Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
fergusonki    36

oj bo mowa byla o nalesnikach a po za tym dbasz o linie :D ale jak chcesz to cos razem wymyslimy :D

 

ohh az boje sie pomyslec jaka reakcja czekala by mnie z strony mojej ukochanej xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Reakcja?czy odruch bezwarunkowy :D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Polecam, polecam i zapewniam, doznania nie zapomniane rozkosz dla ciala i podniebienia. Zapomnialem jeszcze o jakimś dobrym winie lub szmpanie by łatwiej sie zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No jak ma Cię pobić to rezygnuję -_- ,nie chce mieć na sumieniu młodego człowieka,który zginął z ręki ukochanej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

@ania25, @meg5 - brawo za wypowiedzi na temat prac kobiet w rolnictwie, zgadzam się :) @fergusonki - Twoja narzeczona akurat nie pracuje w rolnictwie, ale wiele kobiet i owszem... Nawet znam gospodarstwo, w którym mężczyzna, ze względów zdrowotnych siedzi w domu, czyli jak kobieta, a jego żona wszystko w polu robi :)

 

a według mnie kobiety w rolnictwie mają często gorzej, jak lubią, chcą i zajmują się również gospodarstwem, bo oprócz robót rolniczych, mają jeszcze na głowie gotowanie, sprzątanie i wychowywanie dzieci... Więc jeśli porównać dajmy na to przykładową żonę i męża w gospodarstwie również z produkcją zwierzęcą, w którym kobieta i idzie w podwórze, do budynku i zajmuje się ogrodem, warzywnikiem, ugotuje, posprząta... to ciekawe, kto się więcej narobi :)

 

Gotuję często i gotować lubię, robiłam naleśniki na różne sposoby, ale o przepisie, w którym trzyma się ciasto 3 godziny w lodówce nie słyszałam, zaintrygowało mnie to... :) Zawsze jak robię naleśniki to je przewracam patelnią podrzucając pod sam sufit :P taka mała zabawa podczas kucharzenia ;p Więc o co chodzi w tym przepisie, co daje trzymanie tego ciasta w lodówce? Przepis jest inny, niż na tradycyjne naleśniki? :)

 

Myślisz że my mężczyźni nie gotujemy, nie sprzątamy i nie wychowujemy dzieci? Mylisz się dzieci są wspólne i tyle samo wkladam energii w ich wychowanie co żona, chodze na wywiadowki pomagam odrbiać lekcjie itp itd. Lubie gotowac i o ile mam czas robie to w wekendy wyręczając kobietę tak by i ona coś z życia miała, sprzątanie cóż trzeba wprowadzic nawyki że każdy ogląda się za siebie i po sobie sprząta i niema tego tak wiele. Oczywiście wszystko zależy od człowieka bo jeden chce a drugi nie brać udział w życiu rodzinnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nikt nie mówi że nie ma wyjątków,ale nie którzy traktują kobiete jak PRZYNIEŚ<WYNIEŚ <POZAMIATAJ,jesteś wyjątkiem,niech się zona cieszy pod tym względem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Dziekować-A pewnie że się cieszy. Nie jestem wyjątkiem mój brat też się tak zachowuje choć zapierdziela za granicą a rodzina w Polsce znam jeszcze wielu takich facetow choć już nie rolników ale lekarzy czy innych wolnych zawodów. To kwestia wychowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monia104    8

Siwy7406, małżonka powinna cię w ramki obsadzić, co wieczór palić świeczkę na twoją cześć i chwalić po wszystkich odpustach ;) Jesteś dowodem na to że zdarzają się tacy jak ty mężczyźni, jednak to wciąż niewielki procent. Mój, owszem posprząta i ugotuje, ale ile się muszę nagadać, naprosić i nawkurzać to tylko ja wiem ;[ Ale i tak go kocham :P

Ja też podrzucam naleśniki do góry przy przekręcaniu :)

Edytowano przez monia104

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Może dlatego tak jest, że nie wychodzę rodem z gospodarki tylko z innej klasy społecznej a rolnikem jestem z chęci i z przyjemności pracy na ziemi. Tak sie życie potoczyło i tak jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co ma do tego z kąd się wychodzi Panowie,nie ma to znaczenia,czy gospodarstwo czy miasto.Kwestia wychowania,jak to mowią czego Jaś się nie nauczy ,tego nie bedzie umiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
truskafka    5

Dziewczyny mają rację, Siwy, ogólnie pisałam :) Jeśli faktycznie jesteś wyjątkiem, to Monia ma rację - w ramki oprawić i wozić po odpustach ;D Pewnie że są tacy faceci, zdarzają się :) Na przykład mąż mojej kuzynki robi z nią wszystkie prace domowe, a zmywa jeszcze częściej niż ona... pozazdrościć kobietom takich facetów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siwy7406    46

Niestety wszystko trzeba z umiarem nie można was też z wszystkiego wyręczać bo zamocno byście w piorka obrosły i wtedy to już od garów byśmy nie odeszli.

Można pomóc, wyręczyć raz na jakiś czas tak by Was do wartościować lecz prawda jest taka, że każdy swe miejsce w życiu znać musi i robić to co do niego należy.

Bywa i tak, że to kobieta pracuje, zarabia na życie a facet ogarnia cały dom i rodzinę to już niestety inna pieśń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dwoje osób ,jesli ma spedzić ze sobą reszte zycia,muszą się akceptować takimi jakimi są.W przeciwnym razie ich wspolne zycie moze okazać się jedynie pasmem rozczarowań i cierpień.Idealny mąż według mnie to taki co jest silny(nie chodzi o siłe mięśni),odpowiedzialny,cierpliwy,czuły,delikatny dla żony,ale jednocześnie powinien wiedzieć kiedy uderzyć w stół.Dobrze jak czasem będzie zazdrosny(ale w granicach rozsądku).Z pewnością musi umieć zadbać o rodzinę.Bez wstydu powinien czasem pozmywać naczynia,lub zrobić pranie.Nie mówię ze stale,bo jakby nie patrzył to były,są i będą obowiązki kobiet,ale miło jak ta druga strona się stara wyręczyć kobiete w tych obowiązkach.

Ale każda ma swój indywidualny gust.Kazda ma inne potrzeby

 

 

A co do gotowania,to rola kobiety w ognisku domowym,było by lekką przesadą juz, by facet gotował,chyba ze chcę i lubi :P

Edytowano przez ania25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezeta10    9

To czy ktoś sprząta gotuje , zmywa to albo lubi albo życie go zmusiło lub do kobiet pracujących w gospodarstwie , w mojej wiosce facet zachorował na stwardnienie rozsiane i teraz gospodarstwem zajmuje sie żona z córkami . Za dobrych czasów nigdy jej nie widziałem w polu lub obejściu teraz robi wszystko.

Rozpatrując na moim przypadku gdzie mieszkam sam to kto ma sprzątać i gotować i naprawde mi to nie przeszkadza. A mając kobietę to ja jej nie potrzebuje do prania i sprzątani czy do pracy w gospodarstwie tylko to ma być moja ozdoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@bezeta10 nie składaj obietnic, których i tak nie dotrzymasz, bo po prostu choć byś nie wiem jak się starał, akurat na przeciętnym gospodarstwie się nie da tego zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezeta10    9

Kolego Mat wiem co pisze kolego moje gospodarstwo to akurat moje hobby i miłość do ziemi , nie jest to żródło utrzymania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego @bezeta, obawiam się, że jednak nie wiesz, znam takich, co już składali takie deklarację i zapewniam Cię, że źle na nich wyszli, ale Twoja Wola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To znaczy, że później im to wypominały, że przecież wziąłeś mnie tylko do kochania, to teraz rób wszystko sam, no i piekiełko gotowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Najwazniejsze to to jak dwoje ludzi potrafi ze sobą porozmawiać,podzielić się swoimi oczekiwaniami względem partnera i wtedy nie ma niedomówień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

dla tego mam taką zasadę że nie obiecuję nic czego nie jestem pewien na 1001%... i za dobrze na tym nie wychodzę... <_< Ale cóż.. taki już jestem i na pewno tego nie zmienię... przynajmniej mam czyste sumienie wtedy, a że komuś to nie odpowiadało to jego/jej sprawa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spokokoko    6

@ania bajki opowiadasz dwoje ludzi jest ze soba dopóki są pieniadze i szczescie a jak sie cos wali to kazdy razem i z osobna spier...byle jak najdalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×