Skocz do zawartości

Polecane posty

Ansja    309

Może nie jest najważniejsze chcieć iść z kimś do łóżka, ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    52

Nie wyszczególniam statusów tylko piszę w przenośni...żartami...po prostu nie nadajemy na jednych falach-tak w nici porozumienia dla klaru :P
Nie wiem też co lubi a czego nie lubi nikolas- każdy powinien mieć prawo swojego zdania ;)
Aniu dla mnie ważne są obie te rzeczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Oj Nikolas to choć co lubi :P

Tes powinno być jedno i drugie ,bo innaczej jest rutyna,monotonia i znudzenie się sobą nawzajem.Bez pożądania i bez troski,opiekunczosci to takie męczenie się wzajemne .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    52

Mój piękny panie -ja go nie kocham-taka jest prawda....i tak jest b.często- po dwóch latach robimy następne balety...rozwodowe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    240

Widziały gały co brały,   :P    ślub, małżeństwo to nie zabawa, zerwiesz jeden, zerwiesz i drugi i następny i Twoje słowo jest niczym.     :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    68
Napisano (edytowany)

A mnie dopiero co sugerowano

Co do Pigmeia i jego daleko idących wniosków ,po raz kolejny zrobił to byle jak ,byle gdzie i byle z kim  biggrin.png

 

:lol: :lol:

Ku jasności,  do  hipisostwa mam bardzo daleko :P

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Napisano (edytowany)

Pigmei ja na Twoim miejscu ,podałabym tą osobę do sądu za zniesławienie . :D  

A tak poważnie ,ja tylko odbiłam do Ciebie piłeczkę ,a Ty teraz nie wiesz co z tą piłeczką zrobić i wychodzi byle jak ,byle gdzie ,byle z kim :D

Do tego chwilę temu zapewniałeś mnie ,że powagi Ci nie brakuje :rolleyes: ...stałości Twojej na razie nie neguję   ;)

 

 

 

Ku jasności,  do  hipisostwa mam bardzo daleko tongue.png

A do typowego katolika jak daleko masz ?  :rolleyes:  :P

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    68
Napisano (edytowany)

Tak, odbiłaś piłeczkę ale jakoś nieumiejętnie gdyż daleko mi do separacji, wolnych związków czy rozwodu :P

Nie wszystko w moim życiu się układa jak bym chciał, ale czy to powód do fochów,czy  może nawet i zasieków z drutu kolczastego   przez łóżko 

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Napisano (edytowany)

Nim komuś coś zasugerujesz ,zastanów się ,czy aby nie przesadziłeś ....Co do piłeczki ,myślę że mogę Cię ograć ,choćby był to tylko tenis stołowy . :P

Cytujesz moje wypowiedzi ....bo sobie jeszcze coś pomyślę  :lol:

 

 

 

Nie wszystko w moim życiu się układa jak bym chciał, ale czy to powód do fochów,czy  może nawet i zasieków z drutu kolczastego   przez łóżko 

Nic mi o tym nie wiadomo i nawet tego słuchać nie chcę ,jakie ogrodzenie i z czego masz w łóżku .  Do kościołka się szykuj a nie od rana takie niekatolickie myśli masz .  :lol:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    68

Czasem warto spojrzeć z nieco dalszej i gorszej perspektywy nikomu nic nie wmawiając :)

Co złego w cytowaniu? Leczą sklerozę czy jak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    240

 

Co złego w cytowaniu? Leczą sklerozę czy jak :D

Nie, ale widać że ta Pani zbyt na poważnie bierze to forum,  cytowania postów czy komplementy pod jej adresem , wmawiają jej nazbyt śmiałe wnioski, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.        :P     :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    68

Czyli jak bym nawet pochwalił za mądrego posta lub  słuszne spostrzeżenie to też trafię na cenzurowane .  :blink: Normalnie strach pisać  :ph34r: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    240

Właśnie tak to wychodzi.   Lub uzna Cię za swojego ratlerka.     :P     :lol:   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    33

Sean...każdy kto obserwuje od jakiegoś czasu wydarzenia w tym i podobnych tematach, widzi, że "ta Pani" w rasach które by cię nogawicy uczepić po drabinie wspinać się muszą, raczej nie gustuje ;)  kiedyś być może tak, dziś ponad wszelką wątpliwość nie. Nie oznacza to jednak oczywiście, że obecność i dziamganie takiego "czworonoga", nie wywołuje uśmiechu na Jej twarzy, podobnie jak na twarzach obserwatorów :P  :lol:

No cóż...po żniwach???

Podobnie jak u Ywa, tak i u mnie, żniwa w toku, choć region inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    33

Oj Artur, szyki mi psujesz...że mężatka, wszyscy od dawna wiedzą, dlatego względy zaskarbić i serce Seana podbić zamiaruję  ;)  :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    240

:D Dobre   :D  ale to nie to,   :)  to Meg ostatnio zachowuje się jakby wszyscy tylko dybali na jej cnotę.     :P    :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tracer93    1

:D Dobre   :D  ale to nie to,   :)  to Meg ostatnio zachowuje się jakby wszyscy tylko dybali na jej cnotę.     :P    :lol:

 

Jakby ją miała.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344

Właśnie Tracer...i Ty tam też ręki nie męcz . :rolleyes:  

 

Sean ,Sean ,Sean ,czy Ty prze zemnie ,czy beze mnie żyć nie możesz ,że stale koło mnie robisz ...?  :rolleyes:  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    240

 Meg, Ty i ja to jak słońce i księżyc, dzień i noc zawsze wokół siebie, niby osobno,ale zawsze nierozłączni po wsze czasy.    :P     :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Napisano (edytowany)

O rany ledwo kompa zrestartowałam, a Ty już jesteś ...to już zalatuje mi obsesją Sean  :o  Sean ja się zaraz lodówkę będę bała otworzyć ,czy czasem z niej nie wyskoczysz . :o    :lol:  Co do porównań ,bardziej skłonna byłabym do porównania jak ogień i woda . :P   

 

 

Meg nie muszę. Mam narzeczoną  :D

To jeszcze o niczym nie świadczy  :rolleyes:  :P

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×