Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

MECHANIZATOR    156

Widocznie jesteś zbyt mało rozgarnięty żeby mieć dziewczynę która coś w życiu osiągnęła. Masz szczęście, że idiotek jest pełno.

 

 

Albo myślał, że nic lepszego już się nie przydarzy lub nic go nie zaskoczy.

 

 

AD1 - a Moim zdaniem Karol jest bardziej rozgarnięty od ciebie @StasiekS - bo skoro wyjazd na zachód zawrócił dziewczynie w głowie - to równie dobrze w przyszłości jakiś wyjazd integracyjny w jej pracy moze jej zawrócić w głowie tak że bedziesz niańczył obce dzieci - nie takie numery się zdarzały - moze się mylę może poprostu kobitka się tam naprawde dobrze bawiła co nie zmienia faktu że takie łatwe uleganie wpływom jest dla zwiazków niebezpieczne

 

AD2 - typowe myślenie psa na zbyt krutkim łańcuchy który marzył o nie wiadomo czym i pogodził się już z faktem że tak być musi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro30    10

Co do zdrady -zdradzić to może mąż żone a nie chłopak dziewczyne czy odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Indiana    7

@jaro30 fakt posiadania czy też nie obrączki na palcu nie ma nic do zdrady. Zdrada zawsze pozostaje zdradą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro    163
Napisano (edytowany)

Tylko jak ową zdradę zdefiniować-myśl, mowa, uczynek, zaniedbanie :D ?

Edytowano przez jaro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


karolu    1

StasiekS, osiągnięcia życiowe to pojęcie względne. Powiem Ci, że staram się być poprostu uczciwy wobec własnych przekonań, ideałów i dokonywać wyborów w oparciu o nie. A czy dziewczyny, które są wartościowe w moich oczach to dla Ciebie idiotki - możliwe, że tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MECHANIZATOR    156

Ale kto powiedział że praca zawodowa przekreśla życie osobiste na dobrym poziomie - jak człowiek się ogarnie to pogodzi wszystko - druga sprawa to priorytety - rodzine zakłada się na całe życie - a firma moze cię w każdej chwili zwolnić z byle powodu i mieć cię gdzieś - a rodzinę ma się aż do śmierci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Automoderacja spowodowana brakiem działań administracji forum.

Edytowano przez gonzobonzobong

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzeju207    2
Napisano (edytowany)

Obserwuje ten temat i wkońcu zdecydowałem się napisać. Mianowicie co do tego Erasmusa (czy jakoś tak :]) i zmian osobowości: to jest tak jak z alkoholem jak ktos nie chce pić to nikt mu za kołnierz nie naleje tak samo tu jak ktos będzie chciał się zmienić żyć tak jakby "jutra miało nie być" to to zrobi jeżeli nie chce to nie. @grzechol pamiętaj myśl pozytywnie wszystko się zawsze ułoży :)

@werka jak czytam twoje posty to wydaje mi się, że jesteś taką trochę feministką :) ale dla mnie zawsze się wydaje więc nie bierz tego do siebie :) a co do ciebie i twojego partnera nie będe się wypowiadał to jest wasze życie wasza decyzja i życzę wam abyście jak najlepiej wybrali z całego serca wam tego życzę

Pozdrawiam

Edytowano przez andrzeju207

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Famer21    6

Werka do Cb pasuje facet z wioski, rolnik :) ? Z tego co piszesz to Ty jesteś samodzielną, zaradną kobietą, która w życiu chce coś osiągnąć, żyć na jakimś poziomie i mieć takie towarzystwo. Nie obrażając tym rolników, do Cb facet ze wsi nie pasuje, bardziej z miasta, DC, już Ci mogę powiedzieć, że na wsi się nie odnajdziesz tak na prawdę.. W jednym z postów napisałaś, że Twój facet jest przystojny, ok, ale co głównie Cie przy nim trzyma? bo jakąś wielka miłość napewno nie ;) - nie wiem tak to poprostu widzę. Byłem z typową dziewczyną z miasta, śliczna oczywiście, az tak głupia nie była, ale na wsi... wszystko blee ;) pół roku i koniec był (akurat wtedy źle postępowałem, bo chciałem od niej tylko 1... ) przy obecnej żadna nie stanie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

StasiekS    72

AD1 - a Moim zdaniem Karol jest bardziej rozgarnięty od ciebie @StasiekS - bo skoro wyjazd na zachód zawrócił dziewczynie w głowie - to równie dobrze w przyszłości jakiś wyjazd integracyjny w jej pracy moze jej zawrócić w głowie tak że bedziesz niańczył obce dzieci - nie takie numery się zdarzały - moze się mylę może poprostu kobitka się tam naprawde dobrze bawiła co nie zmienia faktu że takie łatwe uleganie wpływom jest dla zwiazków niebezpieczne

 

AD2 - typowe myślenie psa na zbyt krutkim łańcuchy który marzył o nie wiadomo czym i pogodził się już z faktem że tak być musi

 

Piszesz to tak jakbyś pół życia poświęcił na podróże, zwiedził pół świata i twierdził, że jednak życie w Pścinie Dolnym nie wiele się różni od tego w Madrycie lub Oslo. Młody człowiek zawsze ulega wpływom bo dopiero co kształtuję swoje poglądy i plany na życie. Stopniowo poznając świat i różne poglądy, obyczaje dobiera taki jaki mu najbardziej pasuje. A jeśli będąc nastolatkiem dokładnie wiedziałeś co będziesz robił w życiu i jaki będziesz miał światopogląd to gratuluję. Tylko czy to także nie jest uleganie?

 

Ale kto powiedział że praca zawodowa przekreśla życie osobiste na dobrym poziomie - jak człowiek się ogarnie to pogodzi wszystko - druga sprawa to priorytety - rodzine zakłada się na całe życie - a firma moze cię w każdej chwili zwolnić z byle powodu i mieć cię gdzieś - a rodzinę ma się aż do śmierci

Tylko czy rodzina musi być priorytetem każdego?

 

Ten Erasmus trwa akurat 4, 5 mieś, czyli 1 semestr, ale mniejsza o to. A moim zdaniem rady w stylu -zerwijcie, bo Cie zdradzi można porównać do -daj samochód złodziejowi, bo wcześniej czy później go ukradnie...

 

http://www.youtube.com/watch?v=hRYMemfy0RA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1piotr1    11

werka i inne cisną z was ile wlezie a wy w to wierzycie " naiwniaki" i łykacie jak młode pelikany rybki ..... :D taka światowa dama a skończyła na tym, że szuka chłopaka na forum rolniczym, takich światowych na czatach i innych wirtualnych rzeczach są setki tysięcy ...... co wy myślicie, że Kobiety przez duże K to nie mają wzięcia w życiu i muszą przychodzić na forum w dodatku rolnicze, żeby opisywać o sobie itd :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Famer21    6

1piotr1 - ona chyba poprostu przyszła tu żeby popisać, a rozmowa zaczęła się chyba od tego, że ktoś spytał czy kogoś ma i napiała, że ma faceta co na wsi mieszka i gospodarstwo i potem opisała swoje życie, prace i kariere w mieście i, że raczej trudno porzucić by było prace i wyjazde delegacyjne, wyraziła tylko to jaka jest ;) z tego co wyczytałem, to nie szuka nikogo tutaj ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

werka    0

Potwierdzam, @Farmer21 ma rację, jak pojawiłam się na tym forum byłam w kilkuletnim związku z rolnikiem. O mnie pisałam, bo @grzechol zapytal o rozwinięcie mojej wypowiedzi o Erasmusie. Co prawda, w wyniku ostatnich zdarzeń mój romans z rolnikiem jest sprawą nieaktualną, ale nie mam zamiaru nikogo szukać w internecie. Ani na tym forum, ani żadnym innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damianzbr    987
Napisano (edytowany)

To przerażająca informacja. Jak można zakończyć kilkuletni romans z przystojnym rolnikiem na podstawie, znaczy się za przyczyną forum ROL-NI-CZE-GO ??? :blink: :blink:

haha, żeby ludzie mieli tylko takie problemy.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

werka    0

@damianzbr: informacja, jak informacja. I nie, forum rolnicze nie miało w tym udziału, wysłuchalam Waszych opinii, przemyślałam wszystko i podjęłam taką a nie inną decyzję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Indiana    7

"Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na zawsze." C. R. Zafon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Indiana    7
Napisano (edytowany)

Nudę zabijam, jeszcze mi się nic nie oberwało ;)

 

Na TVP1 jest ciekawy program na temat inteligencji wielorakiej.

Edytowano przez Indiana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damianzbr    987

@damianzbr: informacja, jak informacja. I nie, forum rolnicze nie miało w tym udziału, wysłuchalam Waszych opinii, przemyślałam wszystko i podjęłam taką a nie inną decyzję.

 

Albo miałaś dość swoich problemów i chciałaś poczytać coś dla rozrywki albo po wysłuchaniu naszych opinii podjęłaś decyzję = forum rolnicze miało w tym udział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



werka    0

@danianzbr: ok, wysłuchałam Waszych opinii i to, co przeczytałam, wzięłam pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Niemniej jednak wahałam się od jakiegoś czasu, a że rolnictwo, to bardziej sposób na życie niż zawód, to uważam, że lepiej wysłuchać opinii ludzi z forum rolniczego niż ludzi, którzy przez wieś to przejeżdżają czasami i o rolnictwie, to wiedzą tyle, że jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


damianzbr    987

@danianzbr: ok, wysłuchałam Waszych opinii i to, co przeczytałam, wzięłam pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Niemniej jednak wahałam się od jakiegoś czasu, a że rolnictwo, to bardziej sposób na życie niż zawód, to uważam, że lepiej wysłuchać opinii ludzi z forum rolniczego niż ludzi, którzy przez wieś to przejeżdżają czasami i o rolnictwie, to wiedzą tyle, że jest.

 

Być może i tak, ja nie wiem. Twoje życie Twoje decyzje.

Zainteresowała mnie inna rzecz. Mianowicie sposób rozwiązania problemu. Jeśli sposób okazał się być banalnym sposobem więc pomyślałem że problem to fraszka. Bo wedle logiki: ciężko o rozwiązanie=duży problem, rozwiązanie to banał=mały problem.

Teraz już nie wiem jak to jest. Wypowiedzi z forum były formalnością dla dawno już podjętej decyzji czy wypowiedzi z forum zainspirowały w Tobie tak na poważnie chęć rozstania lub przyspieszyły ten fakt?

 

Nie zawsze jest to sposób na życie. Dla jednego rolnictwo będzie maszynką do robienia pieniędzy, a dla drugiego praca w schronisku dla zwierząt będzie sposobem na życie. I na odwrót. Zależy to od charakterów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×