Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
FINN    994

@czacha, uważam ,że tak. Zwiazek na odległość ma szanse na szcześliwy finał, Ale to jest uwarunkowane od wielu czynników, które się spełni to wtedy można mówić że się udało... powiem Tobie gdybym dostał szanse od losu na inny związek na odległość, bez wachania spróbowałbym jeszcze raz

na drugie pytanie, tak jak najbardziej, moi rodzice tak mają, ojciec pracuje w gospodarstwie, a mama w szkole. i powiem wam,ze ja nie chciałbym aby moja zona pracowała w gospodarstwie razem ze mną, i nie mam na mysli tutaj tego, ze jest dodatkowa kasa, ale to ,że druga osoba może rozwijać się zawodowo oraz rozwijać swoje pasje i zainteresowania... nie chem aby gospodarka była i mojej żonie kula u nogi, bo wystarczy, że mi jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    392

 

@małopolanin-to że ktoś w kuchni i przy sprzątaniu się dzieli obowiązkami jest OK.-tyle że nie wszędzie tak jest-a to że facet w kuchni nic nie robi i nawet nie miesza się do sprzątania,nie zawsze wynika to z męskiego szowinizmu-moja żona nie życzy sobie żebym jej w kuchni i przy sprzątaniu pomagał-gdybym coś ugotował(a potrafię)mógłbym ją urazić-takie wychowanie wyniosła z domu rodzinnego-czy to jest złe?

 

Nie no ok, teraz po objaśnieniu spoko ale tak to czuć było szowinizmem w Twojej wypowiedzi i ja tak to odebrałem i tak zrozumiałem a to dla mnie jest niezbyt w porządku (chodzi o męski szowinizm) ale jeśli tak dzilicie sie rolami i to wynika ze wspólnej rozmowy to jak najbardziej fajnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Dlaczego w dzisiejszych czasach jak poprosisz kobietę o posprzątanie albo ugotowanie to zaraz nazwie Cię szowinistą? Dlaczego niektóre młode dziewczyny lansują się na wyzwolone i chwalą się tym, że z kuchnią czy mopem nie mają nic wspólnego? No może jedynie jak idą do lodówki po jogurt albo jak odgrzewają obiad od mamy. Do tego należy dodać mężczyzn, którzy coraz częściej przejmują kobiece obowiązki, bo ich księżniczka nawet nie potrafi jajecznicy usmażyć ponieważ nie została do tego stworzona dodając później, że żyjemy w XXI wieku i nie godzi się aby tak przedmiotowo traktować kobiety a takie zachowanie ze strony mężczyzn świadczy o zacofaniu. Czy tylko mi się tak zdaje, że obecnie kobiety mają więcej testosteronu niż mężczyźni których czasami jest już ciężko odróżnić od kobiet? I co to za moda na te lewackie słówka typu szowinizm, rasizm, antysemityzm czy homofobia?

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

@FINN -Widzę że masz w sobie jeszcze optymizm i wiarę że będzie dobrze ,może masz wrodzony optymizm a może to przez to że jesteś młodszy ,ja też kilka lat wstecz wierzyłem w związki na odległość i w to że jeśli jest się człowiekiem z zasadami to można poznać kogoś fajnego ,ale lat mi przybyło a optymizmu ubyło .

Na dzisiaj jeśli chodzi o kobiety to wiem że jedyna zasada jaką należy się kierować to brak zasad i każdy przypadek jest inny ,to że dziewczyna mówi że gospodarka jej nie przeszkadza to g.... prawda , nie powiem że 100% ale większość dziewczyn nie chce wiązać się z rolnikami ,nie wiem czy się tego wstydzą czy bardziej boją ,ale jak jest już blisko życiowych wyborów to mówią NIE ,nie bo nie i koniec tematu .

Kolejne moje spostrzeżenie to takie że kobiety o jednym rzekomo marzą ,a drugie wybierają -to znaczy mówią że nie lubią jak facet pali ,pije i jest lekko duchem ,ale jak już mają wybrać to zazwyczaj wybierają tego pijaczka i cwela ,a ten grzeczny no cóż -panu juz dziękujemy .

 

@FINN co do tego czy kobieta jest potrzebna w gospodarstwie to moim zdaniem zależy od produkcji ,bo np . 100 krów dojnych sam dasz radę dopilnować bo dojarki ,paszowozy , prasa rolująca itd. to wierzę że można temat ogarnąć ,ale zupełnie inaczej jest w działach specjalnych gdzie większość prac wykonuje się ręcznie ,a jak wiadomo po mimo że bezrobocie jest jakie jest to trudno znaleźć kogoś do pracy na stałe .

 

Pozytywne jest to że nie którym rolnikom udaje się znaleźć wartościowe kobiety ,które też lubią pracować na wsi , i to panowie powinno być nasze motto ,że jeśli jemu się udało ,to dlaczego nam ma się nie udać ? ." Szukajcie a znajdziecie ..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@czacha17, no wiesz, mam pewne zasady i mimo to bede sie nimi dalej kierował, trudno , kto ma miękkie serce musi mieć twardą d... ,

a co do wyborów dziewczyn to lepiej na ten temat nie wchodzić, bo może się któremuś oberwać ;) po prostu, jak sobie pościeli to tak się wyspi i tyle... ;) grunt abym ja sobie tak pościelił abym zawsze co ranek wstawał wyspany i pełen energii do działania :) a taka się znajdzie na pewno, że razem wstaniemy wyspani i pełni energii :)

a co do gospodarki to nie jestesmy sami, ale niestety z własnego wyboru mamy kule u nogi... której nie mozna się tak łatwo pozbyc... ja sam kiedys poznałem dziewczynę , która pochodzi z gospodarki i na samym początku powiedziała stanowczo, że ona na gospodarke nie pójdzie.. i powiem tobie , że mi się to spodobało, bo od razu powiedziała jak sprawa stoi i zostaliśmy na stopie koleżeńskiej ;) i nikt do ni kogo nie miał żadnych pretensji

a co do prowadzenia gospodarstwa to wiadomo,że można to jakoś dogadać, ale wtedy konieczne jest podzielenie obowiązków domowych, bo chyba wiadomo, ze nie bede leciał z pola aby ugotowac obiadek dla zony jak bedzie wracać z pracy, lub rzucać roboty bo trzeba w domu posprzątać, bez przesady...

 

@stasiekS , masz racje, jak się patrzy na nie które dziewczyny to aż mozna się załamac, jak to ma lewe rence do roboty, a i na co niektórych facetów to szkoda gadać... no ale widać tak nie którym jednostkom odpowiada, więc jak im tak wygodnie to niech tak mają... ;)

co do stareotypów, to ja jestem typowym przykładem faceta że przez żołądek do serca :D ale spokojnie, ugotować potrafię co nieco , więc z głodu nie umrę , ale uważam , że jak kobiece rączki zrobią obiadek to smakuje lepiej niż w najdroższej restauracji ;) i nigdy się nie nudzi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Sorry że się wtrącę ale jak ktoś ma 100 dojnych sam dopilnować (mimo owych dojarek itd) to naprawdę kobieta nie jest mu potrzebna-a właściwie taki ktoś nie jest potrzebny kobiecie-bo co komu ktoś kogo nie ma na okrągło w domu ?100 dojnych to 100 cieląt i 100 młodzieży-kobieta tego ktosia na sam początek powinna twardo postawić sprawę-Rysiek ale do łóżka muszę kogoś mieć ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziolka1224    0

Ja poznałam kiedyś chłopaka podobało mu sie , to że lubię pracować w gospodarstwie to mu się podobało , ale jak już zaczęłam z nim rozmawiać o rolnictwie to okazał się w tym temacie mniej zorientowany niż ja noo i nie ukrywam troszke zacofany... póżniej dowiedziałam sie że jest strasznie leniwy i tak naprawdę dziewczyny szukał tylko do roboty... a laski wyrywa na john deera .. totalny wieśniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Ja poznałam kiedyś chłopaka podobało mu sie , to że lubię pracować w gospodarstwie to mu się podobało , ale jak już zaczęłam z nim rozmawiać o rolnictwie to okazał się w tym temacie mniej zorientowany niż ja noo i nie ukrywam troszke zacofany... póżniej dowiedziałam sie że jest strasznie leniwy i tak naprawdę dziewczyny szukał tylko do roboty... a laski wyrywa na john deera .. totalny wieśniak

 

a ja głupi myślałem że powód naszego rozstania był inny... Ale JD to miałem na wypasie, prawda?

Kolego, opanuj się trochę!

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

że się rozsypywał to się rozsypywał, ale laski na niego leciały i to się liczy. I nie bajeruj tu na forum że zostawiłaś mnie bo byłem zbyt leniwy. Mniej honor i przyznaj się że odeszłaś z Mietkiem tylko dlatego że miał fenda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

To teraz wyrażenie "słaby w łóżku" ma nowy synonim, że tak o lenistwie piszecie?

Edytowano przez StasiekS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziolka1224    0

miał fenda , a teraz kupuje claasa tukana...

ale twe lenistwo było głównym powodem, lecz nigdy nie zapomne Ci tego że na sprzęt dla mnie(widły i szypa) kasy troche sypnełeś i wygodnie się nim pracowało , co widać po efekcie (ogromne bicepsy) ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@StasiekS-cicho-teraz tu się rozsypana para wykłóca,nie przeszkadzaj-nic ciekawszego i śmieszniejszego nie wymyślisz :lol:

publiczna kłótnia-pełen wypas :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

Nie no bosko :)

 

Jaka fajna sprzeczka :)

 

Co do związku na odległość ma przyszłość, ale tak jak mówiłam kiedyś rozmawiajcie ze sobą o wszystkim, nie uciekajcie od niezręcznych tematów. Skończyło się, no cóż tak bywa... Ale ani ja ani @FINN nie żałujemy tego co między nami było. Dużo wyciągnęliśmy z tego związku na przyszłość. A w sumie to oboje jesteśmy uparciuchy i byśmy się pewno pozabijali :P hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusc914    48

miał fenda , a teraz kupuje claasa tukana...

ale twe lenistwo było głównym powodem, lecz nigdy nie zapomne Ci tego że na sprzęt dla mnie(widły i szypa) kasy troche sypnełeś i wygodnie się nim pracowało , co widać po efekcie (ogromne bicepsy) ...

Może Pani podać nazwę producenta tych narzędzi.Jaki komfort pracy i cena-warte ceny?

Wyznaję zasadę ,że opłaca się inwestować w porządny sprzęt,który sprawi,że praca stanie się przyjemniejsza(nawet usuwanie obornika). Też jestem fanem mechanizacji rolnictwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

Zgadzam sie z @Martiną , obydwoje podjeliśmy taką decyzję, po wielu godzinach rozmów i rozmyśleń doszlismy do porozumienia. I nie urywamy między soba kontaktu, nie obrażamy się na siebie, i jedno na drugie może zawsze liczyć w potrzebie. I to prawda, że jestesmy uparciuchy, bo ani ja ani Martina nie chcieliśmy opuścić swoich gospodarstw... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@martina-ani ty ani FINN nie powinniście o waszym związku i jego rozpadzie się rozpisywać-przypadkiem któreś z was o jedno słowo za dużo napisze i to publicznie-i możecie się na wzajem bardziej skrzywdzić jak byście chcieli-a po co?

to co między wami było jest tylko wasze-innych nie powinno to interesować-interesuje a nie powinno.

po drugie nikt szczerze nie będzie współczuł-raczej będą się podśmiewać,ale to przynajmniej szczerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Mietek okazało się że Fendta miał...najpierw to spłacenia a potem tylko miał :D .Ziolka (jako osoba wybitnie jak na dzisiejsze czasy ambitna) pokonała więc dzielnie odruch wymiotny i powróciła do damiana w czym wielce pomocne były jej bicepsy (o widłach i szypie chyba wspominać nie trzeba ?).Przeważył też zdrowy rozsądek-zawszeć to lepiej wyrabiać bicepsy i mieć ten jeden (wymęczony co prawda ale...) orgazm na kwartał niż nie mieć go wcale-Mietek jako prawdziwy fan Fendta miał tylko jedną w życiu miłość-smutne to lecz prawdziwe...

Minutą ciszy uczcijmy Mietka-bo widły (i szypa :D ) wykonały przy nim kawał dobraj roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×