Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Sean    293

Nie dokazuj miła nie dokazuj!
Przecież nie jest z Ciebie znowu taki cud!
Nie od razu, miła, nie od razu,
nie od razu stopisz serca mego lód!   xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    146

On zimy, on zimny, ona gorąca

on nie chce, on nie chce, ona go trąca

i prawą rękę na niego kładzie

ruszaj się ruszaj się ty stary dziadzie :D:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    293
Napisano (edytowany)

Czy Ty nie jesteś czasem za odważna Zosia, uważaj  dziewczyno bawisz się dynamitem Znalezione obrazy dla zapytania kabaret paranienormalni dziadek   xD 

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    146
8 minut temu, Marecki2922 napisał:

A co wy jadacie że tak do rymu gadacie ? :D

Hera, koka, hasz, LSD

ta zabawa po nocach się śni.

LSD, hera, koka i hasz

podziel się z kolegami czym masz. ;):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    146
9 minut temu, Sean napisał:

Czy Ty nie jesteś czasem za odważna Zosia, uważaj  dziewczyno bawisz się dynamitem Znalezione obrazy dla zapytania kabaret paranienormalni dziadek   xD 

Czy napewno dynamit?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    293

Baw się dalej, jak kiedyś pier*olnie to Ci te zielone oczka na wierzch wyjdą.     xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZosiaSamosia    146
9 minut temu, Sean napisał:

Baw się dalej, jak kiedyś pier*olnie to Ci te zielone oczka na wierzch wyjdą.     xD

Ty się o moje oczka to nie martw. ;) Dużo widziały więc myślę że nie wyjdą. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Nie z tej epoki ,teraz inne teksty lecą :10_wink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66
3 minuty temu, Ansja napisał:

E no nie tak ..."chodź ze mną na sex"

Myślę że mam coś lepszego :P, "Ansju nie bądź gapą, bierz za d*pę całą łapą :P"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346
14 minut temu, kobra89 napisał:

Myślę że mam coś lepszego :P, "Ansju nie bądź gapą, bierz za d*pę całą łapą :P"

Jak szeroka to się w jedną łapę nie zmieści gdy dobrze nie popiescisz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×