Polecane posty

Heidi88    48

Ok muszę gdzieś się pozwierzać a że w tym temacie więc trochę sobie popiszę :P

 

Drogi pamiętniczku ... (żart B) )

 

Spędziłam trzy dni u mojego partnera i jak się domyślacie taki pobyt całodobowy daje dobry obraz tego jak wygląda dzień z życia rolnika. Niestety zupełnie nie możemy razem współpracować, przynajmniej nie na tym etapie który jest teraz. Chodzę za nim jak cień, choć to nie proste bo on tak wszystko szybko robi - wszędzie go pełno że czasami tego wszystkiego nie ogarniam. Oczywiście zawracam mu głowę choć tego nie przyzna ^^ ale .. przez pierwszy dzień nic mi nie pozwolił zrobić a tłumaczył to w ten sposób, że żeby się nauczyć na początku trzeba obserwować. Ale ja tak nie chciałam... to strata czasu, chciałam od razu działać. Na początku mimo tekstów typu "nie podchodź, nie wchodź, nie zbliżaj się, nie dotykaj, zostaw to, nie ruszaj przyprawiło mnie o skrają frustracje. Ja rozumiem że on wie co robi, i zrobi to milion razy szybciej i lepiej ale ja też chcę się nauczyc, chcę żeby mi wytłumaczył i pokazał, a nie tylko zbywał, albo idź nakarm cielaki wiaderkiem ze smoczkiem, to słodkie ale już mi nie wystarcza <_< Więc opuściłam mego lubego i poszłam na przeszkolenie do jego ojca, który ma dużo cierliwości mądrości i widać że chce mnie nauczyć. Narazie głównie zajmuje się grabieniem i zamiataniem ale jego tato mówi że od tego trzeba zacząć, więc ja pokornie przyjmuje jego rady. Trochę pograbiłam siano w stodole i u wrót żeby było dobrze wyjechać, ale później zaczęłam się przesuwać coraz dalej na podwórze z tym grabieniem resztek siana że już sama nie dostrzegałam początku i konca. Narobiłam kilka kupek z suchym sianem, trochę suchym, bardziej mokrym i fatalnym, tzw wydobytym z błota B) Później znalazłam sobie taczkę i widły i przewoziłam tercjami na obornik, ale jak to mój zobaczył myślałam ze wyjdzie z siebie, od razu zabrał mi je i sam zgarnąl i zawiózł, jak można tak komuś odbierać prace nie wiem. :wacko: Nie ma szans - nie dogadamy się jeśli on nie zmieni podejścia. Poszłam sobie czyścić krowy i on już zaraz był koło mnie i unosi się że wchodzę między nie ot tak. Skąd mogłam wiedzieć, że podchodząc do jednej miałam głaskać tą z boku, żeby wiedziała że nie chcę nikogo skrzywdzić, zresztą one same mnie zawsze obwąchają, wyliżą - robią co chcą ale widzę że są bardzo przyjaźnie nastawione. No i wymiana tch rowów i obornika, narazie jest ok bo to dla mnie nowe, ale boję się że z czasem załamie ręce nad tym poniekąd syzyfową pracą. Jak mój nie widzi ( bo mi nie pozwala) biorę widły i zgarniam kupki, później kładę im suche (lubię jak podnoszą nogi i demonstują że nie bedą stały w takich warunkach. :rolleyes: Nim się odwrócę znowu jest narobione, wiem że do tego trzeba przywyknąć ale tak bym chciała żeby zawsze miały ładnie wyścielone. Ogólnie chcę żeby nauczył mnie obsługiwać dojarkę ale widzę po jego minie że nie ma szans, ale oj tak dopnę swego. ^^ Nie wiem czemu jest tai zamknięty, czy to wina osobowości czy wszyscy rolnicy tacy są. Rozumiem że jest samodzielny i woli mnie w domu ale ja lepiej czuję się w oborze tam jest tyle rzeczy do zrobienia. Mam w planach umycie ścian on jeszcze o tym nie wie, ale po co by malował je taką specjalną farbą skoro nie chciałby żeby były czyste na pewno chce tylko muszę go przekonać. :rolleyes: Tak więc pzeżyłam aczkolwiek przestrzegajcie swoje dziewczyny chile wcześniej nim będą karmiły wasze psy z ręki bo mogą stracić palce -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@heidi88 Bardzo długi żart. Rolnicy tacy są że wolą sami robić ja też wole sam robić niż kogoś o pomoc błagać. Wiadomo jak jest więcej obowiązków to mi nerwy puszczają ale nie wszyscy są tacy. POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH ROLNIKÓW!!!! :lol: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Nie wiem czemu jest tai zamknięty, czy to wina osobowości czy wszyscy rolnicy tacy są.

Facet chyba trochę przegina z tym robieniem wszystkiego samemu i trzymaniem Ciebie pod kloszem, mogę częściowo go zrozumieć, ale bez przesady, dziewczyna aż się pali do pracy, a ten ją gasi, takim postępowaniem, nawet się nie obejrzy jak ją straci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    515

Zgadzam się z Tobą @ Mat ,niektórzy to nie maja pojęcia co czynią ,dopiero jak to stracą to przeglądają na oczy . Koleżanko Heidi88 ,nie wszyscy rolnicy tacy są ,wierz mi ... Mój mąż jest zupełnie inny ,On toby mnie wtajemniczył we wszystkie zajęcia w gosp. ,ale i dobrze w końcu jestem z Nim od tego dobrego i od tego złego ... Powiedz otwarcie swojemu Panu ,czego oczekujesz ( większość rolników marzy o takiej kobiecie ) ,jak nie zrozumie , to nie jest Ciebie wart ... :) Niech szuka mniej ambitnej ,tylko niech potem nie narzeka ,że musi na nią pracować,a wierz mi to prędzej czy później nastąpi -_-


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Z całą pewnością większość rolników marzy takiej dziewczyny ale mało kto taką znajduje.

czy to wina osobowości czy wszyscy rolnicy tacy są

Jest jeden sposób by się tego dowiedzieć - zmień rolnika, ale uwaga- jak zmienisz rolnika to narazisz się na opinię,że Tobie tylko na gospodarstwie zależało :( .

Swoją drogą zastanawiam się jak On Ci okazuje miłość skoro nawet nie ma pełnego zaufania :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zgadzam się z Tobą @ Mat ,niektórzy to nie maja pojęcia co czynią ,dopiero jak to stracą to przeglądają na oczy . Koleżanko Heidi88 ,nie wszyscy rolnicy tacy są ,wierz mi ... Mój mąż jest zupełnie inny ,On toby mnie wtajemniczył we wszystkie zajęcia w gosp. ,ale i dobrze w końcu jestem z Nim od tego dobrego i od tego złego ... Powiedz otwarcie swojemu Panu ,czego oczekujesz ( większość rolników marzy o takiej kobiecie ) ,jak nie zrozumie , to nie jest Ciebie wart ... :) Niech szuka mniej ambitnej ,tylko niech potem nie narzeka ,że musi na nią pracować,a wierz mi to prędzej czy później nastąpi -_-

Tylko się pod tym podpisać, ale jeszcze jedno, @Heidi88, na Twoim miejscu, to bym tak na "trzeźwo" przyjrzał się temu Twojemu chłopakowi, czy jemu faktycznie na Tobie zależy, bo równie dobrze może być tak, że chłopak ma dziewczynę, bo tak wypada, a w rzeczywistości bardziej mu zależy na krowach i bykach niż na Tobie, być może facet jeszcze się nie nadaje do małżeństwa i jeszcze długo nie będzie, na razie może być zafascynowany gospodarstwem, a nie dziewczyną, bo po tym co opisujesz, to wybacz, że Cię trochę straszę, ale takie odnoszę wrażenie.

Na początku mimo tekstów typu "nie podchodź, nie wchodź, nie zbliżaj się, nie dotykaj, zostaw to, nie ruszaj przyprawiło mnie o skrają frustracje. Ja rozumiem że on wie co robi, i zrobi to milion razy szybciej i lepiej ale ja też chcę się nauczyc, chcę żeby mi wytłumaczył i pokazał,

Co to w ogóle za odzywki z jego strony.

 

Ogólnie chcę żeby nauczył mnie obsługiwać dojarkę ale widzę po jego minie że nie ma szans,

A tego to już w ogóle nie rozumiem, obym się mylił co do Twojego partnera, choć zdarza mi się to raczej rzadko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik0578    5

Hmmmm Ja Doceniał bym taki skarb jak Heidi88 Tylko ja uważam że Kobieta nie powinna obornika wywalać ani żadnych ciężkich prac w gospodarstwie robić.Wolał bym gdy by była w domu i robiła swoje, bo wiem że prowadzenie domu nie jest takie łatwe,wiem że kobieta prowadząc dom się bardzo napracuje....Chciał bym żeby była wypoczeta ,wieczorem jakiś mały wypad do kina lub na jakąś dobrą kolacje a po kolacji Ciepła kąpiel we dwoje;) Napewno grabek z rąk bym nie wyrywał i bym dal popracować troszke jak by chciał już aż tak pomóc;P Ina koniec /za pomoc bym podziękował;*_)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@Heidi a do garow Cie dopuszcza??? :rolleyes:

 

Uwazaj zebys tym cieniem nie zostala do konca zycia. :rolleyes:


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

 

 

Jest jeden sposób by się tego dowiedzieć - zmień rolnika,

 

Nie ma takiej opcji B) bo sobie go sama wybrałam i od razu pokochałam.

 

MAT912

 

nie sądzę żeby tak było, choć przyznaję że na początku chodziła mi taka ewentualność po głowie, ale wszystko sobie wyjaśniliśmy.

 

 

magik0578

 

no to zupełnie masz taki sam pogląd jak i mój kochany :rolleyes: "Doceniam, ale ... wolę ... -_- "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

najważniejsze to wszystko sobie wyjaśnić, to co nas cieszy i to co nas boli.

popieram forumowczów powyżej: dom i lekkie prace to tak, ale ciężką robote lepiej omijaj.

 

a jak chcesz ściany myć to poproś go o myjke ciśnieniową(jeśli ową posiada) - będziesz miała lżej i pójdzie szybciej :) ja zawsze tak robie jak byki sprzedam :)

i Heidi pamiętaj pracuj głową a nie mięśniami - gwarancja twojego uroku i piękności :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik0578    5

@ Heidi mam prośbę przyjedziesz pomóc mi myjką myć stanowiska? Po prostu nie chciał bym, żeby Kobieta w wieku 40lat nie mogła na krzyż.. wiem po rodzicach Ojciec bez Mamy do opszątku się nie ruszył zawsze mówił " Co ty siedzisz jeszcze idzim opszątać bo świnie krzyczo" A Dzisiaj Mama na rechabilitacje jeździ... Do mnie to Żona może przyjść jak się stęskniła na pole i może ze mną pojeździć Ciągnikiem nawet bym dał pojeździć,czy bym nauczył nawet orać i byśmy spędzali razem czas..Znjomego żona kosi sieczkarnią kuku na usługach i nie może w zaden sposób odegnac jej od tej pracy.Powiem Dziewczyna pojęta wie o co kaman i mówi że nie ma takej wygody jak w samochodzie;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    515

@magik0578 jak kobieta trochę popracuje w gosp , to jej tylko na zdrowie wyjdzie i spokojnie da rade wieczorem na kąpiel w bąbelkach z mężem . ;) A zresztą ,nie obiecuj gruszek na wierzbie ,bo pięknie się mówi ,tylko w życiu bywa różnie ... Ten 'magik' to nie bez powodu co ? :P

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Heidi88, ja nie twierdzę kategorycznie, że tak jest, ale tak jak tu koleżanka wyżej napisała, nie możesz być tylko cieniem, bo jak od początku, nim będziesz, to już do samego końca.

@Meg5 i jak Tobie nie dać punktów, jak Ty czytasz w moich myślach :P a tak poważnie - bardzo rozsądnie piszesz. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik0578    5

U mnie to to tak naprawde jest... Musze nowe porządne konto założyć bo kiedys jak chciałem na forum się dopytać coś to na szybcika założyłem i taki login mi na myśl przyszedł; Co Myslisz @Meg o nazwie Lovelas hmm;?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Musze nowe porządne konto założyć bo kiedys jak chciałem na forum się dopytać coś to na szybcika założyłem i taki login mi na myśl przyszedł;

Nawet nie próbuj, bo Ci je zamknę, jaki nick masz to już trudno.

A co do tematu, Ty myślisz, że jak Twoja żona pracować nie będzie w gospodarstwie, to na pewno nie zachoruje na kręgosłup?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    515

U mnie to to tak naprawde jest... Musze nowe porządne konto założyć bo kiedys jak chciałem na forum się dopytać coś to na szybcika założyłem i taki login mi na myśl przyszedł; Co Myslisz @Meg o nazwie Lovelas hmm;?

To już lepiej niech ten ''magik''zostanie ,bo brzmi tajemniczo ,a lovelas to już z góry wiadomo, co za ziółko angielskie .... :D


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik0578    5

Jej Może zachorować każdy .Tylko nie chciał bym widzieć Kobiety noszącej pełne wiadra zboża czy tam śruty.... Po prostu Jak chce pomagać niech pomaga i nie chciał bym jej ze stropu zbijać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    515

Nawet nie próbuj, bo Ci je zamknę, jaki nick masz to już trudno.

A co do tematu, Ty myślisz, że jak Twoja żona pracować nie będzie w gospodarstwie, to na pewno nie zachoruje na kręgosłup?

Dokładnie ,może dostać skrzywienia kręgosłupa od leżenia w złej pozycji przed tv :P

Dziękuje @ MAT za wyrazy uznania ... :)


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maly86    18

Ja tam też bym nie podcinał skrzydeł! Jak chce to niech pomaga i tyle! W końcu kota nie odganiamy od myszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Po prostu Jak chce pomagać niech pomaga i nie chciał bym jej ze stropu zbijać...

Pod żadnym pozorem jak będzie stała na "stropie" to jej nie zbijaj :P , bo wtedy na pewno będzie po kręgosłupie. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Tak sie zastanawiam ile ma lat ten facet. Ale Jego podejscie jest co najmniej dziwne ale i madre. :rolleyes:

 

Jak nigdy nie mialas kontaktu ze zwierzetami to lepiej zebys sie niepchala do nich. Bo moze byc wiecej szkody niz pozytku. :P

 

Na poczatek proponuje zadomowic sie z tesciowa, :D

 

@magik wiesz ze jak sie rejestrowales to nie czytales regulaminu, nie wiem czemu. :D


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik0578    5

hahah @ Mat to taka przenośnia ;P ;]U mnie w domu w sumie są 3 Kobiety Mama, Siostra,i Dziewczyna i wam powiem że wg w okres prac polowych żniw wg nie chciał bym tak pracować jak one.. W kuchni jest Mama z Dziewczyną Maja dużo pracy sprzątanie. gotują obiad nie dla 1 osoby ale dla kombajnistów i traktorzystów. Dziwczyna potem jeszcze musi rozwieść na pole każdemu a na koniec kolacjia i znów sprzatanie. Tv oglądają bo jest na lodówce w kuchni;p W takim okresie zimowym jest luz ;) W ogóle ja nikogo na łańcuchu nie trzymam Moja robi wszystko co chce i kiedy chce.A jak by leżała do góry brzuchem i non toper oglądała tv to sam bym Ją wyrzucił z łóżka żeby sie przewietrzyła na świeżym powietrzu ;d

 

@banan575 Jeszcze żadnego regulaminu nie czytałem take długie,zawsze tylko akceptuje;P Ja to mam lenia heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
hahah @ Mat to taka przenośnia

Jak byś napisał "nie będę jej zbijał z tropu", to była by taka przenośnia, ale jak piszesz "nie chciał bym jej ze stropu zbijać..." no to można by nawet pomyśleć, że na jej życie dybiesz. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magik0578    5

hehe u nas tak się mówi ;P Ps Moja niema na siebie żadnych korzyści majątkowych żeby się targnąć na Ukochanej życie;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Tak sie zastanawiam ile ma lat ten facet. Ale Jego podejscie jest co najmniej dziwne ale i madre. :rolleyes:

Gościu przesadza, to co Heidi jest dzieckiem? nie mówię już o jakiś niebezpiecznych pracach, czy cięższych, ale grabienie? jak się da mu pod nogę, to już tak będzie i nikt mi nie wmówi, zawsze będzie wiedział najlepiej.

 

Na początku mimo tekstów typu "nie podchodź, nie wchodź, nie zbliżaj się, nie dotykaj, zostaw to, nie ruszaj

Dobrze, że jeszcze nie dodał "nie ruszaj, bo to moje" ale jeszcze może. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.