Skocz do zawartości

Polecane posty

PRIMO    224

Grego uważaj bo zaraz rzuci się na ciebie (cyt.Kółko wzajemnej adoracji) rzeby cię rozszarpać hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

BRAWO WY zagieliście mnie po prostu... Primo szukasz nowego statku-matki widzę. No te lajki pewnie coś pomogą... Ale to już było chyba, tylko w szerszym gronie. może wspólnymi siłami coś wymyślicie. Dajcie znać jakby się udało...


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    297

Jej, jak Ty się ze wszystkiego tłumaczysz, a spinasz się już przed czy po? :lol:. Wiemy, wiemy to nie przez ten legendarny dystans do siebie , a tym bardziej poczucie winy poczucie... Nazwijmy to umownie tym TWOIM DAREM i wszyscy będą wiedzieć o co chodzi :lol:.

Widzisz żebyś miał rozum to byś wiedział co to poczucie winy

Bo to ty i twój nieomylne mentor wkreciliscie dziewczynę w kłopoty ...ona cierpi wy macie to w de... bo zabawa i luz najważniejszy ...a to że wykorzystalicie to co pisała do swojch glkowatych zagrywek i to ona musiała się tłumaczyć to macie gdzieś luzaki zakichane bez żadnych zasad

 

Jej błąd polega na tym że wpadła w takie towarzystwo dupkow co jakby co to nie wiedzą co jest grane i to nie oni

Pojmiesz coś czy jeszcze raz ci wytłumaczyć ?


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

No proszę, mamy samozwańczego guru forum! :lol: Kajajcie się wszyscy na kolana przed Mariuszkiem I Samozwańcem :D,

 

edit

Oo mamy i nieco juz zapomnianego pretendenta! Wygląda na to, że rozpoczła się wenętrzna walka o prym i zaszczyt buraka nowego tygodnia, wywlekającego po raz kolejny sprawę o której nie ma pojęcia... Będziemy z zaciekawieniem śledzić tą walke między wami ;).

 

 

Pojmiesz coś czy jeszcze raz ci wytłumaczyć ?

Jak możesz cokolwiek komu wytłumaczyć jak sam nic nie rozumiesz? :blink:

 

edit:

Ach sorry myslałem, że piszesz to wszystko do mnie, a ty do Mariuszka... Wybaczysz mi kiedykolwiek ten nietakt?

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Marek luzaki mają swój świat i tak im nic nie wytłumaczysz. Szkoda czasu. Dorosną to może zrozumią , że kiedyś trzeba wyhamować.


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2339

Straszne , jestem urażony do głębi . :ph34r::P;)

 

Bardziej Mnie interesuje , co tak mało ostatnio Koleżanki się udzielają? B)


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    297

No proszę, mamy samozwańczego guru forum! :lol: Kajajcie się wszyscy na kolana przed Mariuszkiem I Samozwańcem :D,

 

edit

Oo mamy i nieco juz zapomnianego pretendenta! Wygląda na to, że rozpoczła się wenętrzna walka o prym i zaszczyt buraka nowego tygodnia, wywlekającego po raz kolejny sprawę o której nie ma pojęcia... Będziemy z zaciekawieniem śledzić tą walke między wami ;).

 

Jak możesz cokolwiek komu wytłumaczyć jak sam nic nie rozumiesz? :blink:

 

edit:

Ach sorry myslałem, że piszesz to wszystko do mnie, a ty do Mariuszka... Wybaczysz mi kiedykolwiek ten nietakt?

 

No wygraleses w cuglach ..brawo ty

Nawet nie trzeba komentowc ...takie to inteligetne hehe


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    513

Rozumiem męską dumę ^^ @Grego

 

 

Przekomarzanie/zabawa w charakter jest ok.

Jednakże na siłę jest taka se....

Z upartości słynie ...przedstawiciel koniowatych bodajże. I niech tak pozostanie, ponieważ człowiek powinien być ludzki po prostu.


Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    224

BRAWO WY zagieliście mnie po prostu... Primo szukasz nowego statku-matki widzę. No te lajki pewnie coś pomogą... Ale to już było chyba, tylko w szerszym gronie. może wspólnymi siłami coś wymyślicie. Dajcie znać jakby się udało...

Ja przynajmniej nie uciekam jak szczur z tonącej łajby jak co niektórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

No wygraleses w cuglach ..brawo ty

Nawet nie trzeba komentowc ...takie to inteligetne hehe

 

Skoro tak twierdzisz to tak musi być miszczu  ;)

 

 

Przekomarzanie/zabawa w charakter jest ok.

Niektórzy jak sie okazuje  charakteru właśnie nie mają, o poczuciu humoru nie wspominając jesli cokolwiek ich się tyczy, ale innym tego nie szczędzą ;) Ot taka to mentalność ;).  Co do koniowatych to sie nie mylisz, tylko koń sam ze sobą sie nie kopie... ;)

 

edit...

Oj to na prawde nie moja wina, że oni wychodzą na idiotów i sami sie upokarzają... No może troszeczkę :lol: :lol:

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    513

Jakiej łajby.........? :rolleyes:

Czemu tym postem Primo sztucznie szukasz przeciwników.

Rzekomi wyimaginowani przeciwnicy byli tylko sugestią........

 

 

 


@Grego czy Ty w życiu kiedykolwiek ustępujesz.....To bardzo ważna życiowa cecha.


Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    336

Widzisz żebyś miał rozum to byś wiedział co to poczucie winy

Bo to ty i twój nieomylne mentor wkreciliscie dziewczynę w kłopoty ...ona cierpi wy macie to w de... bo zabawa i luz najważniejszy ...a to że wykorzystalicie to co pisała do swojch glkowatych zagrywek i to ona musiała się tłumaczyć to macie gdzieś luzaki zakichane bez żadnych zasad

 

Jej błąd polega na tym że wpadła w takie towarzystwo dupkow co jakby co to nie wiedzą co jest grane i to nie oni

Pojmiesz coś czy jeszcze raz ci wytłumaczyć ?

 

Jej błąd, jak już nic innego wymyślić nie możesz w kontynuowaniu zaczepki i dalej w to brniesz,   :)   polegał na tym że łudziła się, że  odcinając się od nas,  zyska w waszych oczach.     :)  Nic nie zyskała, co było do przewidzenia, zresztą przyznaję, świetnie udał się wam ten fortel,    :P  ale nie udawaj teraz strasznie zatroskanego o nią. Co komu zarzucasz? obronę? czemu nie zarzucasz nic komu innemu i przy okazji sobie, że chcecie być forumowymi przewodnikami jedynie waszej słusznej linii   :)  Załap w końcu że jest demokracja i każdy może robić i pisać co chce, czasy betonu partyjnego i narzucania cokolwiek komuś już dawno minęły.   :P  Ty lubujesz się strasznie w krytyce, tylko czemu robisz identycznie to samo co tak strasznie Ciebie razi?    :)

Ja przynajmniej nie uciekam jak szczur z tonącej łajby jak co niektórzy.

 Ależ nikt tak nawet tu nie pomyślał,   :)     no może jedynie że Ty zawsze umiesz się ustawić żaglami pod wiatr.     :P


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

 

Ty lubujesz się strasznie w krytyce, tylko czemu robisz identycznie to samo co tak strasznie Ciebie razi?

Ten typ już tak ma, a właściwie to dwa typki... :lol:

 

 

 

@Grego czy Ty w życiu kiedykolwiek ustępujesz.....To bardzo ważna życiowa cecha.

 

Rzadko, na to trzeba sobie u mnie zasłużyć ;)

 

Edit...

Dla pewności tylko spytam.., zdajesz sobie sprawę, że jednak ja sam ze sobą nie pisze? Ktoś uderzył w stół to i nożyce sie odezwały, a że akurat wbiły się w dłoń i zabolało... cóż takie życie ;) Trzeba to brać pod uwagę ;)

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    224

Jakiej łajby.........? :rolleyes:

Czemu tym postem Primo sztucznie szukasz przeciwników.

Rzekomi wyimaginowani przeciwnicy byli tylko sugestią........

 

 

 

 

@Grego czy Ty w życiu kiedykolwiek ustępujesz.....To bardzo ważna życiowa cecha.

Ywa jakich przeciwników?Jak widzę to ty ciągle doszukujesz się jakiejś taniej sensacji albo romansów Sean jak statek zaczął tonąć to nie dałeś drapaka na inną łajbę Edytowano przez PRIMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    297

Jak skapniesz na czym polega fortel to napisz bo na razie pudlo hehe

Gdzie komu bronie pisac ?
Co przeszkadza Ci ze pisze , to takie wnioski wypociles ?
Krytykuj mnie do woli...ktos broni ?
Moze to ja podlapalem temat zeby kogos wrabiac w cos czego nie bylo ?

Edytowano przez marko-kolo

wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    513

@Primo bądź sobą po prostu........nie bierz do siebie.......

 

Żartować trzeba umieć ............. bez chęci robienia szkody osobistej, bo tylko psychozabawa jest nie dla wszystkich..., nie dla tych którzy podatni są na manipulację.

Edytowano przez Ywa

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    351

Nie porozumienie nadal trwa i nikt nie rozumie,że jest chęć przerwania tego..
Nie wiem o co już chodzi...)
Zwyczajnie nie znam sie na meskiej mówie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    224

@Primo bądź sobą po prostu........nie bierz do siebie.......

 

Żartować trzeba umieć ............. bez chęci robienia szkody osobistej, bo tylko psychozabawa jest nie dla wszystkich..., nie dla tych którzy podatni są na manipulację.

Doktorze Freud to aż tak źle ze mną? :( czy już nie ma dla mnie nadzieji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    336

Jak skapniesz na czym polega fortel to napisz bo na razie pudlo hehe

 

Gdzie komu bronie pisac ?

Co przeszkadza Ci ze pisze , to takie wnioski wypociles ?

Krytykuj mnie do woli...ktos broni ?

Moze to ja podlapalem temat zeby kogos wrabiac w cos czego nie bylo ?

Powiem Ci inaczej, próbujesz przesadzać stare drzewo, a Ty i Mariuszek, jako doświadczeni ogrodnicy powinniście  wiedzieć że w tą stronę się nie da, majstrujecie ciągle przy moich korzeniach, a puki co to tylko konary lecą Wam na głowę.    :P

Ja apeluję do Was - Mariuszek i marko-polo - NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ.    :P

 

Moze to ja podlapalem temat zeby kogos wrabiac w cos czego nie bylo ? 

Czyli przyznajesz się do prowokacji.    :)


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366

 

 

Doktorze Freud to aż tak źle ze mną?  :( czy już nie ma dla mnie nadzieji? 

Spoko Primo ,nadzieja umiera ostatnia ... ;)


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    336

 Sean jak statek zaczął tonąć to nie dałeś drapaka na inną łajbę

Ja? no wątpię,  bo statek nie utonął,  ale Ty już dzisiaj co najmniej ze trzy razy się przesiadałeś z jednego na drugi.     :P


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    224

Meg nadzieja to już wykitowała Sean mam karnet wykupiony hehe

Edytowano przez PRIMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Powiem Ci inaczej, próbujesz przesadzać stare drzewo, a Ty i Mariuszek, jako doświadczeni ogrodnicy powinniście  wiedzieć że w tą stronę się nie da, majstrujecie ciągle przy moich korzeniach, a puki co to tylko konary lecą Wam na głowę.    :P

Ja apeluję do Was - Mariuszek i marko-polo - NIE IDŹCIE TĄ DROGĄ.    :P

Czyli przyznajesz się do prowokacji.    :)

To  drzewo już nie raz przesadzane  było przecież  ;)

Zaraz  tam  konary , może  jakas  spróchniała  gałązka  :P

 

Nikt  Cie nie  chce przesadzać, rośnij  gdzie  chcesz  - tylko nie zabieraj  światła innym drzewom :P , te  gałęzie co  wychodzą  poza  granice  - można i trzeba  przyciąć ;)

 

A  pytanie  czasem  jest tylko pytaniem , wczytaj  się  ;)

 

 

Lubisz  widze porównania , to muszkieterowie  , to myśliwce , teraz drzewo 

 

Było  coś  o Nibylandii wcześniej  od  twego  druha  niewiernego 

 

tak mi  sie  skojarzyło 

 

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×