Skocz do zawartości

Polecane posty

artur125    293

wysyp był ze 3tyg temu, teraz trzeba się nachodzić żeby nazbierać :P

w piątek z pół godz łaziłem i znalazłem tylko siedem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    70

U nas troszke się pojawiło ale mało jest...
Jednak sam spacer jest nagrodą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roman4321    75

Własnie i najlepiej z dziewczyną ten spacer najlepiej smakuje a grzybki wartość dodana i wspólnie się można potem nimi zająć :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    192

Słyszałam że jest wysyp- niestety nie mam czasu :( może mi prześlesz :D

a proszę bardzo ^^ trochę tego jestpost-173820-0-76601100-1506883443_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roman4321    75

 ...na razie wakat więc na grzyby nie chodzę ale jak by się znalazła dziewczyna i miała wolną chwilę to kto wie, co chętna  na spacer??? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    337

Tes a co? Twój blask ,promienny uśmiech ,rozświetli ciemnść ,więc późna pora nie jest przeszkoda B) :rolleyes: ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roman4321    75

Dobrze kolo prawi

 

ale o grzybach miało być,więc w dzień można się wybrać

Edytowano przez Roman4321

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    70

A co ja robaczek świętojański? Blask już przygasł po 20stce- teraz mam latarkę w telefonie i pieprz w kieszeni :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    337

hehe dobre :P Tes trzeba w takim razie doładowac baterię ,bo wiek nie ma nic do rzeczy B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    70

Wiecie moze gdzie mogłabym kupić takie doładowanie??? ... Kuracja Anti-age :D biorę cały pakiet ;) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    70

Ciekawy pomysł na biznes :D no chłopaki....macie pole do popisu ;)
-tylko efekt świetlny po dodatkowej opłacie :lol:

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    70

I już się cieszy a jeszcze nic nie błysnęło a może? :lol:

Edytowano przez aletes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×