Skocz do zawartości

Polecane posty

aletes    65

Od nienawiści do ... ;)
A tak serio to jakie dziewczyny wolicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1998

Meg nie dziw się u Dwulicusa zdań , które sobie wzajemnie przeczą . To normalne u tego typu ludzi . B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
Napisano (edytowany)

Zetorki on by chciał i boi się  :D

 

 

  no owszem  można być wkurw**ną, ale nigdy obrażoną.      

Sean a co powiesz na obojętność ?  ;)

 

 

A tak serio to jakie dziewczyny wolicie? 

Tu takich nie ma . :rolleyes:  :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LuckyLuke12345    114

To fakt nie jesteśmy przyjaciółmi za wysokie progi jak dla Ciebie:)
Co bym chciał? Co możesz Ty mi zaoferować? Nic:)

Cwel zawsze będzie cwelem że takie szambo jak śmieszny zetorki jeszcze chodzi po tym świecie to ja jestem pełen podziwu:-).
Pochwaliłeś się kumplom jak to wywołałeś mnie na pojedynek i się obsrałeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
Napisano (edytowany)

 

 

To fakt nie jesteśmy przyjaciółmi za wysokie progi jak dla Ciebie:)

Też tak uważam ,a wspinać mi się nie chce . :)

 

 

 Co możesz Ty mi zaoferować? Nic:)

Było się tego domyślić wcześniej .. ;)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    188

Kto wysoko się nosi ten boleśniej odczuje upadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1998

To fakt nie jesteśmy przyjaciółmi za wysokie progi jak dla Ciebie:)

Co bym chciał? Co możesz Ty mi zaoferować? Nic:)

 

Cwel zawsze będzie cwelem że takie szambo jak śmieszny zetorki jeszcze chodzi po tym świecie to ja jestem pełen podziwu:-).

Pochwaliłeś się kumplom jak to wywołałeś mnie na pojedynek i się obsrałeś

 

No jesteś nim , nie da się ukryć :P:D .

Pojedynek - ale się uśmiałem . Uwielbiam jak takie coś , robi z siebie durnia :lol: :D .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LuckyLuke12345    114

Co za śmieć burak cieszy się z wlasnnego błaznowania
Zadałem Tobie dwa pytania i dalej czekam na odpowieć,a może zatrudne jak dl Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1998

CZYTAĆ TEŻ NIE POTRAFISZ ? No wiedziałem że walisz byk za bykiem , ale aż takim nieukiem być ... :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    286

 

Sean a co powiesz na obojętność ?  ;)

Tu takich nie ma . :rolleyes:  :D

W sumie masz rację, też mi to jest obojętne.     :)

Z drugim też się zgadzam, same damulki, nosy noszą wyżej od czoła,     :D  co też mi jest w sumie obojętne.        :)    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    286

Na jedno wychodzi Lucky.     :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    65

Nie pytam czy tu takie są...obrażacie nas to i nas nie ma :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    286
Napisano (edytowany)

Jak można pisanie prawdy uznać za obrażanie, i jeszcze się fochać z tego powodu?     :P  czy nie lepiej z tej prawdy wyciągnąć wnioski i próbować się zmienić.      :) Żeby później nie było - Lato mija, a ja dalej  niczyja.       :P

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Cześć ludzie :-) Potrzebuje pomocy. A wszystko przez ten temat. Kto chciał by wydoic u mnie krówki podczas mojego wesela?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    286

Aś sobie temat znalazł akuratny na szukanie dojarki   :P     :lol:  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    287

jak to przez ten temat? Na forum przyszłą żonę znalazłeś? Gratulacje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

No tu w tym temacie. Poznałem swoją narzeczoną.
Tak wyszło. A co do dojarki to już mam. Trzeba tylko ja obsłużyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    286
Napisano (edytowany)

Można, tylko trzeba przestać stroszyć piórka i przestać damulkować.       :P  Bo damule nie mają brania w ogóle.   :D  

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
Napisano (edytowany)

Sean usiądź w cieniu ,dziś upalnie i widać że źle to znosisz . :rolleyes:  :D

Wczoraj też z Tobą było nie lepiej  :huh:  :lol:

 

 

Jak można pisanie prawdy uznać za obrażanie, i jeszcze się fochać z tego powodu?     tongue.png  czy nie lepiej z tej prawdy wyciągnąć wnioski i próbować się zmienić.      smile.png Żeby później nie było - Lato mija, a ja dalej  niczyja.       tongue.png

 

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×