Skocz do zawartości

Polecane posty

Ansja    344

 

 

Chyba tu Cię akurat posłucham, bo nie chciał bym podzielić losu kolegi wyżej :P

 

Oj tylko żebym sie za bardzo nie przyzwyczaiła...bo wiesz,ze pozniej bedzie kobieta na górze :-D

Ale tylko oczywiscie w sypialni hehe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Też napisałem, że uczynie wyjątek ;). A Ty to lepiej uważaj, bo zraz Cię posądzą, że składasz komus propozycje... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    344

Zamierzasz na mnie skarżyć?
No tego bym sie nie spodziewala po tobie ). Czekaj,czekaj dopadne cie i soe rozmowie...
Oj psikus..ty silniejszy ...znowu jestem na przegranej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Ano własnie znowu widzisz  to  co  chcesz  zobaczyć , wczoraj  tez  sie  zachwycałeś jaki  to  wspaniały , no i  te  argumenty  znowu  ,

ciekawe że  te argumenty  widza  tylko osoby, z  tego  samego  bardzo wąskiego  grona .

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

No sam napisałeś, że każdy widzi to co chce więc nie dziw się, że ty widzisz wszystko na swoją modłę ;). I nie oszukujmy się, ale większości "facetom" nawet do głowy nie przyjdzie powiedzieć cokolwiek nie pomyśli kobiet, a nie daj Bóg wytknac jaką wade czy powiedzieć coś niestosownego jeszcze na temat kobiet to nie dziwota, że ktoś kto ma na tyle odwagi jest postrzegany jako mizoginista...;) No bo to przeciez nie przystoi..., bo to przeciez kobiety... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292
Napisano (edytowany)

I kolejny "mędrzec", który wie wszystko lepiej czy ktoś jest sam co robi w święta i dlaczego, no i słowo luzak i zarzut, że ktoś sie spina w twoich ustach brzmi co najmniej karykaturalnie :lol: . Zdradze Ci też pewną tajemnice... inteligencji udawać sie nie da, jesli nawet się to robi to świadczy to o jej posiadaniu ;):P

Daj spokój Grego, ja ich znam bardzo dobrze od lat,   :D   sam widzisz co sobą reprezentują, dwóch to są stali zadymiarze którzy nie mogą żyć bez spinek, ostrzeżenia to był ich chleb powszedni,   :P  reszta szukająca ze mną zwady to też stali bywalcy tego forum wiedzą że nie wygrają ze mną słownych potyczek, to już sami "malują" mój portret.     Faktycznie  byłem kiedyś tu modem i rygor był dużo większy, to siedzieli cicho jak trusie,  teraz chcą pokazać jacy to ważni.  :lol:     Tylko że ja mam z tego zabawę widząc jak się ośmieszają wymyślając niestworzone rzeczy, niczego nie mogąc udowodnić.       :D   

 

 

 

 I nie oszukujmy się, ale większości "facetom" nawet do głowy nie przyjdzie powiedzieć cokolwiek nie pomyśli kobiet, a nie daj Bóg wytknac jaką wade czy powiedzieć coś niestosownego jeszcze na temat kobiet to nie dziwota, że ktoś kto ma na tyle odwagi jest postrzegany jako mizoginista... No bo to przeciez nie przystoi..., bo to przeciez kobiety... 

Jest jeszcze coś innego, ano myśli taki że jak naskoczy na tego co coś wytyka kobietom, to zaraz dziewczyny na to polecą i same zaczną do niego pisać, no ten to pewnie szanuje kobiety,  nic bardziej mylnego, to zaraz widać że to zwykła ciamajda, zazwyczaj bojąca się kobiet, solidny towar na pantoflarza, nie mającego nic wspólnego z szacunkiem dla kobiet, raczej strachem.     :P   

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

A no właśnie, ja też mam wrażenie, że niektórych boli, że nie są w stanie wygrać słownych potyczek... Coż takie zycie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

Uważasz że nie piszemy na luzie?    :)  piszesz w innym fajnym temacie który też nie ma już nic wspólnego z tematem i jakoś my nic wam nie narzucamy.  :)  Ładnie to tak?     :P no chyba że tam już nic się nie dzieje i zazdrościcie nam rozmowności, to prosimy do nas, my się nie zamykamy w wąskiej grupie nie do przebicia jak wy to robicie.     :)  

 

Sean O teraz wyszło szydło z worka...wiem o co chodzi..."o wzbudzenie zazdrości" taki dorosły człowiek :P jak TY?

hahaha :D

  2Krok jest po prostu pozytywny naturalnie od niechcenia dlatego, że na siłę nikt tam nie chcę się przypodobać i nie narusza prywaty drugiej osoby...przez uporczliwe narzucanie się...to się nazywa TAKT.

Ja mam tam znajomych, ale nie mam potrzeby tam pisania...bo nie mój styl...

Lubie bardziej intrygujące charaktery, które znajduję w tym temacie po prostu.

Szanuję ich i mogę im zdrowo zazdrościć jedynie takiej relacji...ale bez potrzeby jakiegoś włączania się tam.

Po prostu są Kochani i niech tak pozostanie. Nie miej im za złe, że się po prostu lubią.

ZŁOŚĆ PIĘKNOŚCI SZKODZI :)

 

 

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    344

To juz nie są słowne potyczki!To jest w jakis sposób rodzaj zemsty na Seanie za to kim był tu wczesniej i co robił.Przez to,ze tez kilka osob nas jest co sie razem trzymamy,więc trzeba nas rozdzielić skutecznie,robiąc nagonkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

Ywa, szydło z worka to wyszło wczoraj i to twojego.   :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    189

To juz nie są słowne potyczki!To jest w jakis sposób rodzaj zemsty na Seanie za to kim był tu wczesniej i co robił.Przez to,ze tez kilka osob nas jest co sie razem trzymamy,więc trzeba nas rozdzielić skutecznie,robiąc nagonkę.

Trzymajcie się razem w jedności siła bo jak was poróżnią to kaplica ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

To juz nie są słowne potyczki!To jest w jakis sposób rodzaj zemsty na Seanie za to kim był tu wczesniej i co robił.Przez to,ze tez kilka osob nas jest co sie razem trzymamy,więc trzeba nas rozdzielić skutecznie,robiąc nagonkę.

Łatwo podciągniemy pod nękanie.   :P Nam to oni mogą skoczyć,      :P  ale po kawę.    2smiech.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Ciekawe że żaden z was już nie pamięta , że cały ten spór , zaczął się tak naprawdę od tego, że ośmieliłem się coś wytknąć pewnej kobiecie. Tak jak pisałem- widzicie tylko to , co chcecie... zobaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

A jak przestałeś, to zacząłeś wytykać pewnemu facetowi.      :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Cóż mogę za to, że nie lubię fałszu...A jeśli ktoś w to uporczliwie brnie DZIAŁAM......po prostu nie da się byc biernym i omijać, jeśli ktoś w naturze widocznie jest jaki jest.....trzeba delikatnie wskazać, że są pewne normy...

....ważne, że podzielę się odczuciami......

:P

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    344

Sean w końcu mamy ten tytuł zaszczytny "kółko wzajemnej adoracji"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

To juz nie są słowne potyczki!To jest w jakis sposób rodzaj zemsty na Seanie za to kim był tu wczesniej i co robił.

Wiesz co mnie dziwi najbardziej, że to są osoby, z którymi moje relacje były bardzo poprawne, można by rzec z pod mojego "parasola"   :P  :D    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499
Napisano (edytowany)

Adoruję Was 

^^

ale będę łajać za każdym razem, jak zobaczę głupoty znów :P i kłamstwa.

 

edit...P.S.

@Seanku chciałam zauważyć, że znów sztucznie próbujecie wywołać burzę...BE  OJOJ BARDZO BRZYDKO... B)

Edytowano przez Ywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2007

Ooo , widzę powtórka serialu  :huh:  . Szkoda tylko że taki kiepski :unsure: :wacko: .    Prose pani , prose pani , a ony znowu sie psezywają :P .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    292

Cóż mogę za to, że nie lubię fałszu...A jeśli ktoś w to uporczliwie brnie DZIAŁAM......po prostu nie da się byc biernym i omijać, jeśli ktoś w naturze widocznie jest jaki jest.....trzeba delikatnie wskazać, że są pewne normy...

....ważne, że podzielę się odczuciami......

:P

Może i nie lubisz, tylko w tym sęk że Ty go nie umiesz odróżnić.      :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Bo pewien facet zaczął się za mocno angażować , w coś - co go nie dotyczyło. Pewnie liczył na to co pisałeś parę postów wcześniej, ale nie wyszło... takie życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2007

Może i nie lubisz, tylko w tym sęk że Ty go nie umiesz odróżnić.      :P

 

No wypowiedzi w wydaniu takiego mistrza fałszu ciężko rozróżnić . B)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    189
Napisano (edytowany)

Przecież już po świętach Ywa zetorki ty też ;)

Edytowano przez PRIMO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×