Skocz do zawartości

Polecane posty

grego    218

 

No i  ja  sie z kims  tam  nie  zgodziłem  i  to  wyraźnie napisałem , nic  nikomu  nie zabraniam .Wyrażam  swoje  zdanie

:lol: :lol: :lol: Ile razy jeszcze będziesz to swoje słynne powiedzenie powtarzał, któremu w następnym zdaniu sobie przeczysz? Smieszne to jest, ale zaczyna już być nudne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489
Napisano (edytowany)

Kolega  tez  chyba  nie  narzeka  , nie  wiem  nie pytałem .

Ale  to  miłe  że  się  tak martwisz.

Powiedz  tak  po  starej  znajomości - to  mocno  upierdliwe? 

 

 

Czemu  i  czym  przecze  grego? 

To  ty jestes  juz  nudny,   w tym że  nie  potrafisz przeczytać  i  zrozumieć  prostych  słów i  doszukujesz sie tam, tego  co nie jest napisane  :D

Edytowano przez mariuszd93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

Sean ...Wiesz udawanie też Ci nie wychodzi

Jabym napisał dosadniej ale po co ?

No coś się uwziął na badanie mi tej prostaty, na czczo nie jestem.    2smiech.gif

Śmiecisz widzę dalej, wiec faktycznie udawanie że chodzi Ci tylko o dobro tego tematu nie wychodzi Ci.   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    221

 taki problem i taka sytuacja ...szukamy przyczyny czemu dziadek rozwala temat młodym ?

 parę osób pisze  Ci nie pochlebnie ,  to zaganiasz zaraz do kąta 

 trochę to nie ładnie  ;)

 jedni przytakują inni krytykują ...same życie  :D  :D  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

A no takie życie ;)Jednak dalej zachodzę w głowę o co chodzi z tymi mlodymi co kolega sie tak uwzial na nich. Jakis kryzys wieku średniego czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    221

 no zaczynasz w końcu coś łapać  :D  :D  :D

 zapytaj  starszego mentora czemu majty mu się poluzowały  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

Hmm chyba zgłodniało towarzystwo i poszło coś zjeść ,by mieć siły jeszcze komplementy sobie prawić  ?  :P  

Tylko tu zaraz bez pretensji do mnie ....ja jestem na odwyku  :rolleyes:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    189

Hmm chyba zgłodniało towarzystwo i poszło coś zjeść ,by mieć siły jeszcze komplementy sobie prawić ? :P

Tylko tu zaraz bez pretensji do mnie ....ja jestem na odwyku :rolleyes:

A o co niby mieć pretensje ? Na odwyku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

 

 

nie wytrzymała i na forum zajrzała smile.png

A to mam nie zaglądać ?  Przecież już wiedzę Twoją tęsknotę ... :D

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    344
Napisano (edytowany)

Master ty szykuj zaciera na bimber.My z Meg bigosu nagotujemy.Sean i Grego swiniaka dorzuca..przeciez tak na sucho i pusto czytac i pisac nie bedziemy hehe

A sorry jeszcze Primo to moze cielka dorzucisz?

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

A o co niby mieć pretensje ? Na odwyku? 

Oj o to że też kłótliwa jestem,zaraz mi wypomną  ....ale  z tym walczę i stąd ten odwyk  :rolleyes:  :D  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    189
Napisano (edytowany)

Coś się znajdzie Meg natury człowieka nie zmienisz

Edytowano przez PRIMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81
Napisano (edytowany)

No stęskniłem się strasznie :lol: nie wystrzymasz długo na głodzie i ino patrzeć jak pójdzie w kłótnie...

o to jakaś  impreza się szykuje

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

 

 

No stęskniłem się strasznie  :lol:  nie wystrzymasz długo na głodzie i ino patrzeć jak pójdzie w kłótnie...

Ja to wiem ,jak to czuje  B)  No miło że mnie wspieresz tak w trudnej dla mnie chwili ....ale walczę z samą sobą z całej siły  :D

 

 

 Meg natury człowieka nie zmienisz 

A Ty już znasz moją naturę ? Myślę ,że się mógłbyś zdziwić .....ale nie piszmy już o mnie ,bo to mnie krępuje . :)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    344

Impreza to tu juz jest calkiem dobrze rozkrecona tylko nie wiem jaka to muzyka rap,techno,disco czy rock end roll?

Zreszta mozna to nazwać mix muzyczny ...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81
Napisano (edytowany)

Meg co już czujesz oddech na plecach...

 

muzyka to może rege w stodole...

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    189
Napisano (edytowany)

Ja to wiem ,jak to czuje B) No miło że mnie wspieresz tak w trudnej dla mnie chwili ....ale walzczę z samą sobą z całej siły :D

 

A Ty już znasz moją naturę ? Myślę ,że się mógłbyś zdziwić .....ale nie piszmy już o mnie ,bo to mnie krępuje . :)

Impreza to tu juz jest calkiem dobrze rozkrecona tylko nie wiem jaka to muzyka rap,techno,disco czy rock end roll?

Zreszta mozna to nazwać mix muzyczny ...)

Meg bez krempacji . Ansja muza małoistotna liczy się towarzystwo Edytowano przez PRIMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

 

 

Impreza to tu juz jest calkiem dobrze rozkrecona tylko nie wiem jaka to muzyka rap,techno,disco czy rock end roll?

Może być każda byle nie romantyczna ,bo jak na razie jeszcze par tu się nie skojarzy ....słabe disco polo ,na początek wystarczy . :P

Master coś o oddechu za plecami pisze ...on widzę że jako pierwszy w taniec w uścisku ruszył ....tylko muszę jeszcze sobie ten taniec wyobrazić ....nie tańczyłam tak nigdy  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

jak na wsi to musi być w stodole, wiadomo że pierwszy bo kto późno przychodzi  to...sam sobie szkodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

no zaczynasz w końcu coś łapać :D:D:D

zapytaj starszego mentora czemu majty mu się poluzowały ;)

Hmm a skąd pewność, ze starszego? Pozwól ze jednak zaciągnę rady takiego starego wieszcza jak ty... Rozczulasz sie, ze jedni sa silniejsi czy inteligentniejsi od drugich? No samo życie kolego drogi, nikt nie mówił, że jest ono sprawiedliwe i to raczej ty cos zaczynasz w końcu lapac. ;) Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    344

Grego łapać to może ale jak już to muchy...jak to u nas na wschodzie sie mowi "srali muchy bedzie wiosna"."łapać króliki idzie zima".
To tu jest jedno i drugie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×