Skocz do zawartości

Polecane posty

StasiekS    72

StasiekS

 

to prawda ale zobacz wyżej czy to mozliwe w moim gos

Jakbyś się uparł to na pewno byłoby to możliwe. Zobacz w galerii na jakie niektórzy kupują sprzęty na swoje małe zagrody.

Z małym gospodarstwem jest tak samo jak z małą firmą. Jakiś dochód daje ale tylko żeby przeżyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Tak

ale mnie chodzi o to jak to widzi rodzina z miasta

 

A idąc dalej

syn student AGH wozi ciągnikiem zboże i nie narzeka

A KUZYNKI ZORZA SIĘ PO HISZPANKI I NIEKAJANIA NA

upał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Lepiej w portfel nikomu nie zaglądać bo można się nie miło zdziwić z drugiej strony kasa musi być by to wszystko ogarnąć i utrzymać a żyć też się chce.

Każdy robi co lubi i to co zapewnia mu byt.

Wracając do kobiet na gospodarce to moje kobiety nie narzekają mają swoje zajęcia ale do miasta wygonić by sie nie dały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak wiadomo trudniej jest zaczynać od zera,choć do wszystkiego da się dojść pracą i zapartoscią,niż mieć już zaplecze.Nie ma sie co oszukiwać małe gospodarstwa nikną w oczach,pozostają duże.Teraz i są rolnicy panowie.Bogaci.Z świętnymi wielkimi gospodarstwami co żyją jak szlachta kiedyś,mogą pozwolić sobie na wyjazdy,przyjemności,a małe no co ,ciagnie byle ciągnąć,byle być na swoim.Taki rolnik z plecami nie ma kłopotow ze szukaniem zony.Nie którzy nawet studiów mogli i by nie ukonczyć,ale mają coś pod sufitem,oprócz mysli o wodce,z kumplami i meczu.A taki "chłopek roztropek"(nie chcąc nikogo urazić)co ma dwie krowy i poletko i zero ambicji,motywacji do czegokolwiek,ale jak nie umie nic z tego zrobić,i pokazać na co go stać,to jest dobry kandydat na meża??A pozniej sie dziwi ze nikt go nie chce ,i narzeka że kobiety na gospodarkę nie chcą przyjść.

Albo ma się ten dryg do rolnictwa albo nie.Więc tacy z jedną krową lub dwiema narzekający na swoj los i szukający żony na siłe bo mają już te nascie lat,10lat gdzieś przespali na nic nie robieniu tylko takiej wegetacji,na tym co dostali od rodziców,i nagle dostali olśnienia że zony nie ma ,a powinna być.Tylko pozniej chcą zeby pozniej gory najlepiej przeniosła.NIech sami wegetują,

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Nie można mieć pretensji do dużego rolnika że jest bogaty bo nikt inny jak tylko on to wypracował nikt mu tego niedal darmo. Był czas i były pieniądze które można było zainwestować i dzis mieć kto nie zaryzykował i nie zainwestował w ciemno w ziemię dzis ma problemy by powiekszyc gospodarkę.

@Ania25 właśnie z tych powodów ktore wymienilaś wyżej male gospodarstwa upadają nie ma komu przekazać ale i często bywa tak, że nie ma za co pić a kto je kupuje jak nie duży. Niemniej w ostatnich twych słowach daje się wyczuć jakaś gorycz i pretensje do mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezeta10    9

100% racji jak moge to tez popisuje sie pod tą wypowiedzią @ania25

Edytowano przez bezeta10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

@aniu ale oprócz tego że niektórzy mają te 2 czy kilka krówek 2 świnki 3 poletka są wspaniałymi ludźmi, towarzyskimi, otwartymi na świat, kochającymi swoje rodziny żony, żyjącymi w szczęściu, są też ludzie bez ambicji kultury i honoru, ale ci dobrzy i źli trafiają się wszędzie, nie ważne czy jest rolnikiem na 3 ha czy 3tys ha, czy jest adwokatem, księdzem, lekarzem czy kanalarzem, z resztą co bede pisał wszyscy takich znamy... kiedyś ktoś powiedział że gdy kobieta kocha to do piekła za facetem pójdzie, więc jako pani domu w gospodarstwie nie jest tak źle :D taka riposta kobiecego podejścia w tym temacie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie wiem kto ma pretensje do innych że są bogaci,ja napewno nie,ani w żadnym wypadku im tego nie zazdroszcze,bo nikt im tego nie dał za darmo.

Tylko irytują mnie ludzie ,którzy się tak wywyższają,nad mniejszym rolnikiem.@StasiekS napisał,że nawet małe gospodarstwa mają sprzety,ale dla nie których wejść w taki program ,to jest ryzyk fizyk.Raz się uda,raz nie..Ale bywa że jest to zarzucenie sobie samemu pętli na szyję.Której nie raz już się nie zdejmie.Można się przeliczyć,wiadomo nie zaryzykujesz nie będziesz wiedział czy się uda,ale z drugiej strony zostaje ta obawa,jak się noga powinie,nie zostanie nic.Ten kto sprzedaję to sprzedaję.Sprzedać mozna raz.A kto ma ten kawałek,to jest chociaż u siebie panem na włościach

@boby zgadza się to co piszesz,mozna zaczynać od jednej krowy,czy jednej świnki,ale one dadzą dostatecznego utrzymania,trza dążyć by z jedej mućki zrobiły się dwie itd..Ale do wszystkiego trza dązyć ,uporem,cierpliwością,pracą,a nie czekac jak na manne z nieba.I żona na gospodarkę też sama się nie pojawi :PDziewczyna musi lubić wieś,zwięrzeta,ziemie,prace na niej,I musi chcieć mieć za męża rolnika.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stables    13

A ja jako nowa na forum uwazam ze wlasnie najbardziej liczy sie pomysl na gospodarstwo,a fakt ze mamy tzw plecy o niczym nie swiadczy.Sama mieszkam na wsi i nie mam zbytnio doczynienia z produkcja roslinna i zwierzeca jako 'koniarz'ale znam wielu rolnikow ktorzy choc maja male poletka i kilka zwierzat zyja na calkiem fajnym poziomie,natomiast Ci ktorzy maja o wiele wiecej ale bez pomyslu ledwo przedą.A co do tego czy dziewczyny wola rolnikow czy nie,to ja przynajmniej zauwazylam ze rolnicy z reguly sa bardziej wstydliwi od tych "miastowych", zenujacych podrywaczy.A szkoda, bo wcale niczym nie roznia sie od nich,ba,sa czasem lepiej wychowani,bardziej kulturalni ale swiadomosc ze sa rolnikami chyba powoduje u nich nizsza samoocene.;) ;)A akurat tak sie zlozylo ze to koledzy rolnicy najczesciej mi pomagali w sytuacjach kryzysowych i mam do nich sentyment;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
zauwazylam ze rolnicy z reguly sa bardziej wstydliwi od tych "miastowych", zenujacych podrywaczy.

Wstydliwi? a może bardziej porządni, mniej zepsuci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na rozluznienie tematu :P

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fartrac675dt    89

Chłopak z roli szanuje prace wie że haruje od młodego uczy się pracy a taki miastowy nie szanuje pieniędzy to jest prawda ze niektórzy miastowi są bardziej chętni na zaczepki zepsuci do bicia sie chętni ale jak chłopak z gospodarki się wkurzy to niech ucieka lepiej ;) ale jest także opanowany rozsądny i jakieś tam swoje sumienie i rozsądek ma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Też uważam ,że po prostu mniej zepsuci , bo przeważnie od małego mniej czasu na głupoty poświęcali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

@Aniu to teraz dałaś kawalerom i nie tylko do myślenie :lol: Teraz będzie koniec tematu "Dziewczyna na gospodarkę " ,bo po co mieć jedną ,jak można mieć wiele nie żeniąc się :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
bo przeważnie od małego mniej czasu na głupoty poświęcali.

Bardzo dobrze powiedziane - od "MAŁEGO" też. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stables    13

Wstydliwi? a może bardziej porządni, mniej zepsuci.

Chyba jednak źle sie wyraziłam i stad ta pomyłka...

Chodziło mi o to,ze w przeciwienstwie do swoich kolego z miasta ktorzy szpanuja samochodami,komórami i nasmiewaja sie z rolnikow,maja bardziej poukładane w głowie i sa PORZADNi.A to co napisałam odnośnie wstydu tyczyło sie tego,ze fakt ze sa rolnikami sprawia czuja sie gorzej od kolegów z miasta,a jak dla mnie maja wiecej do zaoferowania i powiedzenia niz niejeden miastowy..

.Mam nadzieje ze nikogo nie uraziłam swoja wypowiedzia a jesli tak to przepraszam ;) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Kawalerowie ze wsi trzeba się wyleczyc z kompleksów i przede wszystkim zakceptować siebie i to co się robi a wszystko będzie dobrze.

Założę się, że nie jeden miastowy zamieniłby się z nami miejscem tylko wstyd im sie przyznać bo łatwiej zazdrościć i narzekać na swój los niż wziąć sie do konkretnej roboty za godziwe pieniądze.

Nigdy nie myslalem o sobie jak o kimś gorszym choć w moim otoczeniu jest wielu lekarzy, wlaścicieli małego i średniego biznesu. Powiem więcej wyrażają się Oni o naszej pracy z szacunkiem i zrozumieniem często zauważając to, że produkujemy i sprzedajemy tanio a oni muszą kupować dużo drożej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Skąd te podejrzenie - Tak uważam i co więcej tak robię wszystkim do okoła mówię Jestem ROLNIKIEM i się tego nie wstydzę wręcz przeciwnie mam z tego satysfakcje jak patrzą na mnie ze zdziwieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stables    13

Siwy7406-Akurat rolnik nie ma sie czego wstydzic,a fakt czy mieszkamy w miescie czy na wsi nie ma znaczenia.To sa stereotypy, ktore z prawda nie maja wiele wspólnego ;)

Edytowano przez stables

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

No koledzy kawalerowie pojawiła sie na forum nowa prawdziwa "dziewczyna na gospodarkę". Dziewczyna ze wsi i chcąca na niej zostać, która ma dobre zdanie o mężczyznach rolnikach i ich ciężkiej pracy. Niezastanawiajcie się długo bo wam ją ktoś z przed nosa sprzątnie i będziecie musieli się obejść smakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×