Skocz do zawartości

Polecane posty

Famer21    6

Ciekawie sie dzieje w tym temacie.

Trochę mi żal chłopaka, który chciał poznać dziewczynę, wyżalił sie na forum, że dziewczyna go odrzuciła - eh, życie.. Ale no z drugiej strony, jeśli chłopak nie rozumi poprzez aluzje to trzeba czasem stanowczo, wprost napisać "przepraszam kolego, ale Nie" i to powienien zrozumieć, chyba :)

Ciekawie rozwinął sie też temat o Ronaldo i produkcji żelu :D

Tak z ciekawości są tu osoby, które poznały się dzięki AF? Nigdy w to nie wierzyłem, poznanie tylko i wyłączenie w 4 oczy i musi zaiskrzyć, jeśli nie szkoda czasu - taak, ale to tylko moje zdanie.

Ale od jakiegoś czasu słysze, że dzięki Sympati wiele osób sie poznało..

Edytowano przez Famer21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

Z AF to niektórymi rozmawiam na gg jak jest wolna chwila i zapewne gdyby nie to że nie jestem wolna i czasami za dużo odległość to z niejednym bym się spotkała.

 

Było kiedyś coś takiego jak fotka.pl (może nadal jest) i parę lat temu bywałam tam itd., pewnego razu zaczęłam pisać z jakimś chłopakiem, najpierw na fotce, potem na gg, potem sms.. finał taki że jest moim narzeczonym i jesteśmy ze sobą 4,5 roku :)

 

Więc zdarzają się takie przypadki, choć zapewne albo trzeba mieć szczęście, albo długo szukać bo niestety nie jest łatwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

No pewnie że mam, nikt nie powiedział że nie :D

 

Jakby nie było i po ślubie moga być zmiany :P

 

A jak na razie nawet daty ślubu nie mam ustalonej więc prawie że wolna jestem :P:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Chyba nie znalazłaś jeszcze odpowiedniego zastępcy aby zamienić go na lepszy model,bo jakby sie pojawił to pewnie byś to zrobiła(bez urazy)

Bo nie rozumiem,być z kimś i być prawie wolną?Ja uznaję że jak mam faceta i jestem szczesliwa.zakochana,to nie szukam wrazeń z kim innym.A data slubu nie ma tu nic do znaczenia.

Edytowano przez ania25
  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spokokoko    6

w tv kiedys mówili że dziewczyny wracaja na wieś we francji ale tylko na bogata wieś tak wiec dziewczyna na gospodarke sama sie znajdzie nawet z miasta jak bedzie kasa kasa bo wiemy jakie to one materialistki są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Popatrz na Polskę,do jakich gospodarstw przeważnie teraz dziewczyny chcą(jak wogóle)iść.Do takich co się nie narobią,a ono bedzie robiło na nie.

A przeważnie obserwująć jeszcze ,dziewczyna z miasta szybciej przyjdzie na wieś,niz ta pochodząca ze wsi,bo tym ze wsi marzy zazwyczaj miasto.

Ja jestem ze wsi,mieszkam na wsi i pracuję i nie zamieniłabym tego na nic innego ;) Bo wiem że pracuję sama u siebie,a nie na stołku na którym stale gnają a wypłata wynosi: srednia krajowa :P

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spokokoko    6

realne jest jak facet pracuje w gos a zona gdzies na etacie u mnie tak na wsi przewaznie jest mało która chce w tym robic fakt predzej z miasta przyjdzie ale dlatego ze nie ma pojecia w co sie pakuje z reszta ja jestem zdania jak jest kasa to wszedzie dobrze czy to wies czy miasto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

spokokoko jeśli Twoja dziewczyna jest z Tobą tylko ze względu na Twoją kasę to naprawdę współczuje.... Ja jestem zdania, że dziewczynę z miasta trzeba najpierw uświadomić jak wygląda praca na gospodarstwie a dopiero potem wiązać się z nią na stałe jeśli jej to odpowiada; bo w przeciwnym razie może to wiele kosztować: alimenty, podział majątku (choć ona tak naprawdę nie pracowała w gosp, no ale Jej się przecież należy) itd, itd....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

Podział majątku ? Spokojnie nie jest to także zaraz po ślubie należy się pól Twojego majątku żonie ,najpierw musisz ją do tego dopisać . Często jest tak że rodzice przekazują swoje gosp. rolne jako majątek osobisty dziecku i ten majątek nie podlega podziałowi w razie rozpadu małżeństwa . Tak samo sprawa wygląda jak będąc kawalerem staniesz się posiadaczem owego gosp. ,ożenienie się nic nie zmieni w tej kwestii bo Ty i tylko Ty jesteś właścicielem no chyba że jak wspominałam wyżej dopiszesz żonę . Jeżeli pojawią się dzieci to wiadomo ,alimenty ale to normalne chyba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1275

Jeszcze żeście się nie pożenili a już rozwodzić się chcecie. Ech ta młodzież- z Was już nic nie będzie tak jak z Tuska i PO

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351

Rolnik1973 na tej stronie są dwa Twoje posty oba wyrażają niezadowolenie z poruszanych tu tematów . Przepraszam ,czy Ty tak już masz czy może jakiś mały kryzys Cie dopadł ? :D Więcej wiary w ludzi . :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Podziały majątków byly poruszane w temacie" Ideał dziewczyny farmera,"kazdy ma prawo wyrazić swoją sugestię dotyczocą tematu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spokokoko    6

nie ma ideałów ja jak bede miał dziewczyne tak na serio to jedną na całe zycie.

Edytowano przez spokokoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

Chyba nie znalazłaś jeszcze odpowiedniego zastępcy aby zamienić go na lepszy model,bo jakby sie pojawił to pewnie byś to zrobiła(bez urazy)

Bo nie rozumiem,być z kimś i być prawie wolną?Ja uznaję że jak mam faceta i jestem szczesliwa.zakochana,to nie szukam wrazeń z kim innym.A data slubu nie ma tu nic do znaczenia.

 

Chyba ktoś tutaj nie zauważył żartu :)

Czy wszystko na serio trzeba brać? :)

A co do mojego mężczyzny to kocham go, jest mi przy nim tak dobrze jak przy nikim innym. Ma swoje wady tak samo jak i ja ale potrafimy je zniwelować zaletami i uśmiechem. Życie nam w tej chwili nie bardzo pozwala na ślub(niestety brutalny materializm) ale gdyby już tylko nam pozwolił to nawet i za chwilę mogłam bym powiedzieć TAK i podpisać wszystkie odpowiednie papierki.

 

 

Co do podziału majątku.. ja zapewne przed ślubem intercyzę podpiszę. I nie ma tu nic do rzeczy miłość, wątpliwości co do niej czy założenie że pewnie się rozejdziemy. Jednakże jest realizm i niestety czasem brutalne życie przed którym lepiej się uchronić choć w takim stopniu jakim się da.

Ale wiem że niektórzy słysząc intercyza gadają głupoty typu nie kocha, materialistka itp..

Edytowano przez Madzia20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endzit    26

A więc Aniu podaj do publicznej wiadomości to co udało nam się ustalić. Nawet CIA i FBI, a co tam nawet CBA ABW i ABS nie mają takiej wiedzy...

Otóż problem nad którym ludzie spędzili tutaj 6 lat 2 miesiące 1 dzień 6 godzin i 5 minut , a przepraszam bo już 6 minut został rozwiązany! Ponad 3 miiardy liter tutaj zapisanych, kilka nocy zarwanych, dwie klawiatury od Pc-ta które się poprostu popsuły i jeden nie zjedzony banan, ale nie wiem jak to tutaj podłączyć. Nieważne

 

Lejdis and dżentelmen's

 

Pytanie brzmi: Gdzie szukać dziewczyny na gospodarkę, która to jest?

 

Odpowiedź zna Ania 25 i myślę że długo nam wszystkim nią każe czekać, ale o tym wszystkim dowiecie się z postu Anji 25

 

A więć hallo wóz hallo wóz Proszę o wypowioedź Anię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

Hmm.. więc ja się nie wypowiadam na ten temat :)

 

A co do kobiet i materialistek ja jestem cholerną materialistką i nie owijam jak inne że gdzie tam itd :)

A pomimo mojego podejścia materialistycznego i oszczędności nie mam faceta bogatego..i jakoś nie mam zamiaru swojego na takiego zmieniać :)

 

W ogóle tak w sumie się zastanawiam co takiego ciężkiego kobieta na wsi ma robić hmm... w polu nie musi robić, przy żniwach przy dobrej technice pracy lub dodatkowy pracownik też nie, jak zwierząt nie ma to luksus, jak są to albo robi mężczyzna albo no musiałaby też ona. Zajmowac się domem czy na wsi czy w mieście też trzeba.. Więc przy dobrych wiatrach kobieta na gospodarce nie musi za dużo robić. Mam znajomych gdzie żony nawet placem nie tykają w rzeczy gospodarskie i tylko domem się zajmują. Nie ma np.ziemniaków dużo, zwierząt to w sumie nie muszą za wiele robić. Chyba że lubią mieć ogórdek, jakieś kury.

 

Wiem że mogę zostać za to spostrzeżenie zostać zbesztana :) ale popatrzcie obiektywnie lub może powiecie mi co tam u was na wsi kobiety robią na roli?

 

Bo np.ja lubię robić więc dzisiaj o 6 rano kopałam ziemniaki, wazyłam itp.,zniwa będą więc łopata i lecimy :) jakieś karmienie kur, praca przy świniach nie problem. Ale gdy nie ma zwierząt to na prawdę nie ma aż tak wiele do roboty.

Edytowano przez Madzia20
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endzit    26

Hallo Ania , hallo Gdzie ona jest?

 

No nie dopadli ją, byli szybsi od Chucka Norrisa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@endzit to byli faceci w czerni :lol:

Co Ty, nasze ustalenia do wiedzy ogolnej a wiesz czym to grozi :P

Brakiem kawalerów w kraju,a co tam nawet na całym świecie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endzit    26

Skoro tak uważasz może i racja Zamykam gębę i wyrzucam klucz do studni i nie powiem która to studnia.. o nie nie

 

Idę wykorzystać tę wiedzę, niczym szmatę do podłogi A co tam

 

Pozdro dla wszystkich szukających Oby i wam było dane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1275

Moja zajmuje się domem i dzieckiem, w polu nie robi, przy obrządkach jak mnie nie ma to porobi to co pilne, traktorem jedzie przy zwózce kostek, ma kurki na głowie i ogródek. Życie raczej jak w bajce tyrać i rano wstawać do pracy nie trzeba. O i zimą w centralnym napali.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

O..i popieram kolegę :)

 

chociaż nie wiem, może dlatego że od dziecka na roli mieszkam inaczej na to patrzę ale nie wydaje mi się aby dziewczynie z miasta było trudno coś takiego zrobić.

Zresztą są dwie kategorię dziewczyn i trzeba trafić na te odpowiednie nie ma podziału czy ta ze wsi czy z miasta

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    991

a ja powiem tak...

ostanimi czasy jak byłem w znanych mim stronach, pewien znajomy, którego szanuję i lubię powiedział mi tak:

"Tomek, co ja tobie mogę powiedzieć... no wiesz, z tymi babami to jest popier....."

co jak co ale chłop miał racje.... prosto zwięźle i na temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
monia104    8

Hmm, co można twojemu koledze poradzić ( i chyba wszystkim innym którzy mają z tym problem), może jak nie ogarnia "bab" to niech sobie znajdzie faceta. Zero problemów z niedyspozycjami, humorami, "nie mam się w co ubrać" i temu podobnymi. Same korzyści: spokój ma, pobzyka i jeszcze się z nim napije. Rozwiązanie prawie idealne :D:P :lol:

 

Ale nie cytujemy ostatniego posta.

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×