Skocz do zawartości

Polecane posty

Maly86    17

Ale to jest wariant pesymistyczny.To żeby się nie bawił w kominiarza u siąsiadk,i to może powinna jakoś swój odświeżyć przed kontrolą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko gorzej jak nie zagląda do żadnej dziury, to na pewno zdechnie. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    369

Jaka filozofia ,no Panowie szacun ... :ph34r: Ja dorośniecie to zrozumiecie ,że nie ma jak ten swój ukochany kominek ;)

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    999

to tak jak w tym kabarecie... " a jak wyleci bąk to wiadomo z kąt" ;)


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A słyszeliście to: "Przychodzi mężczyzna do domu publicznego i mówi, że chciałby ten tego z kobietą ale mówi, że On tego nigdy nie robił i nie wie jak to będzie. No to polecili mu, żeby poszedł najpierw do lasu i znalazł drzewo z dziurą i na nim najpierw poćwiczył a dopiero potem do nich wrócił. No i też tak zrobił. Mija pewien czas a ów mężczyzna wraca z powrotem do tego samego domu publicznego i tam pytają go jak mu szła nauka itp. A On, że już wszystko umie i wie co i jak. No to w takim razie wchodzi do pokoju z kobietą, Ona się rozbiera a On mówi do niej, żeby się wy... tzn nachyliła, Ona mówi sobie pewnie lubi od tyłu a On z rozpędu kopnął ją w ...pupę. Kobieta zdenerwowana pyta go co Ty robisz?? Na co odpowiada: sprawdzam czy nie ma os"

Tak więc macie racje, że każdemu kominowi należy robić regularnie przegląd techniczny najlepiej co dziennie :) A przeglądy najlepiej się robi w dzień :)

Edytowano przez dominikziemniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszT    16

Każda pora dobra, byle przegląd pomyślnie przeszedł.


Jeżeli pomogłem kliknij zieloną strzałkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

lub odwiedzic domek uciech hehe Mat masz racje ale z tego co tu czytam a przegladam temat od jakiegos czasu lecz sie nie udzielam to moge wywnioskowac ze wiekszosc tu czynnie sie udzielajacych ma problem z tym kominen, stad ta desperacja jakies rycerskie wywody i poszukiwanie kopciuszka zapatrzonego w swojego dumnego,madrego, pracowitego, i niedocenionego przez wszystkie laski rolnika. szukanie na sile daje tyle co siedzenie na d*pie. korzystac z zycia wyjsc do ludzi i poznawac te kobietki bo one tylko na to czekaja . co najwazniejsze nie brac kazdej nowopoznanej za potencjalna zone hehe z tego co widze to dziewczyny piszace tu maja wieksze jaja niz uzalajacy sie tu nad swoimi nie powodzeniami i obojetnoscia dzisiejszych kobiet . tego kwiatu pol swiatu nie ma co sie przejmowac nie ta to bedzie inna. Meg5 a jak tam wyglada stan tych lipnowskich kominkow? :P Ps. widze ze jestes z okolic wiec zawsze mozna sie dokladniej poznac... ;)

Edytowano przez tomek0303

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek0303    50

kolega bobik85 ma racje no i na pocieszenie moge napisac ze w polsce jak i na swiecie jest przewaga kobiet nad facetami wiec wnioskuje to dla nas wiekszy wybor wsrod pan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

tomek0303 owszem tak jak piszesz, że tego kwiatu jest pół światu ale 3/4 h.....a warte. No sora ale tak jest.

 

Taki jestes obtrzaskany w kobietach ze piszesz ze 3/4 hu... warte???? Zebys przynajmniej z 10 przel.....l to mozesz cos napisac.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    369

@ tomek0303 , w jakim stanie są kominy w powiecie lipnowskim nie powiem bo nie wiem ,wiem natomiast ,że ja mam dobrego kominiarza i nie zaniedbuje obowiązków ;)

Odnośnie większej liczby kobiet niż mężczyzn ,owszem tak jest tylko że mężczyźni są bardziej sponiewierani życiem ( np.%) umierają wcześniej niż kobiety i potem te wesołe wdówki wliczane są do statystyki . Szczerze wątpię ,czy te wdówki byście Panowie brali pod uwagę ,bynajmniej większość Panów nie sądzę . Wniosek taki ,że odnośnie młodych ludzi raczej jest jeden na jeden ,ale dokładnych liczb nie znam .

@dominikziemniak ,wiesz Ty tu już kolejny jesteś z tak skrajnymi poglądami ... Cóż ,następny Kolega co wie b. dużo na temat kobiet :(


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Meg5 a wiesz dlaczego kobiety dłużej żyją??? ------- bo nie mają żon :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    369

Tak faktycznie ,no bo taki np. przeciętny Pan nadużywający alkoholu przez co traci zdrowie ,nie pije bo lubi tylko przez żonę . Ja nieraz nie mogę wyjść ze zdumienia, po co niektórym Panom żona ,rodzina ,przecież picie gdzieś z kumplami w jakiejś mordowni to jest sens życia .

@binek jak masz żonę ,to ja na Twoim miejscu bym szybko się z tego wymiksowała ,no bo jak sam zauważyłeś ,to może przedwcześnie zabić ;)

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maciejo    33

Hmmm...... a ja słyszałem że zakochani żyją dłużej.

Choć miłość, a małżeństwo nie zawsze chodzi w parze jak można zauważyć w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    999

@banan, on przeleciał nawet więcej jak 10.... ale wzrokiem :D:D a co nie które to pewno nawet po dwa razy, jak sie zapatrzył... ;) góra , dół, dół góra... ;)


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@Dominik ale z drugiej strony te 3/4 co sa h...ja warte :D :D albo WARTE H...A :lol: :lol: to jakos wartosc maja. a ta 1/4 to kim one sa????? emerytki, rencistki, wdowy???

 

Musze przyznac ze Ja tez sie zaliczam do tych 3/4. :lol: :lol: :lol:


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    462

@ tomek0303 , w jakim stanie są kominy w powiecie lipnowskim nie powiem bo nie wiem ,wiem natomiast ,że ja mam dobrego kominiarza i nie zaniedbuje obowiązków ;)

 

 

Każda sroczka swój ogonek chwali. :)


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

Tak faktycznie ,no bo taki np. przeciętny Pan nadużywający alkoholu przez co traci zdrowie ,nie pije bo lubi tylko przez żonę . Ja nieraz nie mogę wyjść ze zdumienia, po co niektórym Panom żona ,rodzina ,przecież picie gdzieś z kumplami w jakiejś mordowni to jest sens życia .

@binek jak masz żonę ,to ja na Twoim miejscu bym szybko się z tego wymiksowała ,no bo jak sam zauważyłeś ,to może przedwcześnie zabić ;)

 

a ja się nie dziwie i współczuje facetowi którego żona ma 365 dni w roku zespół napięcia miesiączkowego, plus dodatkowo babskie fochy wtedy faktycznie może odnajdywać sens życia z kumplami. Na szczęście moja wybranka ma prawidłowo 2-3 dni tak że da się żyć, choć w jakiś tajemniczy sposób muszę w tym okresie częściej zapalić. Więc w jakimś sensie skraca mi życie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fartrac675dt    89

Czasem trzeba urwać się ze smyczy żony/dziewczyny wyrwac z kolegami na jakies lekarstwo % odstresywujące nie mówie do stanu upojenia ale troszki ;P i wtedy już facet może zaopiekować swoją panią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Musze przyznac ze Ja tez sie zaliczam do tych 3/4. :lol: :lol: :lol:

O jakaś niska samo ocena? :P

współczuje facetowi którego żona ma 365 dni w roku zespół napięcia miesiączkowego, plus dodatkowo babskie fochy

 

Przechodzi facet z żoną koło klatki goryla w ZOO, no i goryl wciąga żonę przez pręty do swojej klatki

i zaczyna się za nią zabierać - ratuj mnie ratuj krzyczy żona do męża, a mąż jej na to - teraz jemu powiedz, że boli Cię głowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×