Skocz do zawartości

Polecane posty

StasiekS    73

Czyli będąc gdzieś robisz selekcje która to może nadawać się na twoją żonę? Casting byłby chyba lepszy. Jeżeli tylko z takiego powodu poznajesz nowe dziewczyny to już się nie dziwię dlaczego jej nie masz.

 

Negatywów? Ale jak mam się nie doszukiwać skoro panuje tu podział na dwa rodzaje kobiet:

-niematerialistki i porządne czyli wszystkie partnerki rolników i kobiety pracujące na wsi

-materialistki i nieporządne czyli reszta kobiet

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MFrolnik26    94

Co do ciągników i dziewczyn to kolega kiedyś jeździł nowym fendtem na dyskoteki i kolejki dziewczyn się do niego ustawiały :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacu    5

A skąd StasiekS wiesz że ja nie mam dziewczyny i tu sie mylisz mam ładna kochająca i dużo mi pomaga i kilka dziewczyn musialem poznać az trafilem na swoją połowke.Nie dziw się tyle bo dziwakiem zostaniesz ;)

Edytowano przez jacu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

Co do ciągników i dziewczyn to kolega kiedyś jeździł nowym fendtem na dyskoteki i kolejki dziewczyn się do niego ustawiały :D :D :D

 

A było to rok temu gdy mieliście po 15 lat a ojciec bieg za wami z kijem.

 

Jacu, już kiedyś była jatka na temat urody dziewczyn. To na początku każdy miał anioła, później chłopaki zmienili zdanie że dla nich jest aniołem a co myślą inni ich nie obchodzi, ale dla reszty jeśli nie była piękna to była chociaż miła inteligentna co czyniło ją mówiąc kolokwialnie ,,całkiem spoko''.

 

To może chociaż podaj wymiary bo tak na słowo, to tak jak kota w worku...

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co do ciągników i dziewczyn to kolega kiedyś jeździł nowym fendtem na dyskoteki i kolejki dziewczyn się do niego ustawiały :D :D :D

Samym tylko ciągnikiem? lepiej byłoby z zaczepionym nowym pługiem obracalnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MFrolnik26    94

Możecie mi wierzyć lub nie, a te wspomniane 15 lat to chciało by się teraz mieć ale niestety... co do tych materialistek i nie materialistek to wszystkie są potrzebne, jedne do zabawy a drugie do ślubu :lol:

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacu    5

StasiekS Ty coś masz do mnie to pisz na pw jak jesteś taki hojrak , bo widzę że Ty jesteś niedowartościowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    999

czasami odnoszę wrażenie, że nie którzy rolnicy to stoją jak ten przysłowiowy "cieć , przy hałdzie żwiru i czekając na cud...." a to nic samo się nie zrobi...

po prostu, jak się wychodzi do ludzi to i gospodarkę zostawiamy i również tematy na jej temat... po prostu nie ma tego tematu... rozmawia się o wszystkim i o niczym, dopiero jak rozmówca/ rozmówczyni sami zapytają kim jesteśmy to można delikatnie, powtarzam delikatnie opowiedzieć kim jestesmy i czym się zajmujemy i ze to sprawia nam przyjemność... a nie od razu lecimy z litanią ile to mamy ha jakie sprzęty ile krów... nie to nie tędy droga...


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

Niby po co miał bym ukrywać ilość posiadanych ha? Dlaczego nie mogę otwarcie powiedzieć czym się zajmuję tylko delikatnie? Wy nadal uważacie że problem tkwi w wykonywanym zawodzie, zdanie ,,jestem rolnikiem,, zapala jakąś lampkę w głowie kobiety?

 

To ja was podziwiam, podziwiam waszą wytrwałość, że też nie porzucicie tego niechlujnego zawodu by wreszcie mieć żonę/dziewczynę.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

StasiekS Ty coś masz do mnie to pisz na pw jak jesteś taki hojrak , bo widzę że Ty jesteś niedowartościowany.

Kurcze, kto mi znajdzie wypowiedź Jacu, jak to się żali, że dziewczyna mu nie odpisała temu stawiam piwo albo i dwa. Wtedy porównamy kto jest niedowartościowany bardziej.

 

Damian, sugerując, że delikatnie to w przypadku niektórych, nie chwalenie się wszystkim co ma w oborze i garażu.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

A faktycznie, coś takiego na pewno było na forum. Trochę czasu już minęło więc może jakieś zmiany nastały. Ulala, sam jestem ciekawy. Oj nie pogardził bym jakąś skromną fotką wybranki naszego kolegi po fachu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacu    5

StasiekS ale kiedy to było wtedy fakt bylem sam, ale od miesiaca mam już swoja połówke, wiec Twoje piwo lub dwa sa zbędne ja moge postawic flaszke za to zebyś przestał pisać pier**ly bo Ty da się to zauważyc nie lubisz rolników oj nie lubisz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    999

Stasiu dobrze mówi... nie którzy zachowują się jak te baby na targu(przekupki??) która to ma lepsze futro itp... z tym trzeba delikatnie, z wyczuciem, BO to nie chodzi o to aby się chwalić... musisz mówić w taki sposób, o tym co masz czym się zajmujesz aby rozmówczyni zainteresowała się sama i dopytywała ciebie... to ma być rozmowa, a nie monolog o tym co się ma... ja jestem rolnikiem nie wstydzę się tego, ale nie rozpowiadam tego na lewo i prawo... po prostu jestem w towarzystwie zwykłym chłopakiem z którym mozna porozmawiać O WSZYSTKIM, a nie tylko o gospodarce...


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Damian, tego to i służby specjalne nie wiedzą. Niestety musimy koledze wierzyć na słowo. Może zainteresujemy tym Macierewicza? On lubi takie zagadki.

 

Finn, bardzo dobrze robisz. I teraz pochwal się reszcie jak dużo dziewczyn dzięki temu poznałeś.

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

My tu gadu gadu, a kolega może siedzi w katalogu ,,Zdjęcia,, i szuka fotki z najlepszym ujęciem. Satysfakcja z udowodnienia wszystkim byłaby stuprocentowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    999

Stasiu ,a czym tu się chwalić?? jak dla mnie to normalne, poznawać dziewczyny, rozmawiać z nimi czy to o pogodzie czy to o tym czym one się zajmują... po prostu o wszystkim... ja po prostu nie traktuje każdej nowo poznanej dziewczyny jako potencjalnej ofiary... obecnie mam z kim się spotykać, i jak na razie nie mam powodów do jakiego kolwiek narzekania... ;) dla tego jak czytam nie których narzekania, to mnie krew jasna zalewa... wziąłbym tak jednego z drugim zasadził kopa w d... tak by mu ta gospodarka z oczu zeszła, przecież nie samą robotą człowiek żyje... gospodarka to nie wszystko... to że to jest nasza pasja, praca i hobby to nie znaczy że nam oczy mają zarosnąć gospodarką i tylko widzieć tą gospodarkę...


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MFrolnik26    94

Na pierwszej randce to ja się pytam ile dziewczyna ma hektarów a później ile ma rodzeństwa :D Dziewczyny nie lubią grzecznych, cichych chłopców tylko imprezowiczów i rozrabiaków :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    993

Ja jeśli nie znam tych informacji wcześniej to nawet nie dopuszczam do randki. Muszę się zabezpieczać przed ewentualnością gdyby pola było nie za dużo do podziału a rodzinka pokaźna. Wiesz, w ochłapy nie ma co się pchać...

 

Kurcze, ja wychodzę z zupełnie innego założenia. Staram się być grzecznym chłopcem i powstrzymuję się od bekania przy stole no i na pewno na randce nie zbluzgał bym przypadkowej staruszki.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

My tu gadu gadu, a kolega może siedzi w katalogu ,,Zdjęcia,, i szuka fotki z najlepszym ujęciem. Satysfakcja z udowodnienia wszystkim byłaby stuprocentowa.

Chyba większa z przygaszenia mnie i tej dziewczyny która mu dała kosza. Ale weź tu wybierz z tylu zdjęć. Wpisz w google "ładna dziewczyna" to sam zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

temat niby błachy ale tętni życiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366

Panowie Detektywi ,czy nie odnosicie wrażenie ,że przesadzacie ? @ Jacu by musiał na głowę upaść ,żeby akurat Wam coś udowadniać ...


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×