Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

Ywa    499

@Sean jakiego honoru?

Znowu fantazjujesz ....ach Ty :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sean    283

 Ywa, chcesz być piękną Milady?   :D  no trochę cholera była, ale coś za coś.    :P    :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Ywa    499

 Ywa, chcesz być piękną Milady?   :D  no trochę cholera była, ale coś za coś.    :P    :D

 

Cóż  za zaszczyt :o

Winter?

Kochany :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1994

Zetorki co tobie tam moze stac przecież ty mały fiutek jesteś:-):-):-)

 

O czym i do kogo głąbie ? Bo sensu w tej twojej wypocinie , to daremno szukać . :P Za chudy w uszach jesteś :) :) .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


zetorki12    1994

No słucham , cóż tam ci leży na wątrobie ? Może wspólnie z innymi coś poradzimy na twoje kompleksy :P:D . Nawijaj .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PRIMO    186

zetorki kozetkę i notes masz ? bo jak nie to ci pożyczę  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


zetorki12    1994

Dzięki , ale i bez tego dam radę . Na razie tylko pomoc naukową ... otworzyłem ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    321
Napisano (edytowany)

No słucham , cóż tam ci leży na wątrobie ? Może wspólnie z innymi coś poradzimy na twoje kompleksy :P:D . Nawijaj .

Master rój cos poradzi to taki wujek dobra rada :lol: ;)

Edytowano przez Tomasz78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1994
Napisano (edytowany)

:huh:  Nie znam :blush: .

 

A gdzie podziała się ładniejsza część AF ? Wszystkie zamilkły ?

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Meg5    351

Przyglądają się z boku ......nie ma co się wcinać ,jak chodzi o męski honor . :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Meg5    351

Tak prawdę mówiąc padnięta jestem ,po dzisiejszych ''kamieniołomach'' . Postanowiłam za Twoją namową wziąć się za robotę i pomogłam Mężowi w rozbiórce betonowego silosu ,,,,bo do tej pory to siedziałam na tyłku i patrzyłam jak sam robi .  B)

Zetorki ,mówię Ci ,,,,rąk nie czuję ,a buzia  też mi się już nie chce otworzyć . ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Meg5    351

Podwójnie Primo ,podwójnie  :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1994

Tak prawdę mówiąc padnięta jestem ,po dzisiejszych ''kamieniołomach'' . Postanowiłam za Twoją namową wziąć się za robotę i pomogłam Mężowi w rozbiórce betonowego silosu ,,,,bo do tej pory to siedziałam na tyłku i patrzyłam jak sam robi .  B)

Zetorki ,mówię Ci ,,,,rąk nie czuję ,a buzia  też mi się już nie chce otworzyć . ^^

 

No ale Mąż już tam zastosuje odpowiednie "masaże" i jutro będziesz jak nowo narodzona ;) .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomasz78    321

Meg jak podwójnie ? wnioskuje że logistka Go irytowała ,jak siedziałas ,a dzis ,to  potrójna przyjemność będzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PRIMO    186

Podwójnie Primo ,podwójnie  :rolleyes:

To miałem na myśli  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Meg5    351

 

 

No ale Mąż już tam zastosuje odpowiednie "masaże" i jutro będziesz jak nowo narodzona  ;) .

Teraz to ja się zastanawiam czy ja dobrze robię ,że Ciebie słucham ....? -_- Bo jak tak się urobię ,to na masaż sił mi nie starczy choćbym miła tylko leżeć  :D

 

Tomku ,podwójnie ,ponieważ raz że w końcu coś robię ( mówię Ci ,aż miał lekki wytrzeszcz :blink: )  ,a dwa ......mało mówię ... :rolleyes:  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1994
Napisano (edytowany)

Tak - Ty i "się posłuchać " - oj jakoś w parze Mi to nie idzie :P:D .  Meg , tak jeszcze spytam po za tematem - Około ile km.  Masz do Malborka ?

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Meg5    351

No tak mogłam fotki jakieś zrobić jak pracuję ,byłby to jakiś dowód ...a tak musisz wierzyć na słowo  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PRIMO    186

Kobiecie uwierzyć na słowo  <_< jakoś tego nie widzę  :huh:  :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1994

Ależ Ja wierzę że pracowałaś , tylko wątpię żebym Ja na to jakikolwiek wpływ miał . Post wyżej zadałem pytanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×