Skocz do zawartości

Polecane posty

Grzechol    0

Ja myślę, że werka zrobiła jak uważała, bo przecież to nie temat o naprawie dojarki tylko o związkach, a na to niema szablonowych odpowiedzi, trzeba samemu wiedzieć czy się kocha czy nie, a czyjeś rady w najlepszym wypadku powinny dać jedynie świeże spojrzenie na sprawę;)

Niemniej skoro tutaj zagląda to może kiedyś zmieni branże i zostanie rekinem biznesu rolniczego;) A może to pomysł na szczęśliwy związek biznes women i rolnika? He he…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1piotr1    11
Napisano (edytowany)

a dla was to jest normalne radzić się anonimowych, nie znajomych ludzi, w kwestii relacji damsko-męskich......? to ja jako przewodni wódz tych na AF co mają Kobiety daleko gdzieś po 99% jest ch.... warte, mogę poradzić Werce... napisz list do Przyjaciółki ------> taka gazeta oni pomagają tam rozwiązywać takie problemy ... :) i tam po za tym jest skupisko samych jajników nie będzie nie pochlebnych odpowiedzi i jak byś była mądra to byś wiedziała, że nie wybiera się ludzi pod przewodnim argumentem co on robi.... tylko kim jest...... widać może w tym spożywczaku co robisz zakupy kupuje się uczucie na kilogramy razem z ziemniakami i pomidorami.... :D tylko wiedz, że tak nie powinno być

 

a tak w nawiasie mówiąc Werka ładne masz buciki w avatarze......

Edytowano przez 1piotr1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105
Napisano (edytowany)

Kiedyś oglądałem jakiś tandetny horror azjatycki z takimi pantofelkami w roli głównej :D

Edytowano przez janusz20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro30    10
Napisano (edytowany)

Dziwna sprawa dziewczyna rozmawia z chlopakiem w niedzielę a za dwa dni kończy znajomość po 3 latach od tak sobie .Pewnie jej przyświeca motto "dziś jest jutro nie ma"powiem szczeże nie spodziewałem się takiego przebiegu sprawy.Ale z drugiej strony szybko i bezboleśnie.

Edytowano przez jaro30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeśli ktoś ma inne życiowe priorytety niż @Werka to i zrozumieć podejście do sprawy nie jest rzeczą łatwą. To Jej życie, dokonała wyboru co jest dla Niej ważniejsze, oby czuła się z nim dobrze. ;). Sama jestem lekko zaskoczona ale z drugiej strony może tak i lepiej spoglądając w przyszłość. Myślę, że nie ma co zbytnio roztrząsać tej sprawy bo z różnicy zdań znów mogłaby popsuć się forumowa atmosfera ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko ładnie, pięknie, tylko Werka nie napisałaś co na to wszystko Twój obecnie już były?? Chyba, że ja coś przeoczyłem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzechol    0

@Slonce- "Myślę, że nie ma co zbytnio roztrząsać tej sprawy bo z różnicy zdań znów mogłaby popsuć się forumowa atmosfera ;)"

-ot mądrego to i dobrze posłuchać;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
werka    0

Nie roztrząsając więcej mojej sprawy, co by atmosfery na forum nie posuć, chciałabym Wam podziękować za wszekie opinie/rady. W związku z tym, że moje pojęcie o rolnictwie jest nikłe, to moja dłuższa obecność na forum nie wniosłaby wiele nowego, dlatego też zmykam :) Wszystkim życzę powodzenia w sprawach wszelakich ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6
Napisano (edytowany)

@werka, ale to chyba nie przezemnie zerwałaś z tym rolnikiem? Bo tak potwierdziłaś to co napisałem o tym zastanowieniu się nad związek i przyszłością - kurde głupio mi, że wzięłaś te moje słowa na serio, bo zrobiłaś tak jak pisałem w kilku postach.. ;/ Jakby nie było czuje się jakbym odebrał facetowi kobiete na forum rolniczym, pisząc posty - w przenośni.. ;/

Edytowano przez Famer21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
werka    0

@Farmer21: nic z tych rzeczy, możesz spać spokojnie :) ja od dłuższego czasu biłam się z myślami, co z tym związkiem będzie dalej, bo niedawno do siebie wróciliśmy (po rozstaniu, gdzie pokłóciliśmy się o pracę i wizję naszej wspólnej przyszłości) i miałam dylemat, czy warto "rozkręcać" ten związek na nowo. Nas różniło tak wiele rzeczy, że obawiam się, iż mimo najlepszych chęci i dzikiej miłości z obu stron, to nie mogło się udać na dłuższą metę. Dlaczego tak nagle, w niedzielę mieliśmy długą rozmowę o przyszłości, o nas, etc., w poniedziałek okazało się, że mója koleżanka z pracy musi iść na dłuuuugie zwolnienie lekarskie i dostałam propozycję przejęcia jej projektu. Super projekt, spełnienie moich marzeń zawodowych. A co mówi mój Ex: "a po Ci to? zarobisz więcej? ile?" i zero zainteresowania. To przelało czarę goryczy, po szybkiej wymianie zdań pożegnaliśmy się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Bo wiesz jak czytałem Twoje posty i poprostu tak doradziłem co sam bym zrobił i zrobiłem już 2 razy, bo nie było wyjścia.. W sumie Ty kobieta z miasta z ta pracą i karierą, faceta ze wsi, nie ułożyło by się, chociaż zdarza się :)

PS. Ja jestem już zajęty, sorry :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
werka    0

Duża ze mnie dziewczynka i czegokolwiek byś nie pisał, to zdaje sobie sprawę, że to moje życie, moje decyzje i to ja będę ponosiła ich konsekwencje w przyszłości.

 

Ps. Spoko, na szczęście nikogo nie szukam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Zresztą mnie byś nie chciała, na romansik i znudził bym się, bo pewnie w Twoim typie poważni faceci, co w głowie rozsądek - moje przeciwieństwo, ale mam za to kumpla spokojnego i dużo poważniejszego odemnie, przy nim stabilizacje byś miała :) Jak mi Moja wyliczyła to musi jeszcze 2 lata poczekać aż się do końca wyszaleje żeby o ślubie i rodzinie myśleć :D Oczywiście śmialem sie jak dziecko z tego hehe.

Ty nie szukasz, bo kariere robisz, więc myśle dobre pół roku sama co ::) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
werka    0

Ze względu na ten nowy projekt chcę maksymalnie skupić się na pracy, bo można zajść bardzo wysoko, ale też w razie niepowodzenia spaść bardzo nisko. Ale nie chcę się zarzekać, że będę przez pół roku, czy rok sama, bo z takich planow zwykle niewiele wychodzi :) Za miesiąc, czy dwa może mnie gdzieś trafić strzała amora, jak grom z jasnego nieba i nie będę się zapierać rękoma i nogami :P Chociaż ze mnie nie jest typ "rzuć wszysko i chodź się całować" a raczej "wszystko jest dla ludzi, ale z rozsądkiem" ;) Pożyjemy, zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Już Ci mówie, że poznasz następnego w pracy lub w interesach :D Namiętność i te sprawy i masz grom z nieba :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@1piotr1 wolisz chłopców? :lol:

 

 

@werka szczur korporacyjny to chyba z definicji poznaje partnera w pracy. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Partnera ?-jakiego partnera-tam z definicji są tylko wrogowie a wiadomo wroga jak to mawiają górale "nalezy wydupcyć"-no to dupcą :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1piotr1    11

hehe........ Bobek daj spokój moja d*pa jest ciasna jak dzinsy po praniu i tak zostanie na wieki ... wieków..... :P po za tym wszyscy tutaj w tym temacie liżą cztery literki tym dziewczyna jak one by były nie wiadomo co............... każdy następny lepszy od poprzedniego jak by nigdy się z dziewczyna na seks nie umawiał bo to nie wypada przecież ..... po za tym nie wiesz jeszcze o tym, że tego kwiatu jest pół światu a 2/3 ch.... warte ? po za tym jak brać byle co..... to lepiej chodzić na dziwki takie moje zdanie niż się z jakąś zidiociała maszkara męczyć............ ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

"kwiatu jest pół światu a 2/3 ch.... warte"-już chyba o tym wspominałem że ogólnie dziewczyny dzielimy na :

a) jak pisałeś powyżej-ch..a warte

b)warte ch..a :D .

Powinniśmy się więc tych pierwszych wystrzegać a dziewczyny powinny się starać być zaliczonymi...do grupy "b" oczywiście :D .

Edytowano przez jaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek1808    27

nie mówię że wszystkie dziewczyny nie umieją a co do facetów to chyba większość też nie umię. Nie przepuszczają kobiet w drzwiach chamsko się odzywają przeklinają co drugie słowo.U dziewczyn denerwują mnie ich sweet focie w lustrze, skąpo odziane ciała a także palenie papierosów i przeklinanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

E ja to lubie ''słit focie''. Lubie sobie pośmiać się z takich pustych małolat, które lądują na wiocha.pl :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia20    16

Jestem kobietą ale niestety przyznam racje że jest pełno dziewczyn "pustych"..

Ale ileż to tez jest chłopaków myślących aby tylko zaliczyć dziewczyny - idioci..

 

No a wykreślając 2 powyższe stwierdzenia zostaja jeszcze gdzieś na świecie normalne dziewczyny i normalni chłopacy - tylko twedy ten jeden normalny z tym drugim musi się spotkac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×