Skocz do zawartości

Polecane posty

brzozak2    236

dlaczego jedynej? ;)

 

@bob to juz wole "namietna" niz "energiczna" :)


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmermf    78

dlaczego jedynej? ;)

 

@bob to juz wole "namietna" niz "energiczna" :)

No fakt, ale jakby co zawsze można wymienić na nowszy model :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NH8670    0

tak naprawdę są laski tylko na jaką gospodarkę na 20 30 czy mniej to nie znajdziesz hehe na większe gospodary to jo ale one lecą na kase ;) szmaty ciężko ciężko:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Cały problem :dziewczyna na gospodarkę;

W moich czasach dziewczyny były do czego innego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateush    2

zapraszam na UP WROCŁAW tu na moim roku wiecej dziewczyn niz chopaków a jestem na rolnictwie;d na innych rocznikach też sporo ich jest wieć nie do końca to wymarły gatunek;p Pati a co do twojej wypowiedzi pierwszej w tym temacie to zabrmiało to jak byś "blacharą" była;d partner potrzebny na całe zycie ale z ha i sprzętem a jak bendzie bez ha i sprzętu to już co h..?


sprzedam wałek strunowy szer 2,2m z dociskiem pojedyńczy dzielony zapraszam po info na PW lub gg PŁUG RABE 4+1 w stanie idealnym na ażurach cena do uzgodnienia możliwośc przesłana zdjec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adriano1232    0

Nie ma co patrzeć kto co robi kim jest. Najważniejsze jest uczucie, więc głowy do góry jak to mój wujek powiadał "Śmierć i Żona z góry każdemu przeznaczona" ;)


Adi1232

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

a jakbys ty zareagowal gdyby panna, ktora ci sie spodobala, okazala sie bys sprzataczka? przeszkadzaloby ci to czy nie? chcialbys ja poznac czy z tego powodu od razu zerwac znajomosc?

 

co jesli za 10 lat spotkasz to panne, tylko okaze sie kierowniczka preznie dzialajacego zakladu sprzatajacego, badz tez rozkreci swoj biznes w tym kierunku? losy tocza sie bardzo roznie i czasem mozna sie zdziwic. patrzmy na ludzi, a nie na to co robia.

Mój post był z ironią i był skierowany do tych co myślą że rolnictwo jest najgorszym zawodem.

A z twoja odpowiedzią się całkowicie zgadzam. Poznając osoby nie patrzę na status chociaż przebywam w środowisku gdzie jest od groma "bananowych" dzieci i uwierz mi z koleżanką sprzątaczką albo kasjerką można sobie lepiej pogadać niż z nimi.

A w przyszłości tak jak mówisz może się okazać że ten co był "matołem" itd. może być kimś.

Od szmat to się odczepcie i nie biadolcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

Wlasnie brzozak ja np patrze na ludzi a nie na to czym kto sie zajmuje, zarowno sprzataczke czy kierowniczke banku nalezy traktowac tak samo, wiec takie dziewczyny ktora zrobila tak jak ta co pisalem to nic nie warta jest skoro tak ocenia ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

generalnie aby poznać jakąś wartościową laskę to trzeba

zacząć od siebie i zadbać trochę o siebie, wygląd ma duże znaczenie i laski do niego przywiązują dużą wagę

sposób bycia, jesteście facetami i tak należy się zachowywać, żadnego mazgajenia i użalania się nad sobą,

od czasu do czasu przeczytać jakąś dobrą książkę (nie tylko tv i komp)wyjście do kina, i będą tematy do rozmowy a nie tylko krowy, świnie, hektary, traktory(moja narzeczona przez dwa miesiące nie wiedziała czym się zajmuje, broń boże nie okłamywałem jej ale zawsze mieliśmy o czym rozmawiać, a,że nie zapytała to nie mówiłem, i mieszka w mieście pani mgr.)

generalnie jak ktoś ma problemy to wpisać sobie w gogle"uwodzenie dziewczyn" i tam znajdziecie kopalnię wiedzy na ten temat,nie trzeba od nich nic kupować, kto ma głowę na karku, a wierzę, że użytkownicy tego forum mają, ten wyłowi wszystkie potrzebne informację i zastosuje je w praktyce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

I Panowie bierzcie z tego przykład i się uczcie. Dodałbym do tego traktowanie kobiet jako normalne istoty, niewywyższanie ich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@StasiekS ta tematyke porusza film "Dziewczyna z ekstraklasy", jest na granicy dobrego smaku, ale to jedyna komedia romantyczna, ktora mi sie podobala. polecam ;)


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

I Panowie bierzcie z tego przykład i się uczcie. Dodałbym do tego traktowanie kobiet jako normalne istoty, niewywyższanie ich.

tak to jest racja, gdy będziesz traktował dziewczynę jak ósmy cud świata i nadskakiwał jej to na pewno Cię oleje, macie być facetami a nie pantoflarzami, co wcale nie oznacza braku szacunku ale w rozsądnych granicach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kipek1    2

Panowie,nasz kolega PROMETEUSZ ma w 100% rację,trzeba być optymistą,a gospodarka to nasze miejsce pracy z wyboru i zamiłowania,ale świat na nim się nie kończy.Czytam tak sobie wasze wypowiedzi i niektórzy tego nie rozumieją.Najpierw musicie przekonać ową damę do swojej osoby,stylu bycia,a sposobów jest multum np.spacer,kino,pizzeria,restauracja,itd.A co do tematu gospodarki to musicie określić waszą wizję pracy i życia na niej dzisiaj i w przyszłości,wysłuchać jej obaw,bo napoeno je będzie miała.To niejest tak że "hop na krowę i ciele gotowe"trzeba się najpierw troche napocić :) Wiem to z własnego doświadczenia,mam żonę,(synka,niedługo pojawi się nowy członek rodziny) która mimo że jest ze wsi to nie pochodzi z gospodarki i jest mgr.pracuje na państwowej posadzie,ja także oprucz gospodarowania pracuje,bo na kilkunastu ha wiecie jak jest.Prowadze produkcję roslinną,pomaga mi ojciec,ale jak trzeba to i żonka pomoże ;) Taże jestem zdania że są dziewczyny którym nieprzeszkadza gospodarka i które pokochają rolnika.Chłopaki głowa do góry,a wszystko przyjdzie we właściwym czasie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nie ma 100% racji, bo nikt jej nie ma ;)

 

jest tyle racji i sposobow na poznanie sie ilu ludzi na swiecie :) jedna urzeknie to, ze widzi w drugiej osobie pasje w dojeniu krowy, druga to odrzuci, trzecia sama bedzie chciala isc wydoic krowe, a czwarta pomysli, ze mleko jest z biedronki. tak samo z mowieniem o wszystkim i o niczym jednej sie spodoba, ze jest na poczatku latwo czas spedzic, nie ma krepujacych przerw w dialogu, druga pomysli o takiej osobie, ze jest nieszczera, a trzecia wie, ze byc moze dzis i za tydzien jest o czym pogadac, ale tylko powierzchownie i za miesiac sie wyczerpia uniwersalne tematy :lol:

oczywiscie to sie tyczy obu plci, bo nie ma tez zadnego konwenansu, ze to chlop musi startowac do baby i zabiegac o jej wzgledy.

 

jednym slowem isc w miasto/wies/pole i szukac partnerow, a nie na forum pisac o partnerstwie :lol:

btw. tez musze o tym pomyslec :)


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Tak jest. Umyć się, ogolić, założyć dobre ciuchy i do boju. Weekend się zbliża więc już macie okazję.

 

Brzozak2 O czym gadasz ze znajomymi, koleżankami lub kolegami? O wszystkim i o niczym. Oczywiście na początku poznajecie się o mówicie o swoich zainteresowaniach, o sobie ale później? O wszystkim jak i o niczym. Tak samo jest z dziewczynami które poznajesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nie to mialem na mysli...

chodzilo mi o to, ze sa ludzie bardzo wygadani, ale po jakims czasie okazuje sie, ze nie maja nic do powiedzenia ;) nie wiem czy sie spotkales z kims takim.


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

To fakt, spotkałem. Ale jak nie mam o czym gadać z jakąś dziewczyną to oznacza tylko jedno. Tak samo z innymi. Po prostu się z nimi nie spotykam bo po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek33    35

Czyli co? Szkoda czasu na gadanie? Twierdzisz, że każda napotkana na pewno zostanie Twoją żoną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kipek1    2

Też sie spotkałem z ludzmi tego typu,ale ich zadużo naszczęście niema ;) I tak się zastanawiam jak można stworzyć trwały szczęśliwy związek jeśli z bliską osobą niema oczym rozmawiać.Najczęstszą przyczyną jest nieśmiałość i to obojga płci.A widzę że na naszym AF mało jest nieśmiałych,więc chłopaki do dzieła w poszukiwaniu dziewczyny ale nie na gospodarkę jak w temacie a do wspólnego życia na gospodarce aby jedno drugiemu było oparciem.Bo znam wiele przypadków gdzie dziewczyna\żona była potrzebna tylko do pracy w oborze,chlewni.Nie miała nic do powiedzenia tylko obora-dom ,dom-obora,zero przyjemności spotkań ze znajomymi.Gospodarka podupadła, bo wkońcu nie wytrzymała i uciekła,a on pod sklepem z menelami bo niedocenił nawiekrzego daru jakim jest miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

Czyli co? Szkoda czasu na gadanie? Twierdzisz, że każda napotkana na pewno zostanie Twoją żoną?

Dlaczego szkoda? Ale jak nie masz o czym gadać, spotkanie normalnie nie wychodzi, próbujesz na siłę to utrzymać to ty jak i ona rezygnujecie. Oczywiście pomijam fakt jak masz już dziewczynę i czasami to nawet fajnie jest sobie pomilczeć ale ja piszę o nowo spotkanych osobach. I nie twierdzę, że każda nowo spotkana dziewczyna zostanie moja żona bo jest to śmieszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×