Skocz do zawartości

Polecane posty

maniek33    35

Jak mieszkały i pracowały w trudnych warunkach to nie ma się czemu dziwić. Jak się stworzy odpowiednie warunki do życia na wsi - to nie ma lepszego miejsca do zamieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

panowie wracajac do tej dziewczyny niby po medycynie - czy zadałs obie ktoś z was tyle trudu aby przez chwile logicznie pomyśleć ?? czy osoba po studiach medycznych (oczytana i inteligentna) roztrząsa swoje uczucia na takich badziewnych portalach jak we wspomnianym linku smiem w to watpić i to bardzo - nie zdziwił bym się gdyby była to jakas wymalowana pusta lala z tipsami która skonczyła ledwo gimnazjum a koło akademi medycznej to tramwajem przejeżdzała

 

Polska wieś i rolnicy się zmieniają a opisany obraz jest efektem propagandy jaką serwuje nam telewizornia - AF powstało równeiż z tego powodu aby pokazać światu jak wygląda naprawde polska wieś

 

dziewczynie sie wydaje ze w domu tego chłopaka rozmawia sie tylko o rolnictwie - to neich sie zacznie spotykać z jakimś młodym biznesmenem - przy niedzielnym obiadku u teściów zamaist o rolnictwie bedzie wysłuchiwała historyjek z firmy teścia - albo z informatykiem niech sie spotyka i jego znajomymi napewno znajdzie wspólny temat w koncu kto nie umie programować

 

Pierdzielisz już głupoty. Nie wiem czy zauważyłeś ale internet coraz bardziej zastępuję świat realny i coraz więcej ludzi szuka właśnie tam rozwiązania swoich problemów. Po to też jest także agrofoto. Jak masz problem to tu piszesz.

Po medycynie czy nie dziewczyna wydaję się nie być głupia. Może stwarza dobre pozory albo i nie. Ale ty już bierzesz w obronę tego biednego rolnika szukając dziury w całym bo to jednak on jest ofiarą gdyż trafił na złą kobietę.

 

Z reguły człowiek zawsze rozmawia o tym o czym wie najlepiej czyli lekarze o medycynie, rolnicy o rolnictwie itd. Ale niektórzy za bardzo przesadzają. U mnie w domu jak są goście to w ogóle nie rozmawia się na ten temat. Chyba że ktoś zaproszony sam zacznie to tak ale też nie ciągnie się tego za długo. Będąc u innych także za dużo nie rozmawiamy o ich pracach.

 

Tylko jest pewna różnica. Oni mają czas, żeby się spotkać i pogadać o głupotach... . Potrafią się cieszyć z zarobionych pieniędzy, mają czas je wydawać. A na wsi popatrzysz tylko jak dużo "zarobiłeś", bo znowu trzeba inwestować, bo trzeba spłacać kredyty. Nie masz czasu dla siebie, a co dopiero dla innych.

Nie dziwię się że większość rolników nie ma dziewczyn skoro woli mieć nowego John Deera czy Valtrę i kolejny hektar za 40 tys złotych niż pojechać z dziewczyną do restauracji dobrym autem. Ale oczywiście według niektórych są to "inwestycje na przyszłość". Tylko co z tego jak nikt tego po was nie przejmie bo zostaniecie sami. Zapomniałem o nowym traktorze. On z wami zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

no ale prawda zwykle jest pośrodku

 

jak dla mnie to na tym forum jest jakaś "kaczka dziennikarska" historia trochę przerysowana, autorka będzie z tego materiału pół roku pisać listy do "Bravo Girl" czy innych brukowców o rozżalonych dziewczynach rolników hehe a wy tu...

 

ze swojego doświadczenia powiem, że spotykałem się z różnymi dziewczynami, farmaceutką, kosmetyczką, kucharką, księgową, sprzedawczynią, itd i jakoś nigdy nie było problemu z wsią... no może kosmetyczka bała się mojej mamy, chociaż jej na oczy nie widziała :rolleyes: nie wiem czemu,

 

może i zdarzają się jeszcze ludzie z innej epoki co im chodzi o posagi i inne takie, szacunek ale nie święty ksiądz bo i nieraz jak podpadnie też go skrytykują, ja ze swojej miejscowości nie znam takiego kto by jakoś głupio czy po staremu do życia podchodził

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

teraz jak dziewczyna usłyszy,że mieszka się na wsi zmienia temat albo wo gule nie chce z tobą rozmawiać sam się przekonałem na własnej skórze aż, mnie cholera bierze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Zależy jak o tej wsi mówisz. Musisz to ładnie przedstawić, że panuje tam sielanka itd.. Po drugie w jakim wieku z dziewczynami o tym rozmawiałeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

No ale materiał na żonę lub dziewczynę to nie bardzo. Ale na jedną noc lub dwie to w sam raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jeśli potrafisz ją sobie wychować to tak. Ale nie powiem zdarzają się normalne dziewczyny. Najlepszy materiał to dziewczyna po studiach która już się wyszalała i zobaczyła to co chciała zobaczyć. Po drugie same już chcą się ustatkować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

z dwojga złego to chyba taka co sie nei wyszalała moim zdanie lepsza od takiej co to sie na studiach wyszalała

 

to tak jak z zakupem ciagnika czy samochodu - nowy od dealera lepszy od takiego używanego - nie dość ze do końca nei wiesz jaki przebieg to jeszcze nie wiesz kto tym jezdził i jak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@mechanizator akurat tutaj przebieg moim zdaniem dobrze jak jest odpowiedni i uwierz mi, ze poczulbys to na wlasnej skorze ;) .

 

nie wiem dlaczego u nas panuje zasade, ze jak dziewczyna ma wielu partnerow to puszczalska szmata, a jak facet to znaczy, ze ma powodzenie i jeszcze jest kozak w dodatku. glupie to strasznie, a najwiecej maja do powiedzenia ci co najmniej z kobietami przebywaja.

 

a to, ze licealistki dla mnie sa bardzo atrakcyjne to juz calkiem inna sprawa :(

 

@mechanizator jak sie ozenisz i zacznie ci baba przy 40'tce szalec to wspomnisz moje slowa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Widzę @brzozak że mówisz jak mój kolega-"może mieć i dwanaście lat-byleby tylko za staro nie wyglądała" ;) (nawiasem mówiąc też jakoś bardziej młodsze lubię...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

hehe dobre.

wojewodzki cos ostatnio pizgnal do jakiejs kobietki, zeby zajela jego dziewczynie miejsce w przedszkolu :)

 

@miszka jak lubi to oczywiscie i chwala takim za to ;)

ale po prawdze to w kazdym jakies zlo siedzi i wydaje mi sie, ze lepiej zeby przed zalozeniem rodziny zostalo uwolnione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

@mechanizator akurat tutaj przebieg moim zdaniem dobrze jak jest odpowiedni i uwierz mi, ze poczulbys to na wlasnej skorze ;) .

 

nie wiem dlaczego u nas panuje zasade, ze jak dziewczyna ma wielu partnerow to puszczalska szmata, a jak facet to znaczy, ze ma powodzenie i jeszcze jest kozak w dodatku. glupie to strasznie, a najwiecej maja do powiedzenia ci co najmniej z kobietami przebywaja.

 

a to, ze licealistki dla mnie sa bardzo atrakcyjne to juz calkiem inna sprawa :(

 

@mechanizator jak sie ozenisz i zacznie ci baba przy 40'tce szalec to wspomnisz moje slowa :)

 

nie zebym sie znał poprostu analogia każdy i tak wybierze po swojemu - jak to mawia robert górski z KMN "jeden lubi jak mu grają cyganie a drugi lubi jak mu z butów śmierdzi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teddy    0

@mechanizator akurat tutaj przebieg moim zdaniem dobrze jak jest odpowiedni i uwierz mi, ze poczulbys to na wlasnej skorze ;) .

 

nie wiem dlaczego u nas panuje zasade, ze jak dziewczyna ma wielu partnerow to puszczalska szmata, a jak facet to znaczy, ze ma powodzenie i jeszcze jest kozak w dodatku. glupie to strasznie, a najwiecej maja do powiedzenia ci co najmniej z kobietami przebywaja.

 

a to, ze licealistki dla mnie sa bardzo atrakcyjne to juz calkiem inna sprawa :)

 

@mechanizator jak sie ozenisz i zacznie ci baba przy 40'tce szalec to wspomnisz moje slowa :)

 

 

nie wiesz dlaczego ? cytuję wypowiedź, która to tłumaczy :

 

Klucz, który otwiera wiele zamków jest dobrym kluczem.

Zamek, którego można otworzyć każdym kluczem - jest do d**y.

 

:( :( :D tak humorystycznie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×