Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

też się z tym zgadzam, że jak dziewczyna ma ziemię to ma lepiej niż chłopak.

Nie zgodzę się z Tobą ;), więcej jest przypadków gdzie chłopak ma mieć gospodarstwo po rodzicach niż córka. Wówczas dziewczynie ciężej znaleźć kogoś do siebie (o ile szuka w ogóle kogoś do prowadzenia gospodarstwa razem z nią) bo większość chłopaków jak już chce to ma swoje, a mało będzie takich co chcieliby, a nie mają własnego ;).

 

@wiesmag jesteś z okolic Kartuz, byłam byłam, ładnie :D, najbardziej pamiętam ołtarz papieski z Sierakowic :)

Edytowano przez Profil usunięty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

chłopak z hektarami to zjawisko codzienne,a dziewczyna z hektarami to rzadkość :lol:

własnie dlatego taki "biały kruk" jest b.pożądany wśród kolekcjonerów :)


Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

słoneczko-mam do Kartuz 15km,do Sierakowic 25,mam włości z drugiej strony Kartuz,za to jestem bliżej trójmiasta.wiesz może i śmieszne ale ja tego ołtarza nie widziałem,jakoś mnie nie zainspirował,już prędzej Park Miniatur w Stryszej Budzie.może jest i ładnie na Kaszubach,ja jestem przyzwyczajony,jest pagórkowato,rzeźba terenu-ot cały urok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtecc    20

od krótkiego czasu śledzę ten temat... (z forum korzystam od dawna) i ale mogę stwierdzić, że płeć piękna coraz częściej zabiera głos na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtecc    20

miejmy nadzieję, że będą pisały częściej

@Cinek8541 ... a nawet bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

też się z tym zgadzam, że jak dziewczyna ma ziemię to ma lepiej niż chłopak.

 

Czemu lepiej, znajdź dziewczynie porządnego chłopa jak ludzie tutaj na forum co by poszli na takie gospodarstwo i robili, potrafili cokolwiek zrobić jak chłopak z miasta i miałby z dziewczyną na wsi na polu robić, zapomnij taki co życie w mieście, a teraz na wieś 0 doświadczenia, a doświadczenie trzeba od młodych lat zbierać (oczywiście ja mam na myśli sytuacje gdy dziewczyna dostaje gospodartwo i przyszłym mężem bedzie na nim robić, nie dzierżawa czy sprzedać..) jest to możliwe, ale chłopak musiałby mieć na prawdę chęci i być pojętny. Dziewczyna ma lepiej tylko ze względu na urodę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danield28    35
chłopak z hektarami to zjawisko codzienne,a dziewczyna z hektarami to rzadkość

 

Ja znalazłem dziewczynę ze wsi i w dodatku jedynaczkę mam się cieszyć...? :D Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Niektórzy to mają szczęście a niektórzy nie...


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

Słońce ja spędziłam w domu sylwestra. :)

Nie zgodzę się co do stwierdzenia, że dziewczyna ma lepiej. Wręcz przeciwnie ma gorzej. Kobieta, która wyjdzie za rolnika może pracować w swoim zawodzie, a jak już wcześniej wspomniałam kobieta-rolnik sama na roli nie da sobie rady, szczególnie z większym gospodatstwem.


 

"Nie porzucaj nadzieje,

Jakoć sie kolwiek dzieje:

Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,

A po złej chwili piękny dzień przychodzi." J.K.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cinek8541    75

kobieta-rolnik sama na roli nie da sobie rady, szczególnie z większym gospodatstwem.

chyba,że będzie miała życzliwych i ...gotowych do pomocy sąsiadów B)


Marcin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Słońce ja spędziłam w domu sylwestra. :)

Nie zgodzę się co do stwierdzenia, że dziewczyna ma lepiej. Wręcz przeciwnie ma gorzej. Kobieta, która wyjdzie za rolnika może pracować w swoim zawodzie, a jak już wcześniej wspomniałam kobieta-rolnik sama na roli nie da sobie rady, szczególnie z większym gospodatstwem.

Dziewczyna z gospodarstwem szybciej znajdzie kawalera na gospodarstwo niż kawaler szukający dziewczyny która by chciała na gospodarstwo.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maly1992    0

Teraz rolnik to prawie jak ksiądz z taką różnicą że ksiądz nie moze mieć żony a rolnik nie może jej znaleść :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Dobrze gada, polać mu :D


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

..... kobieta-rolnik sama na roli nie da sobie rady, szczególnie z większym gospodatstwem.

 

Czemu nie da rady?

Feministki tak zacięcie głoszą, że kobiety sobie same ze wszystkim poradzą :P:P hehe

;)


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.