Skocz do zawartości

Polecane posty

brzozak2    237

przemyślałem i uznałem że nie ma sensu się śpieszyć przyjdą ferie ,latem wakacje wszystko się może zdarzyć sam przecież nie jestem ;)

moim zdaniem trzeba kuc lachona poki goracy :D

nie ma co czekac na ferie czy wakacje.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    268

dajcie spokój pół roku rozpaczać bo cię laska zostawiła?? ja z jedną chodziłem 5 lat a jak się rozstaliśmy to juz na następnej zabawie wyrwałem inna. Wystarczy przejść sie na jakieś dicho i lasek jest tyle ze można sobie wybierać i wybierac. tylko trzeba chciec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    106

To najwyrazniej ci nie zależało że już na następnej imprezie wyrywałeś laski. bo z góry nie brałeś pod uwage takiej takiej opcji jak powrót do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

kazdy przezywa inaczej rozstanie i ma do tego prawo.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaczmarek    268

jeśli się z kimś rozstaje to nie po to żeby po chwili znowu wracać. Droga jest tylko w jedna stronę i nawet gdy ona chciała wrócić to się nie zgodziłem. I naprawde nie ma co rozpaczać i przeżywać bo jak wcześniej napisali tego kwiatu jest pół światu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

ale nie tobie oceniac uczucia innych. jeden sie szybciej z tym upora drugi wolniej, wazne zeby sie uporac ;)


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Lepiej żeby szybciej niż wolniej. Jaki jest sens "żałoby" po tej co odeszła. Trzeba dalej żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wolf19   
Gość wolf19

Trzeba, ale nie zawsze można...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

a w miescie jest sens zostac starym kawalerem? ;)


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

jaro - takim starym kawalerem - co ma kobitki na zawołanie to można zostać nawet na największym zadupiu - kwestia tylko ilości złotych na rachunku bankowym


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    106

A no fakt faktem... jak już mówiliście tego kwiaty jest pół światu a trzy/czwarte ch..ja warte... ;) tylko trzeba pamiętać że to działa w dwie strony i nikt by nie chciał znaleźć w tej gorszej partii towaru zwłaszcza przez swoje głupie postępowanie i wymagania ponad miare.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Nie psujcie mi marzeń... Chce właśnie zostać starym, bardzo bogatym kawalerem na zadupiu który chce mieć od groma dziewczyn...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

Ja k to mawia mój kuzyn-"to nieprawda że po czterdziestce już nie możesz...po prostu ci się nie chce";) -więc po co ci te "od groma..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

No fakt-można wybrać która ma podać basen a która dzisiaj obsługuje kaczkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    106

kiedyś jak z kumplami byliśmy u dziewczyn wątpliwej reputacji impreza się kręci na całego a tu nagle wpada babcia jednej z panienek i się pyta CO TO KUR A JEST BURDEL CZY CO?! a ja na to ze szczerym usmiechem nie babciu casting na wnuczka robimy ;[ :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

Nie psujcie mi marzeń... Chce właśnie zostać starym, bardzo bogatym kawalerem na zadupiu który chce mieć od groma dziewczyn...

 

a nie lepiej to tak grzecznie i po chrześcijańsku jedną a porządną ??


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.