Skocz do zawartości

Polecane posty

mariuszd93    489
Napisano (edytowany)

Nie  no  przed  swietami jeszcze , ale  tak  sobie  tu nie  wpadł  z wizytą 

 

Dziś  to marek pisze że mu  dał ,

 

 

 

 

LuckyLuke12345

 

Nie  no  to w  tym  drugim  temacie  musisz  szukać chętnych   - jak  pokojowe  ;)

Edytowano przez mariuszd93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

 

 

Nie  no  to w  tym  drugim  temacie  musisz  szukać chętnych   - jak  pokojowe   ;)

:lol:  W tym temacie to nawet kobitki waleczniejsze od os.     :P    :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    500

Kurcze przez Was nie mogę zasnąć ze śmiechu :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

 

 

Dziś  to marek pisze że mu  dał ,

 

 

 

 

Heh czyli order buraka tygodnia trafił w zaszczytne ręce :lol:  :lol:  :lol:.  Co zrobić jak dorosły dzidziuś nie potrafił wytrzymac paru godzin bez ssania kciuka :lol:. Widać ma w tym jakies zamiłowanie :ph34r:

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Nawet  nie bede  sie  wysilał ,żeby szukac  sensu  w  wypowiedzi  w której  go  zwyczajnie nie ma  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

Cóż  za zaszczyt :o

Winter?

Kochany :P

Z kochaniem mi tu będzie wyjeżdżać,   :D   masz pałać do mnie nienawiścią,   :P  w końcu znam Twój sekret gdzie masz znamię wytatuowane     :P  co prawda możesz jeszcze być Konstancją, oczywiście jak przejdziesz na stronę Królowej, Milady bez problemu zagra inna Pani.      :P  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

O i komisja ds orderów i odznaczeń rozpoczęła swą działalność w jakże zaszczytnym gronie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

Nawet  nie bede  sie  wysilał ,żeby szukac  sensu  w  wypowiedzi  w której  go  zwyczajnie nie ma  :P

 

Jak się nie tyczy Ciebie to po co masz go tam szukać ;)

 

Pewnie wspomnienia i sentyment dały znać o sobie :lol:

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Jak  sie  nie  tyczy  - to po  co cytujesz mój post? 

No  mam  sentyment  do  Ciebie  faktycznie  :D  :D  :lol: Rozgryzłeś  mnie ...

 

Zabrnęliście  w ślepą uliczkę w tej wojnie w obronie  honoru Królowej .

Już  wszyscy  zrozumieli  że  to jedno  wielkie nieporozumienie , a  TY dalej chcesz cos komuś udowadniać .

Dajże  spokój nie  zawsze  trzeba  się kłócić  :P

 

No  chyba  że  z  modem co  dał  te  ostrzeżenia  - to  trzeba  ;)  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

No patrz, nawet Ci ułatwiłem zadanie, ale jeszcze za trudna umiejętność jak dla Ciebie :D. Myslenie na prawdę nie boli... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    500

Z kochaniem mi tu będzie wyjeżdżać,   :D   masz pałać do mnie nienawiścią,   :P  w końcu znam Twój sekret gdzie masz znamię wytatuowane     :P  co prawda możesz jeszcze być Konstancją, oczywiście jak przejdziesz na stronę Królowej, Milady bez problemu zagra inna Pani.      :P  :D

 

^^ Stare słowa mówią, że od miłości do nienawiści jest jeden krok..

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Grego a skąd ty to możesz wiedzieć że nie boli? Może mam swój cel żeby nie rozumieć... bo chcę zapobiedz kolejnej bezsensownej wojnie... Której nie wygrasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

A to tu chodzi CI o wygranie czegokolwiek? No Dobsze już, weź sobie za to tego lizaka :lol:. Wygrałeś!  :lol:  :lol:  :lol:

 

 

edit

 

Może mam swój cel żeby nie rozumieć...

 

No to Ci wychodzi doskonale :D .  Ma to nawet swoją terminologie... walenie głupa :lol:. Ale ty przeciez nic nie udajesz prawda? :P

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489
Napisano (edytowany)

No tobie chodzi, mi nie bo wiem że wszyscy uczestnicy bezsensownej wojny- przegrywają. ciągle z kimś tam drzesz koty, nawet ciosy poniżej pasa stosujesz. Nieważne o co, po co, ot tak dla sportu... Taki styl

 

 

 

Nie  zrozumiesz  tego, ale  masz  racje  - nic  nie udaje - bo nie muszę  :P

Edytowano przez mariuszd93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Buahaha naczelny ratlerek wątku z ostrzeżeniem posądza innych o, że drą z kimś koty :lol: :lol:.  Ty chyba sobie juz sam nie wierzysz co? Zupełnie jak Macierewicz  :D

 

Na jasne, że nie musisz udawać głupa ... :ph34r: . Bobrze, że choć tego jesteś świadom :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    222
Napisano (edytowany)

Jak się nie tyczy Ciebie to po co masz go tam szukać ;)

 

Pewnie wspomnienia i sentyment dały znać o sobie :lol:

Chlopie nie jetes w temacie a udajesz że coś wiesz i tyle

Ostrzeżenie akurat nie w tym temacie i zupełnie bez uzasadnienia

Botaki fakt nie zaistniał i mało tego minęło już 100 dni a to jest pośmiewisko że moderator nie zna regulaminu

Napisałem bo widocznie kapujesz za ostro i chłop pogubil już się zupełnie

Cały czas jetes obok czegos i udajesz że coś wiesz jak niedouczony adwokat

 

Widać taka norma starego kawalera który musi w coś uderzać dla samo zadowolenia ....

Edytowano przez marko-kolo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    222

Jak to mówią mądre kobiety... jak facet ma problem że swoim ego to niech sobie drzwiami przytrzasnie
Ale grogo jeszcze widocNie takich nie poznał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Przybyła i odsiecz :lol:

 

 

Ostrzeżenie akurat nie w tym temacie i zupełnie bez uzasadnienia
Botaki fakt nie zaistniał i mało tego minęło już 100 dni a to jest pośmiewisko że moderator nie zna regulaminu

Oj biedy dzidziuś cały świat przeciw niemu i wszyscy w koło na niczym się nie znają tak jak on :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2030

Mariusz jaka broń? To ma być pokojowe spotkanie osobiście tego dopilnuje :-)

 

Nooo , to Ja bede , skoro zapraszasz i strzelał nie będziesz :ph34r: .

 

 

Kurde - taka dyskusja ... , a bez Mego udziału :wacko: .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×