Skocz do zawartości

Polecane posty

Meg5    354
Napisano (edytowany)

Wujek google mówi że 200 km....   :)  

 

 

Kobiecie uwierzyć na słowo  dry.png jakoś tego nie widzę  huh.png  blink.png

Masz rację ,widać ,że znasz życie . :P

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2039

Daleko , myślałem że z drugiej strony województwa jesteś . Mniejsza o to . Chciałem się tylko pochwalić że byłem tam kiedyś kilka razy i zaimponował Mi zamek .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

Primo ,kobieta Cię bije ?  :huh:   

Zetorki ,zamek w Malborku mam w palnie odwiedzić po raz drugi w życiu ,tylko jeszcze nie wiem kiedy . Lubię też te klimaty ,owiane nutką tajemnicy i nawet lekki dreszcz po plecach  przejdzie ,jak się do lochu wchodzi . Fajny zamek jest też w Kwidzynie ,ale dużo mniejszy ... ;)

Gdzie reszta ekipy ? Uczą się scenariusza ,to swojej maskarady ? :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

Z Malborkiem to chyba nic nie idzie porównać ,to twierdza ,,Meg jak lubisz takie klimaty to polecam na dzis Kurnik i kwitnące magnolie ,oraz palac w Gołuchowie  z pieknym parkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    194

Primo ,kobieta Cię bije ?  :huh:   

Zetorki ,zamek w Malborku mam w palnie odwiedzić po raz drugi w życiu ,tylko jeszcze nie wiem kiedy . Lubię też te klimaty ,owiane nutką tajemnicy i nawet lekki dreszcz po plecach  przejdzie ,jak się do lochu wchodzi . Fajny zamek jest też w Kwidzynie ,ale dużo mniejszy ... ;)

Gdzie reszta ekipy ? Uczą się scenariusza ,to swojej maskarady ? :D

Przenośnia  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

To mnie Primo uspokoiłeś ... :P

Tomek ,byłam i w Kórniku....tylko wieki temu ...pamiętam ,że tam dawali na nogi laczki 30xl  :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Sory ze  sie  wpierdzielam  w  Wszą  konwersacje  , ale  czasami człowiek  musi ... itd

 

No  i Laky  gdzieś  sie  zapodział?  bo mdło  sie  robi  :P

 

 

A feeeeeeee, cóż za porównanie do trójkąta.   Tu role same się rozłożyły, wprawny widz nie miałby najmniejszego problemu z rozróżnieniem kto jest kto. My to raczej zacni trzej Muszkieterowie, Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego   :D  {PRIMO trochę stoi z boku, ale w razie potrzeby wspiera odpieranie ataku}

broniący honoru Królowej Anny  przed intrygami kardynała de Richelieu, {w tej roli Mariuszek jest boski} typu jakieś siuchty z podejrzanej maści "księciuniami."    :lol:

Do Ciebie jak ulał pasuje postać hrabiego de Rochefort, lubisz z uśmiechem na ustach wbić nóż w plecy i powiedzieć - taki luzak jak ty, no nie bądź sztywniak   :lol: , postacią hrabiny de La Fere, czyli Milady de Winter, to już Panie same się podzielą.     :P

Brak tylko Konstancji i D'Artagnana, ale może przyjdą jeszcze.       :lol:   

 

 

Ty  tak  naprawdę  nie pamietasz już  o  co  chodziło  , od  czego  sie  zaczeło to  spiecie  z Ansją .

Wytknąłem  jej  coś  tam  , a  Wy  wspanili i jakże  zacni muszkieterowie :D    sie  wpierdzililiscie  miedzy  wódke  a zakąskę .

Nie  było potrzeby  bronic  niczyjego  honoru - bo nie  został  skalany  :P

Gdyby  nie  wasza  interwencja  - to  sprawa  zakończyła  by  sie  w  kilku postach, między  zainteresowanymi osobami  , a tak ciągneła  się przez  kilkadziesiąt  stron . Kiedy myslałem ze już koniec -  ty znowu  do  tego  wracasz , to takie  przepychanki  na poziomie przedszkola , aby  na swoim postawić 

 

Dorabiasz  teraz  do  tego ideologię i ciagniesz/ciągniecie   to  w nieskończoność.

Dajcie  juz  wreszcie  spokój  :P

 

No i  jeszcze inna  sprawa - kto  , po co  i  dlaczego kabluje/raportuje  ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

To prawda jest tak do dzis :P  o podłogę sie boja i polerkę mają  gratis :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Mariusz ....wybaczam ...wiem że inne sprawy cisną ....walcz ....masz moje błogosławieństwo  :D

Tomek ....wyciągaj szpadę .... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    225

 

Do Ciebie jak ulał pasuje postać hrabiego de Rochefort, lubisz z uśmiechem na ustach wbić nóż w plecy i powiedzieć - taki luzak jak ty, no nie bądź sztywniak     

    

  no kto komu wbija nóż w plecy to bym dyskutował i to pewnie nie tylko ja  

  zapewne wiesz że niektóre kobiety wybaczają zdradę a mężczyźni nigdy  ;)

  więc nasza zemsta będzie podła i okrutna   :D  :D  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

 

 

zapewne wiesz że niektóre kobiety wybaczają zdradę a mężczyźni nigdy   ;)

Dobrze że użyłeś słowa 'niektóre ' bo byś miał ze mną  wątpliwą przyjemność  :D

Hmm no tak wybaczyłam ......ale nie zapomniałam ...czyli nadal pamiętam  :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

Marisz nakupiłeś chipsów i piwa jak ja :P  a tu po walce i znów rozczarowanie :D

Meg jak ja wyciągnę szpadę to nie jeden mój przeciwnik tu polegnie ,ale puki co daje im fory ,aby poczuli sie pewniej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

Nie chce podpuszczac ale coś słabo widze tą szpade
Szpada pewnie dawno zardzewiala wojny nie widziała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    500

@Meg normalnie Mistrzyni riposty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Oj Ywa   nie pisz tak więcej .....mnie onieśmielasz  :blush:  :P

A tu przecież ,wyrównujemy szeregi by pokonać wroga ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Tzn . że brak Ci jaj ? :lol:

:D

 

Marisz nakupiłeś chipsów i piwa jak ja :P  a tu po walce i znów rozczarowanie :D

Meg jak ja wyciągnę szpadę to nie jeden mój przeciwnik tu polegnie ,ale puki co daje im fory ,aby poczuli sie pewniej ;)

Po?  cos mi  umkneło? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2039

Oj Ywa   nie pisz tak więcej .....mnie onieśmielasz  :blush:  :P

A tu przecież ,wyrównujemy szeregi by pokonać wroga ? :D

 

Toć tu sami przyjaciele , daremno tu wroga szukać -_- .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Zetorki ,masz rację ,więc tak to zapiszę ''wroga ''.  ;)  A powiedz mi po ilu kostkach czekolady się uśmiechniesz ?  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    347

Jak tam tak ostro walczycie to ja wkładam rękawice.
Tylko nie wiem kogo i z kim sie bić i o co :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×