Skocz do zawartości

Polecane posty

cinek1808    27

z tym się zgodzę już się zdarza że dziewczyny zakładają się która więcej chłopaków zaliczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Troche marne pocieszenie :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

Mnie tam to pociesza, bo mi np. nie podobają się dzisiejsze nastolatki, ubrane w kolekcje "pod latarnie 2012/13", więc zależy kto co lubi. A zauważyłem dziwną tendencje do szmacenia się gatunku kobiecego. Jeżeli kobieta nie ma szacunku sama do siebie, to jak ja mam mieć do niej szacunek.

A chyba tak nosząca się kobieta to raczej nie target osoby szukającej towarzyszki na wieś? ;) Temat nie nosi nazwy "dziewczyna w sam raz na jeden raz". :D Chyba, że coś przeoczyłem. :lol:

Edytowano przez BukeR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Z pod lampy to tylko na jeden raz :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Takie czasy tylko kobietą seks w głowie i pieniądze :P

A Ty Kolego co masz w głowie ...? Pewnie same szlachetne myśli ...? :ph34r:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W głowie to mam tylko motocykle.!!!!!!! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Mnie tam to pociesza, bo mi np. nie podobają się dzisiejsze nastolatki, ubrane w kolekcje "pod latarnie 2012/13", więc zależy kto co lubi. A zauważyłem dziwną tendencje do szmacenia się gatunku kobiecego. Jeżeli kobieta nie ma szacunku sama do siebie, to jak ja mam mieć do niej szacunek.

A chyba tak nosząca się kobieta to raczej nie target osoby szukającej towarzyszki na wieś? ;) Temat nie nosi nazwy "dziewczyna w sam raz na jeden raz". :D Chyba, że coś przeoczyłem. :lol:

Tak gatunek kobiecy się zaczyna szmacić ,a przybywa coraz więcej niełatwych mężczyzn :blink: ( moralność i te sprawy :lol: :lol: :lol: ) Poczytaj Kolego ,jest parę forów na temat "skromności " mężczyzn :wacko: Bo z Wami facetami to jest tak ,że większość z Was twierdzi, że znaczna część kobiet jest taka sama ( czyli kobieta w sam raz na jeden raz ) ,ale jakoś nie przeszkadza Wam je ciągle zmieniać ... U Was "zaliczanie " kobiet nie jest niczym złym no bo przecież taka natura ,a jak kobiety zaczynają z Wami pogrywać w ten sam sposób ,to już nie halo :huh: Kto tu się kieruje stereotypami ? :rolleyes:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

większość z Was twierdzi, że znaczna część kobiet jest taka sama ( czyli kobieta w sam raz na jeden raz ) ,ale jakoś nie przeszkadza Wam je ciągle zmieniać ... U Was "zaliczanie " kobiet nie jest niczym złym no bo przecież taka natura ,a jak kobiety zaczynają z Wami pogrywać w ten sam sposób ,to już nie halo :huh: Kto tu się kieruje stereotypami ? :rolleyes:

 

No tak, ale wszystko zaczyna się od was, kobiet. Gdyby nie było kobiet o obyczajach nie ciężkich, bez żadnych zasad to i pewnie nie byłoby mężczyzn, którzy opierają znajomość tylko o łóżko. "Jak suka nie da to i pies nie weźmie". :rolleyes: Przelotne romanse są jak najbardziej ok, ale w wypadku, gdy obie strony wiedza na czym stoją i akceptują taki układ.

I nie uważam, że mężczyźni taktujący kobiety przedmiotowo, którym zależy tylko na seksie są lepsi od kobiet nie szanujących się, tylko jakoś to tak się przyjęło w społeczeństwie, że facet zmieniający partnerki seksualne jak rękawiczki to "dobry samiec", a kobieta "szmata". Nie ja to wymyśliłem, nie propaguje tego poglądu, więc nie do mnie pretensje. :D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Faceci którzy zmieniają kobiety jak rękawiczki , będą chodzić zawsze w używanych ... B) Kolego twierdzisz ,że to kobiet wina ,że jak dają to się bierze . Wiesz ja ma zupełnie inny obraz tej sytuacji ,mianowicie jakby nie było popytu na kobiety lekkich obyczajów ,to by nie było podaży . Prostytucja ,galerianki ,jak myślisz czyja potrzeba to zrodził ,bo na pewno nie kobiet? Nie mówię teraz o wszystkich Panach ,bo wiadomo że są porządni z zasadami ,ale są niestety też tacy "kochający" mężowie ,tatusiowie i nie tylko , co szukają takich kobiet ,żeby zaspokoić swoje zryte fantazje,no ale wiadomo że nie za darmo . Ps dużo stereotypów się przyjęło w społeczeństwie ,czas z nimi kończyć ,bo każdy ma po jednym życiu, nieważne czy kobieta czy mężczyzna . A zresztą proces ten się już rozpoczął i mądre kobiety będą wiedziały co i jak ... ;)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9

Muszę przyznać Ci rację - jest popyt jest podaż. ;) No tak to już jest urządzone, że w każdym społeczeństwie są te gorsze jednostki, które za nic mają podstawowe wartości jakimi są rodzina, poczucie własnej wartości, wierności. Osobiście nic nie mam do młodzieńczych podbojów, czy wizyt singli u takich "Pań", ale jak ktoś podjął się odpowiedzialności założenia rodziny to no niestety trzeba trzymać się jakiś zasad. :huh:

Z tymi rękawiczkami to strzał w 10. :D Ja należę do tej grupy mężczyzn, która nie lubi przebierać w towarach z "drugiej ręki", więc wolę pozostać przy jednej partnerce. ;)

Ale mówiąc w poprzednim poście o "kobietach obyczajów nieciężkich" miałem raczej na myśli Panie, które raczej nie wiedzą co to stały związek, a do łóżka pakują się facetowi na 2 spotkaniu.

 

Stereotypów dużo funkcjonuje w społeczeństwie (szczególnie Polskim), ale raczej długa droga, żeby to zmienić. Poglądów ludzi nie zmienia się ot tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Oczywiście są takie kobiety co druga randka wystarczy do tego ,aby się bliżej poznać ,ale one robią dokładnie to co facecji ,wiec nie wiem co Cię tak bulwersuje . Tak wiem ,bo facetowi wszystko wolno ,a kobiecie mało co... :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BukeR    9
,ale one robią dokładnie to co facecji

Ciągle odbijasz piłeczkę... Nie ma takich kobiet, nie ma facetów którzy z tego korzystają, ale nie będę się powtarzał. Przecież to oczywiste, że mężczyźnie ciężko z takich okazji nie skorzystać. ^^

 

Tak wiem ,bo facetowi wszystko wolno ,a kobiecie mało co... :rolleyes:

Skoro tak mówisz... :D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

A skąd wiesz ,że kobieta nie korzysta właśnie też z okazji ..? Jak w piosence ...

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macias611    15

Meg i BukeR oboje macie racje ale wasz dialog wystarczy spuentować jednym zdaniem - w przyrodzie zawsze musi być równowaga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
falconeyes    9

No tak, ale wszystko zaczyna się od was, kobiet. Gdyby nie było kobiet o obyczajach nie ciężkich, bez żadnych zasad to i pewnie nie byłoby mężczyzn, którzy opierają znajomość tylko o łóżko. "Jak suka nie da to i pies nie weźmie". :rolleyes: Przelotne romanse są jak najbardziej ok, ale w wypadku, gdy obie strony wiedza na czym stoją i akceptują taki układ.

I nie uważam, że mężczyźni taktujący kobiety przedmiotowo, którym zależy tylko na seksie są lepsi od kobiet nie szanujących się, tylko jakoś to tak się przyjęło w społeczeństwie, że facet zmieniający partnerki seksualne jak rękawiczki to "dobry samiec", a kobieta "szmata". Nie ja to wymyśliłem, nie propaguje tego poglądu, więc nie do mnie pretensje. :D:P

 

Nie rozumiem o co ta dyskusja, motyw faceta maczo zmieniającego kobiety jak rękawiczki był "popularny" i budził JAKIŚ TAM respekt ale w GIMNAZJUM. Wśród dojrzałych ludzi taka postać jest pajacem, a nie mężczyzną który potrafi świadomie pokierować swoim życiem i utrzymać swój charakter w cuglach. W czasach gdy trzeba ciężko pracować by zarobić na utrzymanie rodziny,spłatę kredytu i wychowanie dzieci, trzmiele skaczące z kwiatka na kwiatek budzą jedynie moje politowanie nad ich stanem emocjonalnym.

 

A co do zdania Meg5 że facetowi wszystko wolno,a kobiecei niewiele itd.... polecam rozejrzeć się i przejrzeć na oczy, bo internet aż roi się od ogłoszeń "sędziwych matron" które szukają towarzystwa młodych mężczyzn w zamian za pieniądze.

Edytowano przez falconeyes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Panie szukają a co mają zrobić jak facet nie chce praktykować. Stąd się biorą te ogłoszenia. HE HE :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Bo chcą swój pierwszy raz mieć płatny :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

nawet sprzedają dziewictwo

 

 

Zawsze to jaka kasa wpadnie, no ale tylko raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

I nie uważam, że mężczyźni taktujący kobiety przedmiotowo, którym zależy tylko na seksie są lepsi od kobiet nie szanujących się, tylko jakoś to tak się przyjęło w społeczeństwie, że facet zmieniający partnerki seksualne jak rękawiczki to "dobry samiec", a kobieta "szmata".

 

Ja to słyszałem że facet wtedy ma powodzenie = "dobry samiec".

 

Może to wyszło że z tego że facet pozostaje bez konsekwencji (nieodpowiedzialny) a dziewczyna może zostać z dzieckiem i to już pokazuje że się prowadziła nie tak jak potrzeba, w przypadku faceta nie ma takiej możliwości aby został z dzieckiem najwyżej z jakąś chorobą od przypadkowej partnerki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
nawet sprzedają dziewictwo

A mężowi potem można wmówić, że się w dzieciństwie usiadło na smoczek i po cnocie. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A ja słyszałem że jak facet ma długiego to bardzo kręci panienki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Nie rozumiem o co ta dyskusja, motyw faceta maczo zmieniającego kobiety jak rękawiczki był "popularny" i budził JAKIŚ TAM respekt ale w GIMNAZJUM. Wśród dojrzałych ludzi taka postać jest pajacem, a nie mężczyzną który potrafi świadomie pokierować swoim życiem i utrzymać swój charakter w cuglach. W czasach gdy trzeba ciężko pracować by zarobić na utrzymanie rodziny,spłatę kredytu i wychowanie dzieci, trzmiele skaczące z kwiatka na kwiatek budzą jedynie moje politowanie nad ich stanem emocjonalnym.

 

A co do zdania Meg5 że facetowi wszystko wolno,a kobiecei niewiele itd.... polecam rozejrzeć się i przejrzeć na oczy, bo internet aż roi się od ogłoszeń "sędziwych matron" które szukają towarzystwa młodych mężczyzn w zamian za pieniądze.

Ale to nie moje zdanie ,tylko powtarzam jak większość społeczeństwa uważa ,ja mam zupełnie inne zdanie na ten temat ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×