Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wracając do pączków bo te śledzie to jakaś abstrakcja kulinarna dla mnie, wolicie z różaną marmoladką czy zwyczajną?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

to jakie wy śledzie znacie?tylko solone?

 

takie prosto z patelni że utrzymać w ręku nie idzie.

 

tylko szkopuł w tym teraz że prosto z kutra nie można dostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twix123    0

@Słonce Tak smażyłem śledzie, co w tym dziwnego. Nie jedliscie nigdy sledzi takich prosto z patelni gorących mniamm. No własnie w zalewie octowej można takie zrobic,

 

 

Jak coś to zapraszam na sledzie smażone. I to nie żadna abstrakcja.

A pączki wolę z różaną. zrobisz?

Edytowano przez twix123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Właśnie mam zwyczajną ale zrobię :D:D

 

Co do śledzi najwidoczniej co rejon to obyczaj inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twix123    0

Właśnie mam zwyczajną ale zrobię :D:D

 

Co do śledzi najwidoczniej co rejon to obyczaj inny

A w waszych rejonach jak się robi śledzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

też tego kiedyś słuchałem-obecnie wróciłem do alphaville

No Alphaville jest spoko-a znasz takie coś ?-

albo
.

PS.Chyba wątki pomyliłem... :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oj moje są bardzo :D bardzo :D bardzo :D słodkie :P ale najlepiej samemu spróbować i ocenić :P

 

@jaro w takiej ilości to już można stwierdzić, że faktycznie pomyliłeś wątki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

jaro też tych rytmów słucham

 

a to jest coś na co ostatnio choruje.

Edytowano przez SOKAN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@twix123 podrzucę:D, róże wirtualne są to czemu nie pączki

śledzie uwielbiam w sosie pomidorowym z rodzynkami i to jedyny wyjątek gdzie te małe okropności toleruję, prócz tego robię w zalewie octowej z cebulą, z olejem + kiszone i cebulka, mam robi sałatki śledziowe ale nie przepadam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwis2    11

i jak tam po walentym? :D

 

Eh te Walentynki :D , i jeszcze se** przez całą NOC ;) ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

prawdę mówiąc wolę te śledzie prosto z patelni,lub flądrę od łodziowego rybaka co jeszcze na patelni się rusza,niż pączki.

 

z ryb to właściwie tylko te uważam za jadalne-no jeszcze pomuchla i brytlingów się zje-reszta dla mnie może nie istnieć.

 

taki mam gust :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davido    28

Na takiego łososia albo węgorza czasem sie skuszę, ale nie ma to jak chrupiące Faworki ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo    35

ja wczoraj miałem sledzika w smietance ale najbardziej lubie bolki a dziś pączki i chruściki:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

Wystarczy trochę odejść od tematu,a tu takie rzeczy się dzieją...

Słucham sobie Dżemu

 

 

Ja uwielbiam tę piosenkę :)

ja też-przypomniały mi się 'stare czasy"-kupiłem płytkę z ta piosenką w 2006r. w Poznaniu w "Starym browarze" ;)

a taki Dżem znacie:

 

http://youtu.be/OLq_nIjhjlw

 

No Alphaville jest spoko

ba...

to moja ulubiona

http://youtu.be/YfoIF8zpVCw

i do tego pączek i kawka :rolleyes:

Edytowano przez Cinek8541

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@jaro-jednakowe klimaty-Alphaville to nie tylko "Forewer Young","Big In Japan"-ja to bardziej wolę mniej nadawane w radiu takie jak "

Return To Paradise,Jerusalem

 

a to do posłuchanie na teraz Edytowano przez wiesmag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

http://youtu.be/ELtpTBf-pMU

a i jeszcze coś co większość na pewno zna...

przepraszam za odejście od głównego tematu,najpierw gotowanie teraz muzyka-no na takie wątki nie mogę być obojętny niestety :P

Edytowano przez Cinek8541

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

dlaczego odchodzenie od tematu-muzyka i jej gust to jak najbardziej pasuje w stosunkach damsko-męskich,

wyobrażacie sobie fana muzyki disko-polo umawiającego się z dziewczyną słuchającą hard rocka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×