Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zetorki12    2036

Nie wczuwaj się tak , bo znowu przez koszmary będziesz o 2-giej w nocy szukał towarzystwa na AF . :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194

Z psychologicznego punktu widzenia ,kolor niebieski działa uspokajająco i pobudza do twórczego myślenia . :P

 

Primo ,masz niebieskie włosy ? :huh: :D

Jak bym chciał to i bym miał niebieskie ale po co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

Meg a nie zielony uspokaja 

Zielony to równowaga ,ale działa również uspokajająco i regeneruje siły witalne  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346
Napisano (edytowany)

Jak tu znaleźć choć "ćwiartkę" chłopa ...gdy tylko żonaci piszą :D

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Departament    54

bo widać żontym baba w polu robi sianokiszonki a my musim walczyć sami... jedziemyyyyyy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Mają nadmiar czasu to robią poszukiwania w necie ...tak myślę,że pewnie synowej szukają dla synów ...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

Ja tam juz wolny jestem i nie żonaty
Uuu ucielo cos moja wypowiedz :P No wiec wolny to wolny trzeba szukac drugiej połówki B) przynajmniej normalna ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194

Mają nadmiar czasu to robią poszukiwania w necie ...tak myślę,że pewnie synowej szukają dla synów ...:D

I tu trafiłaś w samo sedno tematu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2036

Jak tu znaleźć choć "ćwiartkę" chłopa ...gdy tylko żonaci piszą :D

 

No może i żonaci , ale taki to też chłop :P;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Cudzy też dobry jak własny w niemocy :P
Szybciej jednak tą"ćwiartkę" w monopolowym można zobaczyć niż tu na forum :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damo    26

Ansja  a  czy ta ćwiartka  z monopolowego  by  ci wystarczyła???  i tak poszła byś  szukać po ćwiartce połówki... ja się opierdzielam bo pracować mi  nie wolno ale zielone żniwa w pełni..filmiki lada moment...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Od cwiartki sie zaczyna i dochodzi powoli do calosci :P

Takze ja wole calosc a nie jakas tam polowke mezczyzny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

Nie ma sie co rozdrabniac, calosc trzeba brac nie? B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Ansja zbliżają się urodziny. Na jakim etapie organizacja postanowienia...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Mariusz już myślałam ,że zapomnieli wszyscy o tym :o

To tak...C330 jest,..kawaler też jest...

Niestety tylko ten kawaler nie ma 30 lat :(
Więc nie wszystko się zgadza tak jak planowałam :[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

nie bądź taka drobiazgowa, jak to mówią- jak się nie ma co się lubi... grunt że reszta się zgadza, no i że jest jak, jest gdzie i jest z kim... Przewidujesz jakąś relację na żywo...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346
Napisano (edytowany)

Relacja musi być raczej za pozwolenstwem tego kawalera rowniez.
Cóż jeszcze się wszystko okaże.
Chociaż jakby coś to wszystko zostanie w temacie :D

Jejku to przecież nikt mi nie przypomniał,ze to już sianokosy się zaczynają ...ja jeszcze znowu nie przygotowana do nich :o

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    72

A ja przygotowana- strój kąpielowy i koniczyna dzisiaj poszła :D tylko zjarałam się zbytnio :( oj teraz odczuwam dopiero...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damo    26

godzinka za długo na słoneczku i ciekawa noc gwarantowana,,, :unsure:  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

A ja przygotowana- strój kąpielowy i koniczyna dzisiaj poszła :D tylko zjarałam się zbytnio :( oj teraz odczuwam dopiero...

 

Pokaż  jak  sie  zjarałaś  ;)  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346
Napisano (edytowany)

A ja przygotowana- strój kąpielowy i koniczyna dzisiaj poszła :D tylko zjarałam się zbytnio :( oj teraz odczuwam dopiero...

To zróbmy porównanie czyje bardziej spalone :D

post-189276-0-15324600-1496299380_thumb.jpg

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Bez przesady :)) az tak szerokich plecow jak materac to ja nie mam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194

Czyżby to był ten kawaler o którym pisałaś wcześniej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×