Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Sean    293
Napisano (edytowany)

ja nie wnikam w Wasze spory ,swoje zdanie mam i niejednemu bym coś napisał ,ale po co ? niszczycie fajny temat, jeden z niewielu w którym można popisac na luzie

Uważasz że nie piszemy na luzie?    :)  piszesz w innym fajnym temacie który też nie ma już nic wspólnego z tematem i jakoś my nic wam nie narzucamy.  :)  Ładnie to tak?     :P no chyba że tam już nic się nie dzieje i zazdrościcie nam rozmowności, to prosimy do nas, my się nie zamykamy w wąskiej grupie nie do przebicia jak wy to robicie.     :)  

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

Sean no niestety nie na luzie ,ale to moje zdanie a luz pojecie względne  ,jednych bawi innych nie ,W tamtym fajnym tez pisałes i jakos miejsca nie zagrzałeś :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    293
Napisano (edytowany)

No chyba nie tylko ja, więcej osób tam pisało i już nie chce z wami pisać, wy już pokazaliście co potraficie, także nie praw nam tu morałów.

Zrobiliście z tamtego tematu spokojny kawusiowy temacik dla zamkniętej grupy, wybacz ale my lubimy bardziej emocjonalne życie i czasem poniesie co niektórych trochę,   :P  ale ogólnie to my tu się wszyscy bardzo lubimy i jeden za drugim w ogień wskoczy.   :P     :lol:       

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

mów za siebie ,nie za innych ,a pokazaliśmy jak trzymać porządek ,bez modreatorów ,a co do przebijania sie między sporami tu w temacie ,to nie-lada wyczyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    293
Napisano (edytowany)

Porządek?   :lol:  jak pisze tam pięć osób i do tego połowa to rodzina, to co ma go nie być.    :P   U was się przebić to dopiero wyczyn, niby można tam pisać,   :P    ale chyba samemu ze sobą.      :D

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

O widzisz Tomek dałeś sobie rade a coś chyba nudą powiało w waszym temacie bo dużo tu zagląda i z ciekawością śledzi wątek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    344

no widzisz my jak rodzina, to i porządek jest ,przywilej dla niewielu ,albo dla wszystkich niekonfliktowych :D ,

ech szkoda zdrowia aby kontynuować dialog ,jednak moja mysl przewodnia w tym temacie sie potwierdza ,

jeszcze jedno nie edytuj swoich postów po mojej wypowiedzi ,zbierz mysli na raz i napisz

Master doping mi niepotrzebny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    293
Napisano (edytowany)

Nie mów mi jak mam pisać, bo ja ci nie mówię że wypada zaczynać post z dużej litery, wy nie jak rodzina, tylko rodzina, chyba że weris to jakby tylko twoja żona   :P  z żoną przez neta rozmawiasz i jej nie podskoczysz, także z tym brakiem konfliktowości to lekka przesada.     :D

No dopiero co pisałem, jeden kończy spory, drugi już w kolejce czeka, i jeszcze ma pretensje że tu konfliktowo, u siebie nie może się wykłócić, to do sąsiadów idzie to robić i prawi morały jaka to u nich bezkonfliktowa rodzinka .     :D  

Edytowano przez Sean

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Nie mów mi jak mam pisać, bo ja ci nie mówię że wypada zaczynać post z dużej litery, wy nie jak rodzina, tylko rodzina, chyba że weris to jakby tylko twoja żona :P z żoną przez neta rozmawiasz i jej nie podskoczysz, także z tym brakiem konfliktowości to lekka przesada. :D

No dopiero co pisałem, jeden kończy spory, drugi już w kolejce czeka, i jeszcze ma pretensje że tu konfliktowo, u siebie nie może się wykłócić, to do sąsiadów idzie to robić i prawi morały jaka to u nich bezkonfliktowa rodzinka . :D

I gdzie się podziała twoja bezstronność w komentarzach? Sam na siłę szukasz zwady jesli ktoś tylko zwróci ci uwagę.a ten rzekomy dystans do siebie...pffff. Raz kreujesz się na poetę potem na znawcę kobiet jeszcze innm razem na wojka dobrą radę. chłopie zastanów się wreszcie jaki chcesz przybrać wizerunek w necie...bo jak narazie to pionek rynsztokowiec to max...I nie miej żalu do osób z tematu krok2 bo jeśli twoje zachowanie, nie odbiegalo by od norm tam panujących możliwe,że zrobił byś tam karierę.jak na razie tyle odemnie.Skargi i zażalenia przyjmuje na piśmie co dziennie po godzinie 10.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Zaczęłam temat sprowadzać do tego aby było mozna faktycznie tu pisać jakos na temat jak brzmi jego nazwa.
Nie da sie,bo co chwile robi sie tu rozpierdolnik...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo69    34

Popieram, ale to nierealne. Zawsze znajdzie się kilka osób "sprawnych inaczej".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

  nie ma to jak na luzie jechać po innych ...ale mnie to nie ma prawa nikt oceniać 

  nie za płytkie to jak na luzaka ? 

 

 gdzie tam widzisz sprzeczność ? oceniamy innych po tym co piszą,  bo przecież jak inaczej ? 

 masz pewną osobowość i decydujesz co piszesz i to podlega ocenie 

 czy ja komuś bronie komentować moje posty tak jak Ty  swoje ? 

 człowieku jak łatwo  Cię wytrącić z równowagi żebyś się pogubił ..co tu chcesz udawać ?  małolata ? 

 

No to może i ja obiektywnie rzucę okiem, choć w sumie nie tyczy sie to bezpośredni Ciebie, a paru osób... Niby nie chciałeś nic tu pisać, ale to jednak zrobiłes, no co za wysiłek, poświęcenie nie mówiąc o mądrości jaka na nas głupich spłynęła... Skrytykowałeś to o czym piszemy na dodatek ludzi którzy tu piszą i styl w jakim piszą. No Twoje prawo... Tylko po chwili  sam zacząłeś tak pisać, na dodatek co chwile powtarzając, że już kończy i nie chce wchodzić nikomu w drogę. No jakbym miał deja vu :lol: .  O czym to może świadczyć? Zarzucasz komuś niedojrzałość? Heh dobre. Kolejny co przede wszystkim chce się na początku wybielić niby to zażegnując konflikty po czym sam się w nie wdaje na dodatek zarzucając, że ktoś śmie mu w tym wtórować... No litości, przynajmniej nieco konsekwencji w tym co robisz, bo to też jest wyznacznik dojrzałości. A to, że ktoś w kobietach nie widzi nieomylnych, doskonałych istot, którym należy się podlizywać, nie musi oznaczać bynajmniej braku szacunku czy jakiegoś niespełnienia życiowego ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    293

I gdzie się podziała twoja bezstronność w komentarzach? Sam na siłę szukasz zwady jesli ktoś tylko zwróci ci uwagę.a ten rzekomy dystans do siebie...pffff. Raz kreujesz się na poetę potem na znawcę kobiet jeszcze innm razem na wojka dobrą radę. chłopie zastanów się wreszcie jaki chcesz przybrać wizerunek w necie...bo jak narazie to pionek rynsztokowiec to max...I nie miej żalu do osób z tematu krok2 bo jeśli twoje zachowanie, nie odbiegalo by od norm tam panujących możliwe,że zrobił byś tam karierę.jak na razie tyle odemnie.Skargi i zażalenia przyjmuje na piśmie co dziennie po godzinie 10.

Następny z tamtego nudnego tematu już od rana zaczyna tu wojenkę    :) i myśli że dam się w to wciągać i jeszcze mu coś tłumaczyć, dosyć tego.      :lol:  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

@Sean :) Istnieją po prostu konsumenci różnej jakości, zrozum. Anka jest potrzebna :)

Zechciej jedynie nie wypychać innej jakości również, Czyli nie wmawiaj mi twego toku myślenia JAKO JEDYNIE SŁUSZNEGO.

Już nie wiem jak Ci to wytłumaczyć, żebyś nie wpadał w obsesyjną paranoje, bo niby żartujesz, a  wtapiasz w to groźby ( kilka dni temu). Nie tylko Ty.

@Grego ja w tym nie widzę inteligencji, jeśli osoby najpierw żartują, za chwilę grożą, potem tłumaczą się, odwracają kota ogonem, a na końcu podtulają ogon wzbudzając litość. I w kółko to samo jakby nigdy nic.

 

Po prostu wróćmy do tematu :)

Jestem "dziewczyną na gospodarce"

Jestem ciekawa jak inne kobiety dają sobie radę na gospodarce same. Jak to wygląda. W moich stronach nie spotkałam się z podobną. Czy Wy znacie takie kobiety i jak sobie radzą?

 

 

Tak  przeglądam  dokładniej  teraz  bo mam  zaległosci ...

Jeśli ktos  nawet  święta  spedza na  forum , w realnym  swiecie nie  ma  do kogo  sie  odezwac  - tylko regularnie na  forum  sie  udziela  w oba  dni  swiat -  to  co  sie  dziwić? Każdy potrzebuje  akceptacji , niektórzy  dowartościowują  się  pisząc  na forum . Niby  pozuja  a  na  luzaka  , na intelektualistę -  a własnie  oni najbardziej  sie  spinają , jak  ktoś  zwróci im  uwagę  , osmieli sie  nie  zgodzić .

ot  taki pseudointelektualizm , poza  nic  wiecej.

 

 

 

Co  do  dziewczyn  na  gospodarce 

Osobiscie nie  znam żadnej,  która  całkowicie  sama  by  ogarniała  prowadzenie  gospodarstwa.

W dzisiejszych  czasach w prowadzeniu gospodarstwa , trzeba  być  doś  wszechstronnym, Kiedy  i  czym  pryskać , kiedy  i co  siać , kiedy kosić , jak  to  czy  tamto  ustrojstwo  naprawić .

Niektóre kobiety  mimo ze  od  urodzenia  na  wsi - to nawet  traktorem  jeździc  nie potrafią , znam  nawet  takie  - co  krowy  nie potrafią  wydoić... :P

Żona  sąsiada  widziałem że  podjeżdzała  traktorem  , a  on  drugim  ładował  bele .

Moja  żona  czasem  jak  uda mi  się  ugrzęznąć -przyjedzie  na pole  drugim  ,   no i siada na  ten  utopiony  traktor  , a ja  drugim  wyciągam. 

Czasem  wyprowadzi  mi drugi  traktor  na  pole  pod  pryzmę  obornika  , czy  wapna  jak  rozwożę .I  z prac polowych  tyle  ;)

Z obrzadkami jak mnie nie ma  - to  ogarnie  wszystko  co  trzeba 

 

A  jak  Ty  ogarniasz  prace  polowe ?

Wszystko  robisz  sama? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

I kolejny "mędrzec", który wie wszystko lepiej czy ktoś jest sam co robi w święta i dlaczego, no i słowo luzak i zarzut, że ktoś sie spina w twoich ustach brzmi co najmniej karykaturalnie :lol: . Zdradze Ci też pewną tajemnice... inteligencji udawać sie nie da, jesli nawet się to robi to świadczy to o jej posiadaniu ;):P

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Nie  no  to  ty  wiesz  wszystko najlepiej :D , już  zapomniałeś? :P Przynajmniej  takie  masz  przekonanie

Widzisz tylko to  co  chcesz  zobaczyć , jak  ktos  nieustannie  zarzuca innym ze  sie  spinaja , a jednocześnie na  każdą krytyczną uwage  pod  swoim  adresem, reaguje   jakby to była obraza majestatu - to jest kim jest? masz  swego idola-  spoko . Nie  spinajcie  się  :D  :P

 

Skończmy ten  spór , do niczego  to nie  prowadzi 

 

 

To  jak  to  u  Was  jest  z  tymi  dziewczynami  na  gospodarce? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

No to jest nas dwóch w takim razie, tylko jeden za wszelką cene chce sie wybielić i zaprzecza sam sobie, a za spinanie się, którego nie robi dostał nawet ostrzeżenie :lol: :lol: :lol:. Brawo Ty ;)

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bagietka    0

ja byłam wychowywana na wsi i powiem szczerze, ze sama nic bym nie ogarnęła.. i tak ciągnikiem umiem tylko podjeżdżać a krowy również nie potrafię doić

do oporządku rodzice nigdy mnie nie wołali

ale

zawsze młynkowałam zboże, zwalałam zboże z przyczepy. jak były jeszcze kostki to układałam na przyczepie i zawsze z tatą robię wykopki ziemniaków na kombajnie, sortowanie ziemniaków, i jeszcze przy kurach dac pasze wodę itd - chyba moje ulubione zajęcie

 

jednak nie wyobrażam sobie codziennie w tym robic

teraz jestem na II roku studiów i nie sądzę, że zwiąże swoją przyszłość z gospdarką

w ogóle teraz cięzko znależć dziewczynę, która chciałaby pracować w gospodarke... teraz dziewczyny są wykształcone, widzą inne mozliwosci

 

a te, które pomagały od dzieciaka nie chcą tego robić bo im to zbrzydło 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    346

Grego nie luzuj nic,bo jak zdejmiesz ten pasek,odlozysz na bok to spodnie Ci spadną,..).Jest powrot zimy i szkoda by bylo aby ptaszek zmarzl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218
Napisano (edytowany)

 

Luzuj majty  i nie  pisz  już  do mnie  - bo  to  zwyczajnie  nudne

A co daje tobie prawo pisania o innych i do innych, że bronisz tego innym? Masz się, za kogoś lepszego mości panie :lol:

 

 

Grego nie luzuj nic,bo jak zdejmiesz ten pasek,odlozysz na bok to spodnie Ci spadną,..).Jest powrot zimy i szkoda by bylo aby ptaszek zmarzl :)

 

Chyba tu Cię akurat posłucham, bo nie chciał bym podzielić losu kolegi wyżej :P

Edytowano przez grego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Ale  ja nikomu niczego nie  bronie  , to  twój idol  broni  sie  tu  wypowiadać  osobom , które maja inne  zdanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Ja tam widzę, że przedstawia tylko swoje racje i daje na to argumenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×