Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
withanight    282
11 godzin temu, ZosiaSamosia napisał:

Hehe , no trzydziestek to żadnej :P Za to inne rzeczy "na drucik" naprawiałam. ;)

 

 

 

Druciara! :$

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    294

pewnie ze przejdzie, tylo wiadomo jak długo będzie jej przechodziło, to już lepiej cos kupić i święty spokój ;)

Tes może klucz dynamometryczny? Przyda nam si:Dę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    146
22 minuty temu, withanight napisał:

 

 

 

Druciara! :$

Dobrze że nie stara. A ode mnie masz w prezencie środkowy palec, a co tam nawet dwa. 

Edytowano przez ZosiaSamosia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72

5kg wkrętów jeszcze dorzuć Arturo i może być....

Coś tam kreatywnego zrobimy z tego prezentu...dobrze kombinujesz...

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
withanight    282
11 minut temu, ZosiaSamosia napisał:

Dobrze że nie stara. A ode mnie wysyłam masz w prezencie środkowy palec, a co tam nawet dwa. 

Wsadziłem je sobie..... 

 

 

Troche dystansu, kobieto... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72

Nie ,nie ,nie - tak łatwo nie będzie...jeszcze coś...:P

 

Nie robić zadymy bo tu poważne problemy mamyxDxD9_9

Edytowano przez aletes
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

dobra dorzuć Artur jeszcze wkretak  tylko płaski ,aby do wkrętów na krzyżak nie pasował :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72

Wredoty xD:P 

A ja mam ciacho w lodówce- no cóż wredot nie dokarmiam:P

 

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

ciekawe jakie ? jak z czekolada to ok ,jeśli inne to szkoda miejsca, lepiej piwo tam schładzać :P;)orzesz Ty apetytu mi narobiła :tw_cake::tw_astonished:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
withanight    282
1 minutę temu, artur125 napisał:

Tomek, to podstęp:o

 

 

Co by to nie było , ja bym się skusił :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roman4321    78

Wkretareczka komplet bitów 

Zrobić co zrobić i luz

 kobita czeka  i ciasto czeka 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

Tes pomimo ze mnie ostrzega Artur ,moze bym sie skusił,,hmmm wkrętak -jaki sobie życzysz,nawet z udarem :P

a to ciacho ?''Czy aby nie za słodkie'';):D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72

Wszystko stygniexD:(

Tomcio a jak ulepa :)

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72

Tomeczku -Nie bo to taka najnowsza dieta jest:| trzymać w lodówce wiedzieć,że mniammniam a nie móc spróbować...rano 2kg mniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×