Skocz do zawartości

Polecane posty

Migotka    22

@Migotka-pisanki to może i on ma-tyle że je ugotował w łuskach-też bym słowa nie wydusił :lol: jest również możliwość że zamiast pisanek posiada ikrę :D -trudno żeby był głośny-raczej piskliwy :lol:

 

hah, a to mozliwe, w koncu okres świąt ..., a piszesz tak z własnych doświadczeń ... ?

czyżbyś sam też to przeżył ... ? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrouki    8

migotka kiedys takie dzwonienie było odbierane jako romantyzm a dzisiaj to jak bmw i pełnej kiesy nie zobaczycie to was każdy facet męczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tedizetor56    94

taak, też wielbiciel, dzwonic z zastrzeżonego ? to nie można poo ludzku, ja naprawde nie gryze i nie połykam w całości ...

skoro tak piszesz,a moze jednak troche gryziesz,w koncu on cie zna albo jest tak nieśmiały ze az nie śmie śmieć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

migotka kiedys takie dzwonienie było odbierane jako romantyzm a dzisiaj to jak bmw i pełnej kiesy nie zobaczycie to was każdy facet męczy

hahahaha celna riposta :) aczkolwiek zaraz się panna migotka oburzy jak znam życie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

raczej się nie oburzy-wydaje się być normalniejsza(normalny to nikt nie jest)-z drugiej strony sami macie winę szpanując furą i kasą,i jak się któraś zainteresuje,podejrzewacie że na kasę leci.

mam rozwiązanie-po wioskach rozbijajcie się "komarkami",a na imprezę z własnymi kanapkami przychodźcie-jeśli wtedy zdobędziecie zainteresowanie to wiedzcie że to coś znaczy-litość. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Dobrze @wesmag napisane.

Nie wszystkie panny lecą na kasę. A z drugiej strony jak kogoś stać na droższe auto to ma go nie kupić bo powiecie, że mu tatuś kupił, albo, że się na życiu nie zna. Wg niektórych tutaj to trzeba jeździć starym "żychem" i orać ciapkiem wtedy jest się normalnym.

A jeśli mimo posiadanych pieniędzy nadal jest się życzliwym i miłym gościem i to pannie się spodoba to powiecie o niej, że na kasę poleciała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Posiadany samochód nie świadczy o grubości portfela albo stanie konta. Znam osobę co ma starego poloneza traka, fiata punto i fiata brawe. Czyli nie jakieś super samochody. Można by pomyśleć ze przeciętny człowiek?? Tylko ze na podwórku stoją jeszcze 2 kombajny zbożowe (jeden jest nawet na AF) kilka ciągników z czego największy to MF o mocy 200km. W tamtym roku kupił nowego NH z turem. Ma jeszcze kilka samochodów ciężarowych i własną firmę. Ile ha ma to nie wiem bo to cie co roku zwiększa.

Tak więc pierwsze wrażenie boże być mylące.

 

PS: jest kawalerem. Jego siostra wyszła za mąż. Myślicie ze było wesele na cało wieś?? Nawet nie wiedzieliśmy o tym.

Oczywiście znam i przeciwieństwo tego. Wesele na 160 osób (na kredyt) a potem rozwód... Ale niedawno sobie lepszy samochód kupił...

Edytowano przez andrzej2110

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

są ludzie, którzy żyją wg powiedzenia : postaw się, a zastaw się..., bo co o nas ludzie powiedzą...??

a są tacy którzy szanują zarobiony pieniądz i co najważniejsze nie obnoszą się z tym... tylko dalej pozostają normalnymi ludzmi, sąsiadami, itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

trzeba mieć fantazję,a nie tylko kasę.

 

najlepiej fantazję i kasę :P

 

troszkę w życiu mi się udało osiągnąć,nosa jednak nie zadzieram,z każdym pogadam,rękę podam.to że na więcej mnie stać nie znaczy że jestem lepszy-nie powiedziałbym

są niektórzy że jak coś osiągną to już wybiórczo towarzystwo dobierają-albo jak są wysoko w statusie,lub mają z nich korzyść ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@Migotka-mam trójkę dzieciaków-więc z pisankami wszystko OK.

Poprawka-z Twoją żoną wszystko ok. :D .

@Finn-"

są ludzie, którzy żyją wg powiedzenia : postaw się, a zastaw się..., bo co o nas ludzie powiedzą...??

a są tacy którzy szanują zarobiony pieniądz i co najważniejsze nie obnoszą się z tym... tylko dalej pozostają normalnymi ludzmi, sąsiadami, itp..."

Mógłbym dodać że istnieje całkiem spora grupa ludzi którzy tak szanują zarobiony pieniądz że stają się nienormalnymi ludźmi i sąsiadami :D -to już wolę tych pierwszych-przynajmniej fantazję mają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@jaro-nie pisałem że dzieci są żoną :lol: lub jedną kobietą.

dzieci są na pewno moje-tak samo brzydkie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do lasek lecących na kasę to powiem Wam, że jest ich wiele. Oczywiście nie wszystkie dziewczyny takie są (żeby nie było). Zrobiliśmy kiedyś taki test i specjalnie zaczęliśmy wyrywać laski na Audi A6 Quattro i wiecie jaki był efekt?? Drzwi nam się nie zamykały :)

 

A jak tam Panno Migotko A4?? Gotowe do wyścigu?? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@jaro-nie pisałem że dzieci są żoną :lol: lub jedną kobietą.

dzieci są na pewno moje-tak samo brzydkie :D

No to kamień spadł mi z serca a że siedziałem więc spadł na auu-pisanki ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

duży ten kamień?-amputacją by się mogło skończyć.

oby tylko opuchlizną się skończyło.

@jaro to jajcarski gościu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    992

Co do lasek lecących na kasę to powiem Wam, że jest ich wiele. Oczywiście nie wszystkie dziewczyny takie są (żeby nie było). Zrobiliśmy kiedyś taki test i specjalnie zaczęliśmy wyrywać laski na Audi A6 Quattro i wiecie jaki był efekt?? Drzwi nam się nie zamykały :)

 

Znaczek na masce był że to Quattro czy każdej z osobna tłumaczyliście? A co z transparentami informacyjnymi, było info że to podryw, czy tak na spontanie, audi Quattro podjeżdża a laski już czekają w kolejce by wsiadać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo niektórzy faceci szukają ideału, przebierają, nawet nie do końca wiadomo co chodzi im po głowie i w dodatku ranią przy tym dziewczyny umyślnie. Nie wmawiajcie nam, że to my jesteśmy trudne, dziwne albo nigdy nie wiadomo o co nam chodzi i musicie się domyślać. Wy wcale nie jesteście lepsi, tak źle, tak niedobrze. I nawet powiedzieć o co Wam chodzi nie potraficie, ba nawet odpowiedzieć na proste pytanie.

zgadzam się w 100 %. Mężczyzna wie wszystko przecież najlepiej, a wcale tak nie jest ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotka    22

migotka kiedys takie dzwonienie było odbierane jako romantyzm a dzisiaj to jak bmw i pełnej kiesy nie zobaczycie to was każdy facet męczy

 

ps nie potrzeba mi aut, kasy, wiecie jak jest u mnie ?? beznadziejnie bo to wlasnie faceci rzucaja się na pieniadze , a nie patrza na to jaka jestem, wiec prosze nie przyrównywać ... , mam swoje małe audi i mi wystarcza, możeciem mieć porche , albo lamborghini , a mi to nie zrobi roznicy, bo ktoś kto szpanuje autem, ma chyba kompleksy (np krótkości... wiadomo czego)

 

Migotka - może to już desperat?

desperat ? pewnie poprostu kolejny który chce się pośmiać i robić jaja , dla mnie ktoś taki nie ma klasy - i JEŚLI TO PRZECZYTA TO NIECH POMYŚLI...

 

skoro tak piszesz,a moze jednak troche gryziesz,w koncu on cie zna albo jest tak nieśmiały ze az nie śmie śmieć :D

 

fakt rzedko kiedy , ale zdarza sie że połykam delikwentów w całosci i trawię potem jak anakonda ;p (ale to bardzo rzadko) haha

 

Co do lasek lecących na kasę to powiem Wam, że jest ich wiele. Oczywiście nie wszystkie dziewczyny takie są (żeby nie było). Zrobiliśmy kiedyś taki test i specjalnie zaczęliśmy wyrywać laski na Audi A6 Quattro i wiecie jaki był efekt?? Drzwi nam się nie zamykały :)

 

A jak tam Panno Migotko A4?? Gotowe do wyścigu?? :P

 

 

A u panny Migotki - jak najbardziej ok, nie martw się ;p

 

ps łajza jesteś, a z niegrzecznymi chłopcami się nie zadaję ...

ps. możesz mieć nawet A8, a mi nie zaimponujesz i nie wsiadłabym do twojego auta, nawet jakbys płacil (zaoszczędziłbyś, bo nie musiałbyś szybko zawiasów wymieniać , skoro drzwi się nie domykały... ) pozdrawiam ...

 

 

PS. WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM PANIOM I PANOM ... :D

Edytowano przez Migotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

heh, jedynie co przyszlo mi napisac, to ostro z Ciebie dziolszka;)

Wiek zmienia ludzi, jeszcze troche i zaczniesz patrzec na kase, czlowiek bez kasy to praktycznie pewny nieudacznik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tedizetor56    94

Ja znam goscia ktory ma kasy w h.j,trzyma ponad 1000 swin,sprzedaje pasze i wozi zboze.co z tego ze ma fajne samochody ktorymi nie ma czasu jezdzic nawet,czasem to go podziwiam bo ma glowe do interesow i sobie z tym wszystkim daje rade razem z zona ale napewno nie zazdroszcze im tego "szczescia" z tytulu posiadanej kasy za wszelka cene.pozdrowil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

przyjemność z posiadania pieniędzy,jest możliwość ich wydawania,samo ich posiadanie,nie jest niczym specjalnym.

co daje kasa bez możliwości jej wydania-równie dobrze mogło by jej nie być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrouki    8

wiesmag jak sie wpienił ze laski lecą na kase bo wie dlaczego ma powodzenie bo ma kase , migotka takie tłumaczenie twoje to tyle znaczy co nic każda laska mówi ze ona nie jest tka a po godzinie siedzi juz na tylnim siedzeniu bo zobaczyła audi i zmieniła zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×