Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Ywa    500

Całe życie w takim razie z obcym człowiekiem  :D No ok ,może nie całe ,a kawał  ;)

 

^^ Jak sama nazwa wskazuje ...z mężem TWORZY się rodzinę, czyli jesteście współtwórcami potomstwa, ale nie zmienia to faktu, że jesteście obcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194

Mariusz a jak myślisz?   :rolleyes:  Było dwóch takich muszkieterów  ;)  :lol:

Oj Primo ,ja mam wrażenie że Ty jednej nie ogarniasz  :D

A skąd niby to wrażenie ? :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Kobieta ma 6 zmysł ...nie wiedziałeś o tym ? :huh:  :rolleyes:  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194

Coś jest na rzeczy z tym waszym zmysłem  <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Smuta prawda ,ale lepsza gorzka prawda ,niż słodkie kłamstwo . :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Po piwie to Ty możesz mieć tylko skrzywiony obraz rzeczywistości ,a nie prawdę poznasz ... :rolleyes: .ale też lubię z soczkiem malinowym ,szczególnie latem ,przy grillu  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Dobre piwo  nie jest  złe  , ale  żeby  smak psuć  sokiem  :o

 

Marek  to  Ty  w sumie masz dobrze  z  tym  swoim  pomocnikiem , że  Ci piwo przynosi ;) . Ja  jak  czasem  biore  takiego   rodzaju  gostka  do pomocy - to  sam  musze  stawiać piwo,  2  razy  miche  dać  i  do kolacji  flaszkę  No  i oczywiście  dniówka  z  80  - 100 zł  :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

i dlatego że nie potrafisz sprostać tym wymaganiom jesteś sam ...tak pojawia się kalkulacja i do tego po prostu zmusza życie , to jest wpisane w scenariusz

no przykro mi ale taka jest prawda i nie każdy to przeskoczy jak widzisz , ale jednak są tacy którzy potrafią ;)

 

opowiedz nam co zrobić żeby wszystko schrzanić i być starym kawalerem :D:D:D

popatrz w lustro i bądź szery ;)

Problem o ile można o tym w ogóle mówić to pojawia sie kiedy ma sie te wymagania za duże, ale naturalnie nie wiesz o czym mowa. Tak samo jak nie potrafisz zrozumieć, ze ludzie a szczególnie kobiety dążą do względnie wygodnego i dostatniego życia i stad jest m.in problem, że wiele unika wsi, a szczegolnosci rolnictwa. Wiem ze to trudne ale postaraj sie czasem nieco poszezyc horyzont dalej niz swoje podwórko i wlasna kobita, bo może sie czasem okaże, że świat nie kręci sie w okół was. Może wytłumacz nam czemu to akurat na wsi zyje procentowo najwiecej kawalerow?

 

Co zrobić żeby zostac starym kawalerem to nie wiem bo nie jestem stary :D, ale żeby byc kawalerem i miec święty spokój to wystarczy ich nie szukac, choc czasem pchają się same ;).

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194

Mariusz to ty jeszcze kręcisz nosem  :huh: w mojej okolicy nie znajdziesz nawet za takie warunki jak twoje  <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Problem o ile można o tym w ogóle mówić to pojawia sie kiedy ma sie te wymagania za duże, ale naturalnie nie wiesz o czym mowa. Tak samo jak nie potrafisz zrozumieć, ze ludzie a szczególnie kobiety dążą do względnie wygodnego i dostatniego życia i stad jest m.in problem, że wiele unika wsi, a szczegolnosci rolnictwa. Wiem ze to trudne ale postaraj sie czasem nieco poszezyc horyzont dalej niz swoje podwórko i wlasna kobita, bo może sie czasem okaże, że świat nie kręci sie w okół was. Może wytłumacz nam czemu to akurat na wsi zyje procentowo najwiecej kawalerow?

 

Co zrobić żeby zostac starym kawalerem to nie wiem bo nie jestem stary :D, ale żeby byc kawalerem i miec święty spokój to wystarczy ich nie szukac, choc czasem pchają się same ;).

Ano  własnie  może  masz  za  duże  wymagania  i  dlatego jesteś  wciąż  teoretykiem  w  temacie  w którym  usiłujesz  uchodzić  za  eksperta   ? 

 mówisz  na  wsi  najwiekszy odsetek  kawalerów -  ale  jednak niektórym  sie  udalo  znaleźć kobietę - jak  myslisz  czemu  tobie nie ? 

to miałes  napisać  , 

 

PRIMO

 

Ja  tam  nosem  nie  krecę , ale  wolałbym  żeby  on przynosił mi  piwo  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    223

grego to typowa gatka starego kawalera ..bo niby co masz powiedzieć ? 

no wiadomo masz swoje przyzwyczajenia ..mamusia itp . i kto ci tam teraz dogodzi   ?

druga sprawa boisz się po prostu ośmieszyć bo wiesz że się w tej roli nie sprawdzisz i tyle 

a te co się ''same pchają '' - no to na prawdę masz się czym chwalić ..szkoda słów 

na wsi jest najwięcej kawalerów to fakt bo tą są właśnie  takie przypadki jak ty  :D  :D  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Kawalerowie biorą sie bardziej z przyczyny,że dziewczyny ida do miast.Tam sie kształcą i robia kariere.Mimo iż rolnictwo teraz jest dosc nowoczesne technologicznie wydaje im sie,ze zycie na wsi to tylko praca i praca oraz dom,mąż,dzieci,ze nie ma nic poza tym tylko bycie ta "kura domowa".Brakuje nadal tej świadomości,rozpoznania jak to tak naprawde wyglada.Gdzies sie zatracila myśl,ze mozna tez i na wsi pracowac poza gospodarstwem i postawic na wlasny rozwoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

Ano  własnie  może  masz  za  duże  wymagania  i  dlatego jesteś  wciąż  teoretykiem 

Teoria go zniechęciła skutecznie ,jak widać ...nie wmawiaj komuś innej racji ,jak on już tak się naczytała i poznał życie ...no Mariusz .bądź bardziej przychylny dla kolegi ...  ;)

 

 

 

Ja  tam  nosem  nie  krecę , ale  wolałbym  żeby  on przynosił mi  piwo   :D

Kto by nie chciał i tak jeszcze ,żeby za sam fakt przybycia do pomocy zrzekł się dniówki ?  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    223
Napisano (edytowany)

 nie no toć go inteligencja   zmusza żeby być samemu ..i tu pełna zgoda skoro facet wie że nie sprosta to po co krzywdzić kobiety ? 

 ci co nie potrafią zawsze stawiają zaporowe wymagania bo to po prostu najlepsza wymówka  ;)

 

Edytowano przez marko-kolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

Rozumiem Mariusz ,bo ja też  ;)

 

 

 

 nie no toć go inteligencja   zmusza żeby być samemu ..i tu pełna zgoda skoro facet wie że nie sprosta to po co krzywdzić kobiety ? 

Marek ,ale ja już to napisałam ,swego czasu .....to jest niewątpliwie plus ,że ma tego świadomość .....to mimo wszystko świadczy o jego odpowiedzialności . ;)

 

 

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

Dom ,mąż, dzieci  to jest dopiero prawdziwe wyzwanie do którego kobieta jest stworzona i w czym znajdzie prawdziwą satysfakcję, ewentualnie praca zawodowa jak ma nadmiar czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

I  każdy  mężczyzna  też ,no fakt-  niektórzy nie  mają  za  bardzo wyboru  :D  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

No  co  Ty  jakby  sie  zaczął  spinać na kazaniu jakby mu  cos  nie  poszło  -  to  wiesz  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81
Napisano (edytowany)

Niech dedyduje ale mężczyzną nie będzie więc po co udawać.

 

dobre dobre grego kaznodzieja   :)

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×