Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Michufarmer    21

Jak będzie potrzeba to będzie się tulić dwie :P

Tylko czy Wy byście chciały aby przytulający się Wami dzielił? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

A ja bym bardziej preferował święto słowiańskie, mianowicie noc kubały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

Nie wiem jak @gofiaczek ale mnie trzeba bardzo mocno przytulać ;P, zatem @Filipoo czy dasz radę? Nie to, że powątpiewam w Twoją siłę ale czasem nie o nią tu chodzi :P

 

Ehhh @dominikuziemniak byłoby miło ale jakoś mojego lubego nie widzę na oczy ;P

 

dla chcącego nic trudnego ;) ale niestety dzisiaj nie dam rady -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Bez żartów już pisząc myślę, że gdyby nie media, sklepy z pamiątkami i cała ta maskarada to ludzie nie nakręcaliby się aż tak bardzo.

 

Nakręcać jak nakręcać. Ludzie nie oczekiwaliby cudów od drugiej połówki ;)

Szczególnie płeć piękna od swoich facetów. Zazwyczaj jest tak, że to facet organizuje walentynki, rocznice itp. Ale w sumie starać się dla ukochanej to przyjemność

 

Filipoo dla chcącego nic trudnego, a poza tym to kobietom się nie odmawia B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

 

Tylko czy Wy byście chciały aby przytulający się Wami dzielił? ;)

o o o o no włśnie :) czy byście chciały? :)

ale jak ja zacznę jedną przytulać to tak szybko nie skończę ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja będę zachłanna :D :D i jak coś to Nikim nie mam zamiaru się dzielić :P:D. Zgadza się @Mathieu92 rano nie dało się ani tv oglądać ani radia posłuchać. Był istny maraton.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

Nakręcać jak nakręcać. Ludzie nie oczekiwaliby cudów od drugiej połówki ;)

Szczególnie płeć piękna od swoich facetów. Zazwyczaj jest tak, że to facet organizuje walentynki, rocznice itp. Ale w sumie starać się dla ukochanej to przyjemność

 

Filipoo dla chcącego nic trudnego, a poza tym to kobietom się nie odmawia B)

Nie odmawia, nie odmawia ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak ma się kogo kochać to można mieć walentynki przez cały rok a nie jak się przypomni komuś rano po włączeniu TV, że dziś jest święto. No a jak nie ma się kogo kochać to nawet walentynki nic tu nie pomogą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mała róża to żaden cud ;P chociaż ja należę raczej do tych co nawet na badylka z kolcami nie zasługują zapewne zatem wymagań aż takich nie mam ;P, a pomarzyć sobie można. Tak samo Wy Panowie macie swoje święto i my możemy się postarać je uprzyjemnić :P

 

Pewnie, że nie pomogą i nie ma co się rozczulać wówczas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

popieram w 100% @SOCAN mamy swoje święto noc Kupały, środek czerwca miłość można wyznawać i okazywać wszędzie w lesie, na łące, nad jeziorem przede wszystkim jest ciepło. Walentynki 14 lutego jakiś nietrafiony termin w naszym klimacie, co można robić szalonego w temp.-10 i śniegu brrrrrr....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

coś szalonego hmm nic mi na myśl nie przychodzi ale można się rozebrać i pobiegać w około stodoły :D morsy się kąpią :lol: i na pewno ktoś będzie się z tego śmiał :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no ale nie powiecie ze jest źle??? :)

Ależ skąd :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mathieu92    112

Oj nie przesadzajcie z tym że termin jest taki albo inny. Święta Bożego Narodzenia też nie są super bo jest wtedy zimno. A święto zmarłych też nie bo często już pierwszy śnieg potrafi spaść. W lecie by było za gorąco i to tak można sobie gadać. Święto jest do świętowania. Obchodzą go ci którzy czują potrzebę.

 

Prezenty to jest sprawa indywidualna. Moja przyjaciółka zawsze mi mówiła że nawet drobiazgi ją cieszyły jak głupi lizak kiedy jej były chłopak nie miał za dużo kasy, ale liczył się gest, pamięć i chęć sprawienia przyjemności drugiej połówce.

Edytowano przez Mathieu92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Filipoo właśnie miałam o tym wspomnieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

:D a ja coś pierwszy rok nie narzekam ze 14,02 sam jestem, no ciekawe :)

ale szczerzę chętnie bym przytulił miła osóbkę płci pięknej i TO nie na chwile :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja dla przykładu nigdy nie obchodziłam tego dnia bo to żadne święto ale pożartować można aby śmieszniej było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

obchodzić jak obchodzić takie to było obchodzenie ze był kwiatek spotkanie poczatkowoe we dwóch a potem wieksza ekipa no i kupa śmiechu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzechol    0

Ludziska, co to za noc Kupały?

To ta noc z lektur, co dziewczyny puszczają wianki, a faceci wyławiają?

Obchodził to ktoś z was kiedyś tak szczerze?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

Na posterunku :ph34r: cokolwiek miało by to znaczyć...

czytając powyższe posty- fakt 14Lutego to nic innego jak zapełnienie luki pomiędzy Bożym Narodzeniem a Świętami Wielkiej Nocy niestety :mellow: dlatego nie obchodzę, chociaż chętnie bym kogoś obdarował goździkiem i pończochami ech...

 

Ludziska, co to za noc Kupały?

To ta noc z lektur, co dziewczyny puszczają wianki, a faceci wyławiają?

Obchodził to ktoś z was kiedyś tak szczerze?:)

nooo...widziałeś lub czytałeś taką książkę "Stara baśń" ???tam to jest opisane dość szczegółowo ...osobiście nie obchodziłem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twix123    0

Dobra, niema co jeszcze dwie godziny i praktycznie po walentynkach.

Dokładnie @grzechol to był chyba zestaw na dzień kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×