Ależ mnie nic nie zbulwersowało ,zadałam Ci tylko pytanie ,co rozumiesz przez zwrot ''normalna praca'' .


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Praca w ARiMR w ODR. pracy jest pelno tylko jak ktos................ . Moje zdanie jest takie ze dla kobiet praca w gospodarstwie jest ostatecznoscia. Zreszta kazdy orze jak moze.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    515

Dziękuję koleżanko za odpowiedz :) Rozwiałaś moje wątpliwości i uspokoiłaś :P Ps. poniżając pewną grupę społeczną ,nie myśl ,że się tym dowartościujesz ;)

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozulek2    228

................ . Moje zdanie jest takie ze dla kobiet praca w gospodarstwie jest ostatecznoscia. Zreszta kazdy orze jak moze.

 

Czyli nie zniżyłaś sie tak nisko,a dokładnie nie skalałas się prawdziwą robotą...trochę to żałosne co napisałaś ale to Twój poglad i o Tobie świadczy.Pewnie łatwiej w tej,,, normalnej pracy,,, gdzies w kibelku o szybki numerek?

Edytowano przez kozulek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smieszka111    3

banan575 i niby Twoja praca jest lepsza od pracy w rolnictwie... haha . Znam wiele kobiet, które uważają tak jak Ty , że niby praca dla kobiety jest niewdzięczna, poniżająca, ale przecież każdy orze jak może ...

 

To powiedz mi w takim razie czym jest dla kobiety praca w korporacji w której jest nikim ,w której jest pionkiem, w której często jest stosowana przemoc psychiczna, w której podstarzały szef próbuje zrobić z niej swoja kochankę za pieniądze...

 

oczywiście pewnie uważasz , że jest super, bo nie pracuje owa kobieta w rolnictwie...

 

i żeby nie było to nie z mojego doświadczenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    513

Moim zdaniem jest też tak że nie wszyscy nadają się do gospodarki, jeżeli mają się tam mordować to niech idą do pracy i zarabiają pieniądze (tylko nie mam na myśli najniższej krajowej).

 

Mam takich sąsiadów że jakby nimi pokierować to mogli by nieźle żyć , ale jak są sami na gospodarstwie to cienko to im idzie ( a gospodarstwo ma potencjał do produkcji tylko trzeba dopilnować).


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Oj dziewoszki dziewoszki.

 

Gdzie Ja napisalam ze Moja praca jest lepsza niz w rolnictwie??? Ja pracuje i tu i na gospodarce. Na gospodarce sie wychowalam i na gospodarke poszlam tylko ze zanim poszlam to znalazlem inna prace.

 

Takie jest moje zdanie. I Wy tego niezmienicie. A co do tej pracy to napisalam HEIDI zeby znalazla sobie inna prace zanim na gospodarke wejdzie.

 

Dziewczyna jak pracuje to inaczej chlopaki do nich podchodza. Calkowicie inaczej brzmi ja pracuje niz siedze w domu :rolleyes: jak chlopak sie zapyta co robisz??.

 

Teraz to chlopaki na to patrza. Jak widza ze pracuje no to jakas chetna obrotna pracowita.

 

 

 

Co do do kochanki za pieniadze to bywa ze takie sa to ta 1/4 :D

 

No ale teraz chlopcy ( co niektorzy) potrafia oceniac siedzac tylko na necie.

 

Damian zeby oceniac jakie sa te 3/4 albo 1/4 to trzeba wyjsc z domu i przynajmniej jedna na zywo poznac i porozmawiac. :rolleyes:


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    1032

@banan, zgadza się całkiem inaczej się patrzy jak dziewczyna pracuje... a jak ma jeszcze prawojazdy i jeszcze ich używa to już super :)


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Gdzie Ja napisalam ze Moja praca jest lepsza niz w rolnictwie???

No Basiu, mogły koleżanki tak pomyśleć, jak to przeczytały. :P:)

Heidi jak mozesz to poszukaj sobie normalnej pracy,

 

Bo ja tak pomyślałem. :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

U nas to juz inaczej patrza. Kobieta ma miec prawko zeby chlopakowi, mezowi, narzeczonemu, tylek zawiesc na impreze (prywatke) a potem zwloki przywiesc.

 

 

Mat moze zle sie wyrazilam piszac normalnej lepiej by brzmialo jakiej kolwiek innej zanim pojdziesz na gospodarke.

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    1032

no wiesz mi do tego nie potrzeba dziewczyny z prawkiem... bo ja zawsze na imprezach robie za kierowcę... ;) ale bardzie mi chodziło o to , że jak ma ochotę /potrzebę wyjechania z domu po zakupy , a ja nie mam czasu , to wtedy : tam są kluczyki i dokumenty, a samochód w garażu... ;)


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
lepiej by brzmialo jakiej kolwiek innej zanim pojdziesz na gospodarke.

No może by Cię wtedy nie zaatakowały. :P

 

tam są kluczyki i dokumenty, a samochód w garażu... ;)

I w tedy nie ma żony, obiadu i samochodu. :P :lol: :lol:

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asia87    9

Jestem tego zdania że jak ktoś lubi pracę w gospodarstwie to nie ważna płeć. Kocham pracę na roli i nie wyobrażam sobie pracy w innej branży. Wszystko zależy jak ktoś podchodzi do sprawy. Śmieszy mnie to jak ktoś się nie przyznaje, że z wioski pochodzi. Jestem dumna z tego, że wychowałam się między biegającymi kurami, a każde wakacje od kiedy pamiętam spędzałam albo na polu albo w magazynie. I mało co mnie obchodzi, co kto o mnie myśli bo znam swoją wartość.

 

A co do prawka to powinna mieć o KAŻDA DZIEWCZYNA!!! I wcale nie jest to prawdą, że kobiety prowadzą gorzej niż faceci. Prosty przykład: Pochwalcie się kto ma ile punktów karnych i za co:)


Wypełniam kompleksowo dokumentację związaną z działalnością gospodarstwa. Wnioski o dopłaty bezpośrednie, wnioski za materiał siewny, prowadzę ewidencję ŚOR, i inne. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    1032

a pochwalę się :D a co... normalnie całe... "0" :D a bardzo dużo jeżdżę ;)


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No Ja prawko zrobilam z przymusu. Mialam zrobic i koniec. No i zrobilam. Prawko mam 4lata.

 

Co do kierowania kobiet, to jednak wole jak moj jezdzi niz jechac z szwagierkami.. :D :D

 

Co do pochodzenia to nigdy nie mowilam ze ja jakas miastowa, :rolleyes: Zawsze uwazalam ze ludzie ze wsi to ze wsi. :lol:

 

No moj 2x dostal mandat za predkosc tyle wiem. Ja mam 0pkt

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Co do pochodzenia to nigdy nie mowilam ze ja jakas miastowa, :rolleyes:

To nic że pochodzisz ze wsi, ale może w Twoich żyłach płynąć "błękitna krew". :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

W moich zylach plynie chyba krew ognista.

 

Bo zawsze jak obiore na swojej drodze cel to go trafiam. Narazie sie nie pomylilam. :D

 

 

Co do baby na gospodarke to nie kazda sie nadaje a pchaja sie baby po to zeby im na d*p... e lekko bylo. :rolleyes:

 

No na naszej gospodarce juz trafila sie. Normalnie sie palila do roboty tylk za szybko zaczela peczniec i teraz ssiedzi taki darmozjad. :D

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    515

Koleżanka Banan napisała ,że praca na wsi,a dokładniej w gosp. jest ostatecznością , ja znam inną pracę dla kobiety która jest ostatecznością ... Nie obraziłaś mnie tym ,nie jesteś w stanie ,bo mnie nie znasz i powiem więcej ,że nie każda kobieta na gosp. to niewykształcony tuman ,co nie ma żadnych ambicji .

Prawo jazdy ,również posiadam ,bo w dzisiejszych czasach bez tego ani rusz, tak dodam jak już się chwalicie ,to i ja .

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
zaczela peczniec i teraz ssiedzi taki darmozjad. :D

To zależy gdzie zaczęła pęcznieć, :P jak ją "pszczoła użądliła i zapyliła", no to wybacz, ale musi czekać, aż zejdzie opuchlizna. :lol: :lol: :lol:

 

Co do baby na gospodarke to nie kazda sie nadaje

A czemu się nie nadaje? bo nie chce, słonia nauczy tańczyć, a co dopiero człowieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chomik111    18

To nic że pochodzisz ze wsi, ale może w Twoich żyłach płynąć "błękitna krew". :P

 

 

NIE CYTUJEMY POPRZEDNIEGO POSTU WIELKI PANIE MODERATORZE....

 

A gdzie ja zacytowałem w całości ostatni post? jeżeli nie znasz regulaminu, to nie pisz bzdur !!!!!!

A Ty dostajesz + 1 punkt ostrzeżeń za Caps Lock

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.